Na koniec czerwca 2026 r. Polacy mieli w instrumentach ETF, ETC i ETN notowanych na giełdzie 19,6 mld zł – o 52 proc. więcej niż pół roku wcześniej. Równolegle rekordy bije GPW, gdzie obroty w tym segmencie przekroczyły w sześć miesięcy wynik z całego 2025 r. Michał Kobza, członek zarządu GPW, wyjaśnia, dlaczego ETF-y przyciągają inwestorów i jaką rolę mogą odgrywać w portfelu długoterminowym.


ETF-y nie są już produktem zarezerwowanym dla najbardziej doświadczonych uczestników rynku. Ich popularność wynika z połączenia prostego dostępu, przejrzystej wyceny i możliwości kupienia jednym zleceniem całego indeksu lub wybranego tematu inwestycyjnego. W efekcie decyzja nie musi zaczynać się od wskazania jednej spółki, lecz od wyboru rynku, klasy aktywów albo strategii.
Prawie 20 mld zł w portfelach Polaków
Według Analiz Online na koniec pierwszego półrocza 2026 r. wartość ETF-ów i innych ETP w portfelach polskich inwestorów wynosiła 19,6 mld zł. Napływy netto od stycznia do czerwca sięgnęły rekordowych 4,6 mld zł. Dane dotyczą zakupów na różnych rynkach, nie tylko na GPW, ale krajowy parkiet również przyspiesza. W pierwszym półroczu obroty ETF-ami, ETC i ETN wyniosły 3,44 mld zł, a po sierpniowych debiutach oferta obejmuje już 44 instrumenty.
Promujemy inwestowanie długoterminowe, a ETF-y są jednym z najprostszych narzędzi do budowy zdywersyfikowanego portfela na lata – Michał Kobza, Członek Zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie – rozmowa z Bankier.pl
Dywersyfikacja wbudowana w instrument
Szeroki ETF akcyjny może rozłożyć kapitał pomiędzy dziesiątki lub setki spółek. Na GPW dostępne są dziś produkty oparte m.in. na indeksach polskich i globalnych, obligacjach skarbowych oraz złocie. Ofertę uzupełniają instrumenty tematyczne, kryptowalutowe i wykorzystujące dźwignię. To poszerza możliwości budowy portfela, ale wymaga rozróżnienia konstrukcji produktów. ETF jest funduszem, natomiast ETC i ETN są instrumentami dłużnymi i mogą wiązać się z innym katalogiem ryzyk.

Prosty produkt nie zwalnia z decyzji
Dywersyfikacja ogranicza zależność wyniku od jednej spółki, lecz nie chroni przed spadkiem całego rynku. Przed zakupem trzeba sprawdzić indeks bazowy, sposób replikacji, walutę aktywów, politykę dywidend, płynność i pełne koszty transakcji. Podstawą jest dokument KID, który opisuje konstrukcję produktu i poziom ryzyka. Szczególnej uwagi wymagają fundusze wąsko tematyczne, lewarowane i typu short, które nie są odpowiednikiem klasycznej strategii „kup i trzymaj”.
ETF-y mogą być wykorzystywane również na rachunkach IKE i IKZE, o ile udostępnia je wybrany dom maklerski. Korzyść podatkowa wynika jednak z zasad rachunku, a nie z samego instrumentu. Inwestor nadal musi dopasować udział akcji, obligacji i innych aktywów do celu, horyzontu oraz akceptowanej straty.
Rosnące aktywa i obroty wskazują, że ETF-y trwale zmieniają sposób inwestowania Polaków. Nie obiecują pewnego zysku, ale ułatwiają przejście od poszukiwania jednej „najlepszej” spółki do świadomego budowania portfela. Wraz z rozwojem oferty coraz ważniejsza staje się więc edukacja: inwestor powinien rozumieć nie tylko nazwę produktu, lecz także to, co rzeczywiście znajduje się pod nią.
Materiał ma charakter edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.





















































