Wprowadzenie Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI) spowoduje napływ nowych środków do segmentu obligacji przedsiębiorstw, a to skutkować może spadkiem marż - ocenił w komentarzu analityk portalu Obligacje.pl Michał Sadrak.


"Podpis prezydenta pod ustawą o OKI rozpalił oczekiwania, że już niedługo na rynek trafi morze pieniędzy leżących dotychczas bezczynnie na bankowych rachunkach. I jeśli te optymistyczne prognozy spełnią się choć w części, napływ nowych środków nie ominie także segmentu obligacji przedsiębiorstw. W grę wchodzi zarówno popyt ze strony funduszy inwestycyjnych, potencjalnie zyskujących na popularności po wprowadzeniu OKI, jak i bezpośrednie inwestycje inwestorów indywidualnych" - napisał Michał Sadrak, analityk Obligacje.pl.
"Jedno i drugie przemawia za spadkiem obligacyjnych marż, które już teraz, po ponad dwuletniej kompresji, nierzadko ustalane są przecież na wymagających dla nabywców poziomach" - dodał.
Jak zauważył, z raportu analityków NWAI DM wynika, że na Catalyst jest drogo, o czym decydują pierwotnie ustalane marże, jak i bieżące notowania obligacji po wprowadzeniu do giełdowego obrotu.
"Tym samym, średni realny spread kredytowy doliczany do WIBOR-u wyniósł 2,03 pkt proc. w lipcu, znajdując się nieopodal historycznych minimów z lutego tego roku (1,99 pkt proc.)" - napisał Sadrak.
"Siłę papierów dłużnych przedsiębiorstw pokazywać mają też dopiero co wprowadzone przez GPW Benchmark indeksy. Dopóki jednak administrator nie zacznie upubliczniać dla nich danych historycznych, bez skrępowania użytkowników fatalnym regulaminem, trudno traktować nowe wskaźniki z należytą powagą" - dodał.

Wskazał jednak, że nawet jeśli OKI podziałają stymulująco na popyt w segmencie obligacji przedsiębiorstw, nie przesądza to całkowicie o konieczności dalszego cięcia marż.
"Rynek ten nie jest przecież całkowicie odizolowany od kondycji długu skarbowego, nacechowanego wysoką zmiennością w ostatnich miesiącach. By przypomnieć tylko powrót rentowności krajowych 10-latek powyżej 5,8 proc. w mijającym tygodniu" - ocenił analityk.





























































