REKLAMA

Gawkowski: Jesteśmy na tropie grupy, która wykradła dane z firmy MyDr

2026-08-14 21:47
publikacja
2026-08-14 21:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Jesteśmy na tropie grupy, która wykradła dane Polaków z firmy MyDr - poinformował w piątek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że służby monitorują internet, sprawdzając, czy dane te nie są wystawiane na sprzedaż.

Gawkowski: Jesteśmy na tropie grupy, która wykradła dane z firmy MyDr
Gawkowski: Jesteśmy na tropie grupy, która wykradła dane z firmy MyDr
/ Ministerstwo Cyfryzacji

W środę Ministerstwo Cyfryzacji potwierdziło informację o cyberataku na firmę MyDr, w wyniku którego wyciekły dane 19 mln Polaków, m.in. o lekach i receptach. Firma jest dostawcą systemu do prowadzenia m.in. elektronicznej dokumentacji medycznej. Dane, które wyciekły, dotyczą 12 tys. podmiotów medycznych korzystających z platformy MyDr.

- Jesteśmy na tropie grupy, która myślała, że wykradnie dane i państwo mocno nie wkroczy. Już jesteśmy na tym tropie - poinformował Gawkowski w Polsat News.

Dodał, że służby monitorują darknet, czyli tzw. ciemną stronę internetu (ukrytą część sieci, wykorzystywaną np. do sprzedaży wykradzionych danych - PAP) i „mają priorytet, żeby szukać i sprawdzać”. Pytany, czy dane są teraz wystawione na sprzedaż, podkreślił, że „nie ma takiej oferty”.

- Kiedy w firmie prywatnej zdarza się sytuacja krytyczna, kiedy firma prywatna nie upilnuje swoich danych, to wkracza państwo. Państwo wkracza mocno i mówi: bierzemy się za posprzątanie tej sytuacji - przekazał szef MC. Jego zdaniem, „państwo swoją robotę zrobiło w tej sprawie”.

Wicepremier przypomniał, że metodą na ochronę przed skutkami tego wycieku jest zastrzeżenie swojego numeru PESEL. Poinformował też, że w ciągu pierwszych 24 godzin (od wycieku) pół miliona Polaków zastrzegło numery PESEL. Dodał, że wszystkie dane, które wyciekły będą analizowane i znajdą się w bazie na stronie bezpiecznedane.gov.pl, gdy firma MyDr je udostępni. Jego zdaniem, może stać się to w najbliższych dniach.

Scammingout

- Wszystkie osoby, które w jakikolwiek sposób mają być chronione i ich interes prawny ma być chroniony w pierwszej kolejności, czyli na przykład funkcjonariusze, służby, politycy, osoby, które odpowiadają za bezpieczeństwo państwa (...) będą też o tym (wycieku - PAP) powiadomione - powiedział Gawkowski. Dodał, że pierwsza osoba, która „jest ważnym politykiem w Polsce”, została już o wycieku powiadomiona przez służby.

Wicepremier nie wykluczył też, że w przyszłości numer PESEL mógłby być zastrzegany obywatelom automatycznie, a oni sami mieliby możliwość łatwego cofnięcia zastrzeżenia. Zdaniem szefa MC to dawałoby gwarancję większego bezpieczeństwa.

Dane wyciekły z firmy MyDr, dostawcy platformy informatycznej i systemu elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) dla placówek ochrony zdrowia. System jest przeznaczony zarówno dla indywidualnych praktyk lekarskich, jak i przychodni czy centrów medycznych. Jak wskazała firma na swojej stronie, za pomocą platformy realizowanych jest 3 mln wizyt miesięcznie, a lekarze wystawiają 2,7 mln recept każdego miesiąca.

Informacje obejmują dane osobowe pacjentów podmiotów świadczących usługi medyczne będących klientami MyDr – w tym imiona, nazwiska, numery PESEL, numery telefonów, adresy poczty elektronicznej oraz dane dotyczące stanu zdrowia, jak treść notatek z wizyt lekarskich czy informacji o wystawionych receptach.

Dochodzenie w tej sprawie CBZC wszczęło w środę, zaś pierwsze czynności w sprawie zostały podjęte z urzędu w poniedziałek. (PAP)

bpk/ lm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
carlito1
Hahhaa dobre... ten nieudolny rząd nie robi nic, ewentualnie szkodzi...
to_i_owo
Gapkowski na tropie...

Genialne na tytuł serialu w stylu lat '70
investorr
Jaś Fasola na tropie... "kiedy firma prywatna nie upilnuje swoich danych, to wkracza państwo. Państwo wkracza mocno i mówi: bierzemy się za posprzątanie tej sytuacji - przekazał szef MC. Jego zdaniem, „państwo swoją robotę zrobiło w tej sprawie”. - czy ten człowiek jest niedorozwinięty? Dane medyczne należą do krytycznych i Jaś Fasola na tropie... "kiedy firma prywatna nie upilnuje swoich danych, to wkracza państwo. Państwo wkracza mocno i mówi: bierzemy się za posprzątanie tej sytuacji - przekazał szef MC. Jego zdaniem, „państwo swoją robotę zrobiło w tej sprawie”. - czy ten człowiek jest niedorozwinięty? Dane medyczne należą do krytycznych i nigdy nie miały prawa być przechowywane w scentralizowanym systemie firmy prywatnej.
tomitomi
''' Gawkowski: Jesteśmy na tropie grupy, która miała chronić dane z firmy MyDr ''' - cytatata

....banda rudego ,
miketheripper
Amerykanie nie są tacy głupi, wybrali Amerykę północną bo wiedzą, że im dalej od Polski tym bezpieczniej.
miketheripper
Ja to myślę, że tam był jakiś problem z regulowaniem płatności, i u muska też. Stąd te blokady i inne incydenty.
miketheripper
Teraz w Paryżu miała ponoć miejsce eksmisja ludzi z polskiego domu kombatanta.
klimaciarz
Dane 19 milionów Polaków wraz z numerem PESEL...przy pomocy tych danych można skręcić wybory..."nie ma przypadkowych przypadków", jak rzecze powiedzenie xD
miketheripper
"Cyberatak na MyDr. Wiceminister: Ktoś musiał coś niewłaściwie kliknąć
publikacja
2026-08-13 08:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeśli wierzyć specjalistycznym portalom, to u źródeł cyberataku, w wyniku którego wypłynęły dane zdrowotne 19 mln Polaków, był ludzki błąd – powiedział w czwartek w programie WP Tłit wiceminister
"Cyberatak na MyDr. Wiceminister: Ktoś musiał coś niewłaściwie kliknąć
publikacja
2026-08-13 08:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Jeśli wierzyć specjalistycznym portalom, to u źródeł cyberataku, w wyniku którego wypłynęły dane zdrowotne 19 mln Polaków, był ludzki błąd – powiedział w czwartek w programie WP Tłit wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka."

co portale napiszą to się dowiemy.

A może cut off middle man?

Powiązane: Cyberatak na MyDr

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki