

Pracowała w firmie, która przestała być spójna z jej planami rozwoju osobistego. Postanowiła więc ją zmienić na etat w innym przedsiębiorstwie – to okazało się jednak strzałem w kolano. Postanowiła założyć własną firmę.
![]() |
Małgorzata Dudek bardzo rozczarowała się pracą na etacie. Spędziła nawet parę miesięcy na zasiłku dla bezrobotnych, podczas których traciła nadzieję na znalezienie odpowiedniej pracy. Po jednej z rozmów kwalifikacyjnych postanowiła postawić na siebie i wykorzystać szansę, jaką paradoksalnie dał jej brak pracy.
Dała radę z pomocą bliskich
![]() fot. Robert Ziehm |
Następnym krokiem było zdobycie dotacji unijnej. Razem z jej oszczędnościami wystarczyło na to, aby pokryć większość kosztów, m.in. związanych z dzierżawą lokalu i innymi opłatami stałymi. Tak powstała Akademia Rozwoju Osobistego Kompas.
Na początku działalności Małgorzatę było stać tylko na jednego pracownika, który zajmował się pozyskiwaniem klientów biznesowych. - Obecnie postawiłam na porządne pozycjonowanie strony, która przynosi naprawdę dobre efekty. Poza tym współpracuję z osobami od marketingu, sprzedaży, spraw technicznych. Otacza mnie dużo osób, które są chętne do pomocy, każda z nich posiada inne umiejętności i specjalizuje się w innym obszarze. Sukcesem dla mnie nie jest liczba pracowników zatrudnionych na etacie, ale współpraca z różnymi specjalistami - mówi.
Rozwój osobisty zależy od pieniędzy
Akademia powstała dla osób, które chcą zaznać spełnienia zawodowego i indywidualnego, jak również dla tych, których pragnieniem jest ciągłe doskonalenie. Z usług firmy Małgorzaty mogą korzystać także osoby indywidualne, chociaż najczęściej są to przedsiębiorstwa. A w nich inwestycja w zasoby ludzie jest uzależniona przede wszystkim od sytuacji finansowej danej firmy.
- Z moich obserwacji wynika, że właściciele firm byliby skłonni inwestować w ten zasób, tylko najczęściej brakuje im środków. Uważam jednak, że jest to tendencja wzrostowa, dlatego też jestem dobrej myśli. Chciałabym, aby pracodawcy osiągali wielką satysfakcję z pracy ich samodzielnych pracowników, a do tego potrzebne są szkolenia, zarówno kadry zarządzającej, jak i zasobów ludzkich - opowiada Małgorzata.
![]() |
„Nie znam swojej konkurencji”
Według właścicielki Akademii Kompas znajomość konkurencji nie jest ważna. Nie skupia się ona na tym, jak wygląda rynek firm szkoleniowych, który w dodatku cały czas się zmienia. - Wyznaję teorię, że każdy z nas właścicieli jest inny, ma inne poglądy, doświadczenia i gusty. Proszę sobie wyobrazić matki, czy one ze sobą konkurują? Przecież każda z nich chce być najlepsza, ale każda z nich jest inna. Dając im to samo zadanie do zrealizowania, każda z nich zrobi to inaczej, nie tylko pod względem wizualnym, ale i uczuciowym. Tak samo jest w biznesie. Nikt nie jest w stanie mnie powielić, ponieważ nikt nie jest mną – wyjaśnia.
Jedynym zagrożeniem, na jakie wskazuje, są trenerzy indywidualni, którzy jej zdaniem zaniżają ceny na rynku. Prowadzą oni jednoosobowe działalności gospodarcze w domu, mają mniejsze koszty utrzymania firmy, przez co realizują szkolenia za mniejsze pieniądze.
|
- Oczywiście są również trenerzy, którzy za dzień szkoleniowy biorą więcej niż firma szkoleniowa. Proszę pamiętać, że my mamy dostęp do trenerów, z których każdy chce zarabiać inną kwotę i mniejsza wcale nie znaczy gorsza. Nieraz zdarzają się też zabawne sytuacje, kiedy mój trener i ja starujemy do tego samego zapytania i on pomimo tego, że ma jednoosobową domową działalność, wycenia się drożej niż ja z moim trenerem – opowiada Małgorzata.
Motywacja, motywacja, motywacja
I dodaje: - Codziennie rano wstaję do pracy i zaczynam każdy dzień, realizując krok po kroku swoje plany. Sukces tkwi również w rodzinie, przyjaciołach - to ich wsparcie i pomoc pomagają rozwijać firmę i utrzymać nam się na rynku.
Mam przychody i doświadczenie
Obecnie Małgorzata nie dostrzega barier, które szczególnie utrudniałyby jej prowadzenie firmy – już nie. Na początku irytowało ją to, że nie mogła startować w przetargach, ponieważ jej firma nie mogła wykazać się doświadczeniem. Nie miała też szans na dodatkowe pieniądze z Unii, ponieważ nie miała odpowiednich przychodów. Dużo firm dzięki takim właśnie blokadom zamyka swoje działalności. Małgorzacie się jednak udało i obecnie ma doświadczenie i przychody.
Dodatkowo zaczyna realizację nowego projektu HR, zamierza również organizować duże wydarzenia skierowane dla lokalnej społeczności. Pierwsze już we wrześniu.
Zobacz, jakie pomysły na biznes mają kobiety!
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Przeczytaj inne artykuły z cyklu |
Jeżeli jesteś kobietą przedsiębiorczą i prowadzisz własną firmę - napisz do nas! Zaprezentuj się w naszym cyklu i podziel się z czytelnikami swoim doświadczeniem.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl
» Kobiecy pomysł na biznes: drewniane zabawki
» Kobiecy pomysł na biznes: podróże historyczne
» Kobiecy pomysł na biznes: agencja opiekunek do dzieci