Państwowa Inspekcja Pracy w pierwszym kwartale 2022 przeprowadziła ponad 14 tys. kontroli – to blisko dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie w 2021 r. Ponad 80 proc. wizyt kontrolerów zakończyło się podjęciem kroków prawnych.


W trzech pierwszych miesiącach 2022 roku urzędnicy z Państwowej Inspekcji Pracy przeprowadzili 14 260 kontroli. To o 93,5 proc. więcej, niż w pierwszym kwartale ubiegłego roku, kiedy to przeprowadzono 7369 kontroli – jak informuje BussinesInsider. Jak wyjaśniają przedstawiciele PIP, wzmożona liczba wizytacji u pracodawców związana była m.in. z koniecznością nadzoru realizacji obostrzeń pandemicznych.
Najwięcej kontroli zostało przeprowadzonych w województwach śląskim (blisko 2 tys.), mazowieckim (1484) oraz dolnośląskim (1311). Najrzadziej urzędnicy kontrolowali pracodawców w województwach opolskim (392), lubuskim (393) oraz warmińsko-mazurskim (420).
Od początku roku aż do końca marca urzędnicy zdecydowali się na wydanie środków prawnych w blisko 12 tys. przypadkach, co daje odsetek 83,3 proc. spośród wszystkich kontroli. Jednak jak wynika z danych PIP, najczęściej łamany artykułami z kodeksu pracy były te przepisy, które odpowiadają za regulacje w przypadkach: zawierania umów cywilno-prawnych w sytuacjach, w których powinna być zawarta umowa o pracę; w niewypłacaniu na czas pensji lub niedopilnowaniu przez pracodawcę, aby pracownik wykorzystał pełen urlop w jednym roku kalendarzowym; w przypadkach naruszeń zasad BHP, jak np. brak badań okresowych.
Najpopularniejsze naruszenia są więc sytuacjami mogącym wynikać głównie z niedopatrzeń. Jednak zgodnie z Kodeksem pracy każde naruszenie powyższych artykułów może się wiązać z nałożeniem grzywny od tysiąca do nawet trzydziestu tysięcy złotych.

AB































































