Wynajem mieszkań 10 razy bardziej dochodowy niż lokata bankowa

Średnio 16 proc. zysku z wynajmu mieszkania można było zarobić w 2019 roku - podała firm analityczna HRE Investments. Wskazała, że to 10 razy więcej niż daje przeciętna roczna lokata bankowa.

(fot. Marcus_Hofmann / Shutterstock)

Z szacunków firmy opartych o dane NBP wynika, że pod koniec 2018 roku kupując w stolicy mieszkanie na wynajem, można było liczyć, że w formie czynszów trafił na konto właściciela około 5,5 proc. ceny zapłaconej za lokal i to już po uwzględnieniu wszystkich kosztów czy okresowego braku najemcy.

Jak zaznaczył analityk HRE Investments Bartosz Turek, wartość ta, tak samo jak w przypadku pozostałych przytaczanych wyników, nie została skorygowana o opodatkowania (np. ryczałt wymaga oddania fiskusowi 8,5 proc. przychodu). "Do tego pozytywną zmianą jest wzrost wycen nieruchomości. Z najświeższych danych NBP na temat zmian cen nieruchomości wynika, że w Warszawie używane mieszkania w ciągu roku zdrożały o prawie 10,5 proc. (indeks hedoniczny). W sumie daje to potencjalny zysk na poziomie aż 16 proc. w ciągu zaledwie 12 miesięcy" - wyjaśnił.

"Tymczasem z danych NBP wynika, że osoby, które pod koniec 2018 roku zakładały przeciętną lokatę, decydowały się powierzyć swoje pieniądze za obietnicę oprocentowania na poziomie zaledwie 1,8 proc. (niecałe 1,5 proc po opodatkowaniu). To około 10 razy mniej niż wcześniej wspomniany zysk z wynajmu i wzrostu wartości mieszkania" - dodał.

Według HRE Investments nieruchomości w zeszłym roku deklasowały też obligacje skarbowe, fundusze inwestycyjne i notowania indeksu giełdowego WIG 20 skupiającego największe spółki rodzimego parkietu.

"Lepsze było tylko złoto" - wskazał Turek. Dodał, że na tym kruszcu można było zarobić w ub. roku ok. 20 proc. Cena uncji w ciągu 12 miesięcy wzrosła bowiem z poziomu prawie 4800 złotych do ponad 5750 złotych.

Jak wyjaśnił, zawdzięczamy to nie tylko rosnącym notowaniom złota na światowych giełdach, ale też temu, że dolar w 2019 r. umocnił się wobec złotego. "Co więcej, niepewność co do perspektyw światowej gospodarki związane z atakiem koronawirusa doprowadziły już do tego, że obecnie za uncję złota trzeba już płacić ponad 6,5 tys. zł, czyli najwięcej w historii" - podał analityk.

Zaznaczył ponadto, że zakup mieszkania to także inwestycja o dość wysokim progu wejścia. "Chodzi o to, że nawet kupując mieszkanie z pomocą kredytu trzeba mieć w kieszeni sporo gotówki, aby pokryć wymagany przez banki wkład własny i opłacić wszystkie koszty transakcyjne" - powiedział Turek.

Dodał, że należy pamiętać o tym, że w końcu Rada Polityki Pieniężnej zacznie podwyższać stopy procentowe. "Jeśli więc ktoś na zakup lokalu zaciągnął kredyt hipoteczny, to musi się liczyć z tym, że jego rata wzrośnie"- wyjaśnił. (PAP)

autor: Longina Grzegórska-Szpyt

lgs/ amac/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 kamil__k

Wynajem mieszkań może być bardzo opłacalny, ale trzeba to robić z głową. Pokazywanie stopy zwrotu jako suma czynszu i wzrostu wartości dla jednego wybranego roku to delikatna manipulacja :) Przecież rok w rok ceny nie będą rosnąć po 10%. Przy długoterminowej inwestycji w mieszkanie na wynajem najważniejszy jest stosunek czynszu do kwoty inwestycji.
W Warszawie inwestując w gotowca inwestycyjnego nadal można osiągnąć stopy zwrotu rzędu 8-9%, w dodatku nie płacić od tego podatku, więc jest to odpowiednik 10-11% na lokacie.
Mieszkania na wynajem można znaleźć na stronie https://reitpartners.pl/oferty.
Mieszkanie inwestycyjne to aktywo jak każde inne, trzeba w nie inwestować z głową :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 59 gregzacha

Nie wierze w te rentowności. Czynsze w małych miastach są śmiesznie niskie w porównaniu z tym co trzeba zapłacić za mieszkanie, wiec może w stolicy to się opłaca ale nie gdzie indziej.

! Odpowiedz
9 4 jasiek2017

Twoja wiara nie ma tu nic do rzeczy.

! Odpowiedz
37 10 jasiek2017

Paaaaanie to się nie opłaca !
hahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

! Odpowiedz
1 8 bt5

Nieśmiało chciałbym zauważyć że moje porady inwestycyjne były lepsze od twoich. Proponowałem zastanawiającym się złoto i tylko złoto.

! Odpowiedz
0 4 kmierz odpowiada bt5

To trafiłeś. Ja jak zamieniłem mieszkanie na fizyka w 2018 też, ale nie spodziewałem się, że aż tak. Natomiast chciałbym nieśmiało zauważyć, że zakup waluty (albo krótkich, tylko ja robię bez lewara) na corocznym dołku również straty nie przyniósł.

! Odpowiedz
4 0 jasiek2017 odpowiada bt5

Ile zarobiłeś na swoich poradach? Dostałeś nagrodę pocieszenia? Uścisk Prezesa?
A ja, a ja, a ja kupiłem akcje coca coli 60 lat temu i lepiej na tym wyszedłem hahahah

! Odpowiedz
0 1 kmierz odpowiada jasiek2017

Coca cola weszła na giełdę w '62...

! Odpowiedz
6 63 mrbean

Bzdura, do rentowności wynajmu nie bierze się wzrostu wartości mieszkania w perspektywie roku, a jak w następnym ceny spadną o -15% to rentowność wynajmu będzie 0%. Wzrost wartości można wziąć pod uwagę w min 5 letniej perspektywie. Aktualną rentowność najmu zawsze liczy się w stosunku do aktualnych nakładów inwestycyjnych, które trzeba ponieść na zakup mieszkania

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
55 16 xiven

a jak niby to ma nie być zyskowne jeśli jakiś osioł zamiast płacić na swoją hipoteke to spłaca twoją? przecież to jest taka banalna matematyka a ludzie ją ignorują...

dlaczego? bo są leniwi i nie chce im się stawać przed i tu cytat z życia wzięty "problemem wymiany muszli sedesowej czy kranu"

i z desperackiej próby ucieczki przed tym problemem i w pogoni za świętym spokojem oddają pół majątku rentierowi

ciekawy proces psychologiczny trawi dzisiejsze społeczeństwo nieprawdaż?

dzięki temu wydarzeniu historia zatacza koło i kamienice stają się własnością jednych a ulice dla drugich, historia uczy też że następny etap to już tylko wojna

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne