Ceny mieszkań w Wielkiej Brytanii spadają najmocniej od 2009 r.

2020-06-03 10:45
publikacja
2020-06-03 10:45

Średnio o 1,7 proc. w porównaniu do marca spadły w kwietniu ceny transakcyjne nieruchomości w Wielkiej Brytanii. To największy miesięczny spadek od 2009 r. – donosi „The Guardian”. Brytyjczycy za mieszkanie lub dom płacili w kwietniu średnio 218 902 funty (ok. 1,08 mln zł).

/ fot. Shutterstock.com /

Kwiecień okazał się drugim miesiącem z rzędu ze spadkiem średniej ceny transakcyjnej nieruchomości w Zjednoczonym Królestwie. Po obniżce o 0,7 proc. w marcu w kwietniu spadek przyspieszył i według raportu Nationwide, jednej z czołowych firm udzielających kredytów hipotecznych na Wyspach, wyniósł w relacji miesięcznej 1,7 proc. Choć w porównaniu z kwietniem 2019 r. za mieszkanie lub dom Brytyjczycy płacili więcej, to wzrost w relacji rocznej przyhamował do 1,7 proc.

Ceny transakcyjne mieszkań w Wielkiej Brytanii (2008-2020) / fot. The Guardian /

Po raz ostatni miesięczny spadek średniej ceny transakcyjnej przekroczył 1,5 proc. w lutym 2009 r. Wówczas za nieruchomości na Wyspach płacono jednak znacznie mniej - średnio 147 746 funtów (ok. 725 tys. zł wg obecnego kursu).

Koronawirus odstraszył kupujących

Na notowany w kwietniu spadek cen transakcyjnych wpłynął przede wszystkim odpływ klientów, którzy przełożyli w czasie decyzje zakupowe. Część z nich została do tego zmuszona za sprawą zamrożenia rynku nieruchomości 23 marca na blisko siedem tygodni. Zgodnie z decyzją brytyjskiego rządu agenci nieruchomości nie mogli wówczas wystawiać nowych ogłoszeń, a prezentacje mieszkań mogły odbywać się jedynie wirtualnie.

Według danych brytyjskiego urzędu podatkowego - HM Revenue and Customs, liczba transakcji na rynku nieruchomości w kwietniu 2020 r. spadła w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r. o 53 proc. Taka sytuacja może utrzymywać się w najbliższych miesiącach. Jak bowiem informuje w swoim raporcie Nationwide, potencjalni klienci planują czekać z transakcją średnio sześć miesięcy.

Mieszkania tańsze o 30 proc. w dwa lata?

Tymczasem analitycy z firmy EY Item Club przewidują, że ceny domów i mieszkań spadną w ciągu najbliższych kilku miesięcy o 5 proc.

– Aktywność potencjalnych nabywców zostanie ograniczona z uwagi na rosnące bezrobocie i obawę o utratę pracy – podkreśla w rozmowie z „The Guardian” Howard Archer, główny doradca ekonomiczny EY Item Club.

Podobną obniżkę cen transakcyjnych nieruchomości w 2020 r. na brytyjskim rynku, oscylującą wokół 5 proc., przewidywał przed miesiącem Lloyds Banking Group. W dłuższej perspektywie do 2022 r., według tych szacunków, ceny mieszkań i domów w Zjednoczonym Królestwie mogą spaść nawet o 30 proc. Według analityków Lloyds'a stanie się tak, jeśli stopa bezrobocia na Wyspach wzrośnie w najbliższym czasie co najmniej do 8 proc.

Marcin Kaźmieczak

Źródło:
Tematy
Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Advertisement

Komentarze (25)

dodaj komentarz
pwil
Oto 5 etapów żałoby:
ZAPRZECZENIE – Nie, to nie może być prawda. To na pewno jakaś pomyłka.
GNIEW – Za co to spotyka akurat mnie? Są na tym świecie gorsi ludzie, którzy na to zasłużyli.
TARGOWANIE – Jak bardziej o siebie zadbam, to może się poprawi. Jak będę się więcej modlił, to wyzdrowieję.
DEPRESJA
Oto 5 etapów żałoby:
ZAPRZECZENIE – Nie, to nie może być prawda. To na pewno jakaś pomyłka.
GNIEW – Za co to spotyka akurat mnie? Są na tym świecie gorsi ludzie, którzy na to zasłużyli.
TARGOWANIE – Jak bardziej o siebie zadbam, to może się poprawi. Jak będę się więcej modlił, to wyzdrowieję.
DEPRESJA – To wszystko nie ma najmniejszego sensu.
AKCEPTACJA – Teraz już nic nie zmienię, muszę się pogodzić z losem.
pwil
Warto pamiętać, że średnia cena transakcyjna przekłamuje sytuację. W ostatnim czasie wzrosła średnia cena zakupu nowych samochodów. Czy to oznacza, że ludzie więcej wydają? Nie. Po prostu większość oszczędza, a tylko nieliczni z dużą nadwyżką gotówki decydują się na większe wydatki i zawyżają średnią.

Sprzedaż
Warto pamiętać, że średnia cena transakcyjna przekłamuje sytuację. W ostatnim czasie wzrosła średnia cena zakupu nowych samochodów. Czy to oznacza, że ludzie więcej wydają? Nie. Po prostu większość oszczędza, a tylko nieliczni z dużą nadwyżką gotówki decydują się na większe wydatki i zawyżają średnią.

Sprzedaż małych i średnich mieszkań legnie w gruzach. 150 metrowe będą się dobrze sprzedawać i średnia poleci w górę.
crank
Kupiłem 5 lat temu mieszkanie za 5100 za m2 teraz warte grubo ponad 7k wzrost 50% na granicy z Warszawą.
Wisi mi czy podróże je czy potanieje bo jak załóżmy za kilka lat będę chciał zmienić na większe wezmę kredyt i sprzedam to co mam. Potem nadpłace kredyt i okaże się że zostało mi ok 130k kredytu które będę
Kupiłem 5 lat temu mieszkanie za 5100 za m2 teraz warte grubo ponad 7k wzrost 50% na granicy z Warszawą.
Wisi mi czy podróże je czy potanieje bo jak załóżmy za kilka lat będę chciał zmienić na większe wezmę kredyt i sprzedam to co mam. Potem nadpłace kredyt i okaże się że zostało mi ok 130k kredytu które będę spłacać po 500zl miesięcznie. Akurat program 500 plus mi sfinansuje wraz z czynsze bo mam dwójkę dzieci. A że mam wypłaty po ok10k na rękę nie liczę żony to stać mnie na nowe auto z salonu itd. W sumie czy będzie zjadłem czy nie to mi rybka. Jak rosną ceny to i moja nieruchomość rośnie wiec w razie co drożej sprzedam a jak spadną tez dobrze bo taniej kupie kolejną. Bilans liczyłem juz wyjdzie podobny.
Co do cen hmmm za 10 do15 lat to będzie dramat demograficzny ceny będą o połowę niższe ale to za 15 lat bo zostanie 28 mln Polaków z czego większość to ludzie już z mieszkaniami i z tymi odziedziczonym po ojcach. Będzie wysyp ogłoszeń o sprzedaży.
W cenie będą te lepsze lokalizacje i młodsze budynki. Stare budownictwo spadnie ostro . To matematyka i statystyka liczb zgonów i wieku polaków .
Teraz opłaca się mieć dużo nieruchomości ale w długofalowej perspektywie to dramat.
Dla tych co mają złoto dobrze jak jest go mało ba rynku bo cena wysoka ale gdyby każdy miał w domu kilogram to było by tanie jak plastik.
To samo mieszkania są drogie bo jest ich mało w momencie gdy zrobi się nadpodaż w czasie kryzysu demograficznego myszka będzie znacznie więcej niż chetnych.
Kolejny boom cen przewiduje za ok dol20 lat wowczas bo w ostatnich 4 latach było dużo narodzin. Znowu będzie narybek. Teraz widzę spadki przez najbliższe 15 lat
crank
Jasiek? Powiedz ze to niemożliwe...
Jasiek znawco rynku?
Powiedz ze Polsce to nie grozi u bas tylko wzrosty:) za 19 lat zna mieszkania za m2 30 tys zł
kuba_rzeszowiak
JAK TO MOŻLIWE? Przecież sky is the limit a nieruchomości nigdy nie tanieją BUHAHA
azkanel
Rząd zrobi wszystko żeby rynek się krecil, zaraz będą dopłaty i wzrost cen nieunikniony, żeby na ten socjal starczyło to ceny muszą stabilnie rosnąć a oni zrobią wszystko żeby rosły
mark234
Liczymy głosy frustratów ilu się tu wypowie jak myślicie czy będzie ich stać na mieszkanie nawet jak spadnie do zera czy dalej będą mieszkać u mamusi?
pwil
Po prostu wtopiłeś i teraz tyłek piecze. Jeszcze chwila i będziesz miał więcej kredytu, niż wartości mieszkania. Musisz z tym jakoś żyć.
jasiek2017
No to jak w Anglii ceny poszły w dół o astronomiczne 1,7% i to w czasie kryzysu to w Polsce spadek to letko -60%.
Marcinkraków gdzie przeceny o 40% ? Czy to już czas na zakupy czy dalej czekamy na obniżki?
Kiedy one teraz mają być ? Na jesieni? za 2 lata?

Trole wypolerujcie szklane kule to zobaczycie Świat takim jaki jest.
exio
Jasiek biegnij po stoperan do apteki ja Ci mówię bo deweloperka ma kasę i informację to wykupi wcześniej Ci zabraknie

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki