REKLAMA

Kobiecy pomysł na biznes: biuro odszkodowań

Barbara Sielicka2012-03-17 06:00
publikacja
2012-03-17 06:00
Kobiecy pomysł na biznes: biuro odszkodowań
Kobiecy pomysł na biznes: biuro odszkodowań

Zdecydowała się na działalność w branży, w której konkurencja jest ogromna. Mimo to nie poddaje się i z miesiąca na miesiąc pozyskuje nowych klientów. Ułatwia jej to tego rosnąca w społeczeństwie świadomość, że jeśli ktoś został poszkodowany, to należy mu się odszkodowanie.


W 2007 roku Magda Jędrzejak rozpoczęła pracę jako sekretarka w jednej z Kancelarii Prawnych w Gdyni, której główny profil działania to pomoc w uzyskiwaniu odszkodowań. W ten sposób poznała problematykę od strony prawnej, a także etapy prowadzenia takich spraw, z drogą sądową włącznie.

Kolejnym jej krokiem była decyzja o wstąpieniu w maju 2008 roku w szeregi dużej firmy odszkodowawczej współpracującej z Kancelarią. Dwa lata później zdecydowała się na kolejny, odważny i ryzykowny krok, jakim było pozyskiwanie klientów pod własną marką. Od stycznia 2011 roku oficjalnie działa już jako Centrum Odszkodowań VIRIDIS.


Firma z własnych oszczędności


Magda oszczędzała wszystkie prowizje ze spraw, jakie prowadziła w latach 2008-2010, aby później przeznaczyć je na rozkręcenie firmy. Znaczna ich część została przeznaczona na to, co w branży odszkodowań jest najważniejsze, czyli na poinformowanie klientów o pojawieniu się na rynku odszkodowawczym nowego podmiotu: strona internetowa, pozycjonowanie, ulotki.

Jak sama podkreśla, jest samodzielnym singlem z własnym mieszkaniem i decyzja o założeniu firmy zależała wyłącznie od niej. Jedynie jej rodzice i siostra od czasu do czasu pytają, jak jej idzie, ale nie wnikają przy tym w szczegóły.

Nie zrezygnowała z etatu


>Magda prowadzi własną firmę i nadal pracuje na etacie. - Obie te funkcje są ze sobą powiązane w taki sposób, ze mój pracodawca zapewnia jednocześnie obsługę prawną klientów mojej firmy. Korzyścią jest to, że na bieżąco jestem w stanie monitorować postępy w sprawach - opowiada.

Jednocześnie nie przestaje kompletować swojego zespołu przedstawicieli. - Stawiam na jakość, a nie na niekontrolowany rozrost kadry „trochę wyszkolonych” przedstawicieli, bez motywacji do działania. Współpraca, jaką oferuję, mimo że pozwala na zarobienie całkiem dobrych pieniędzy, nie gwarantuje szybkich zysków. Podejmując współpracę z moją firmą należy przygotować się na systematyczną pracę, ciągłe poszukiwanie nowych klientów, co nie każdemu przypada do gustu – opowiada Magda.

W tym roku planuje pozyskać 10 nowych, aktywnych przedstawicieli do pracy w Centrum.

Odszkodowanie za potknięcie o uszkodzone płytki chodnikowe


Zgłoś się do konkursu: Zostań Kobietą Biznesu 2011

Głównymi klientami Magdy są osoby fizyczne. Najczęściej zajmuje się sprawami związanymi z wypadkami komunikacyjnymi, upadkami na nierównym albo oblodzonym chodniku, kradzieżami, pożarami – czyli tymi sprawami, gdzie istnieją podstawy, aby klienci ubiegali się o odszkodowanie.

Jak sama dodaje, popyt na jej usługi stale rośnie, ponieważ zwiększa się świadomość poszkodowanych na temat tego, co im się może należeć. - Coraz więcej zgłasza się do mnie osób, które potknęły się o uszkodzone płytki chodnikowe albo poślizgnęły na nieodśnieżonej albo oblodzonej powierzchni. Oczywiście duży popyt na usługi oznacza dużą liczbę podmiotów konkurencyjnych, w czym widzę jedno z największych zagrożeń firmy – opowiada.

Reklama

Konkurencja – największe zagrożenie


Niemal codziennie powstają firmy, które swoim profilem działalności są podobne do firmy Centrum Odszkodowań VIRIDIS. Zdaniem Magdy, obecnie na rynku działa około 300 takich firm, chociaż z uwagi na brak stosownej pozycji w ewidencji PKD, czy braku jakichkolwiek wymogów, jakie musi spełniać firma odszkodowawcza, nie ma obecnie możliwości oszacowania liczby podmiotów działających na rynku. - Dodając oczywiście fakt, że większość firm tego rodzaju działa w oparciu o przedstawicieli bezpośrednio pozyskujących klientów, robi się naprawdę gęsto - dodaje.

Największym zagrożeniem dla firmy Magdy jest właśnie bardzo duża i stale rozwijająca się konkurencja, dodatkowo nie zawsze działająca w sposób uczciwy. Magda obawia się także ewentualnych niekorzystnych zmian prawnych, które mogłyby stanowić przeszkodę do prowadzenia tego rodzaju firmy przez osobę nie mającą wykształcenia prawniczego.

Właścicielka Viridis jednak się nie poddaje i krok po kroku realizuje swoje plany związane z firmą. Chce nadal zarażać współpracowników optymizmem i chęcią działania oraz zyskiwać zaufanie i sympatię klientów. Zależy jej również na wzmacnianiu wizerunku firmy jako alternatywy dla firm dużych, traktujących klienta w sposób przedmiotowy. – Chciałabym, aby za pięć lat Centrum Odszkodowań VIRIDIS było najczęściej polecaną firmą w branży odszkodowawczej – dodaje Magda.

Zobacz, jakie pomysły na biznes mają kobiety!

szkółka piłkarska dla dzieci szkółka piłkarska dla dzieci szkółka piłkarska dla dzieci szkółka piłkarska dla dzieci szkółka piłkarska dla dzieci szkółka piłkarska dla dzieci
Przeczytaj inne artykuły z cyklu

Jeżeli jesteś kobietą przedsiębiorczą i prowadzisz własną firmę - napisz do nas! Zaprezentuj się w naszym cyklu i podziel się z czytelnikami swoim doświadczeniem.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Źródło:
Tematy
MINI pełne przygód.

MINI pełne przygód.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kobiecy pomysł na biznes

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki