REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fala zgłoszeń mobbingu. Zadośćuczynienie wyniesie co najmniej 28 tys. zł

Katarzyna Wiązowska2026-08-06 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-08-06 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 r. do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło 1,5 tys. zgłoszeń dotyczących podejrzeń o mobbing. To o 7,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Tymczasem 30 lipca 2026 r. prezydent RP podpisał nowelizację Kodeksu pracy, która m.in. zmienia definicję mobbingu, rozszerza obowiązki pracodawców i wprowadza minimalną wysokość zadośćuczynienia dla poszkodowanych pracowników, która już za kilka miesięcy może wynieść co najmniej 28 836 zł.

Fala zgłoszeń mobbingu. Zadośćuczynienie wyniesie co najmniej 28 tys. zł
Fala zgłoszeń mobbingu. Zadośćuczynienie wyniesie co najmniej 28 tys. zł
fot. Halfpoint / / Shutterstock

Do Państwowej Inspekcji Pracy trafia coraz więcej zgłoszeń dotyczących podejrzeń o mobbing. W pierwszej połowie 2026 roku wpłynęło ich 1,5 tys. To o 7,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy takich przypadków było blisko 1,4 tys. Jednocześnie liczba skarg uznanych za zasadne spadła w tym czasie o 35,1 proc.

Więcej zgłoszeń, mniej potwierdzonych przypadków

Jak twierdzi Michał Pajdak, ekspert platformy ePsycholodzy.pl, wzrost liczby zgłoszeń przy jednoczesnym spadku odsetka spraw uznanych za zasadne wcale nie musi świadczyć o sprzeczności danych. Te dwie tendencje mogą wynikać z różnych, równolegle działających przyczyn.

– Temat mobbingu jest dziś częściej obecny w mediach, na szkoleniach BHP i w kampaniach społecznych, więc pracownicy łatwiej nazywają swoje doświadczenia tym pojęciem. Ponadto jego prawna definicja, wymagająca systematyczności, długotrwałości i celowego działania, jest dość wąska i bywa często mylona przez pracowników ze zwykłym konfliktem interpersonalnym, wymagającą kulturą zarządzania czy nawet zwyczajnym stresem zawodowym, co naturalnie generuje rozdźwięk między liczbą zgłoszeń a liczbą potwierdzonych przypadków – uważa Michał Pajdak.

Ekspert zwraca uwagę, że mobbing z natury rzadko pozostawia jednoznaczne dowody, dlatego nawet rzeczywiste przypadki mogą nie zostać formalnie potwierdzone.

Wakacje na giełdzie

PIP prowadzi mniej kontroli

Z danych PIP wynika, że w pierwszej połowie 2026 r. przeprowadziła ona 664 czynności kontrolne wobec 956 rok wcześniej. Zdaniem Michała Pajdaka rozbieżność między rosnącą liczbą zgłoszeń a malejącą liczbą kontroli może wynikać przede wszystkim z problemów organizacyjnych lub zmiany sposobu prowadzenia postępowań.

– Może to wynikać również ze zmiany sposobu procedowania części zgłoszeń, które mogą być dziś załatwiane bez formalnej czynności kontrolnej, na przykład poprzez wyjaśnienia korespondencyjne czy mediacje, co obniża statystykę kontroli bez realnego spadku zaangażowania Inspekcji. Możliwa jest też większa selektywność w kwalifikowaniu, które zgłoszenia zasługują na pełną kontrolę, z odsiewaniem ewidentnie niezasadnych już na wczesnym etapie – uważa ekspert.

Rynek pracy nie sprzyja mobbingowi?

Zdaniem Piotra Rogowieckiegp, dyrektora Departamentu Analiz i Legislacji Pracodawców RP, obecne dane nie pozwalają stwierdzić, iż zjawisko mobbingu wyraźnie się nasila.

– Świadczy o tym choćby wyraźny spadek liczby zasadnych skarg. Ograniczaniu mobbingu sprzyja też sytuacja na rynku pracy. Niskie bezrobocie i trudna sytuacja demograficzna sprawiają, że pracodawcy konkurują między sobą o pracowników, których po prostu brakuje. Czynnik reputacyjny jest tu bardzo ważny. Jeśli dane przedsiębiorstwo będzie kojarzyć się z miejscem, gdzie pracownicy nie są szanowani, będzie miało kłopot z obsadzeniem etatów – twierdzi Piotr Rogowiecki.

Nowa definicja mobbingu

Tymczasem 30 lipca 2026 r. prezydent PR podpisał nowelizację Kodeksu pracy, która zmienia definicję mobbingu, rozszerza obowiązki pracodawców i wprowadza minimalną kwotę zadośćuczynienia dla poszkodowanych pracowników.

Według nowych przepisów nadal konieczne będzie wykazanie uporczywego nękania pracownika, jednak nie będzie już wymagane udowodnienie długotrwałości zachowań ani ich konkretnego skutku, np. zaniżonej oceny przydatności zawodowej. Znaczenia nie będzie miał również zamiar sprawcy.

Jak wyjaśnia Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w IFIRMA.PL, katalog potencjalnych sprawców również pozostaje szeroki.

– Sprawcą mobbingu może być nie tylko pracodawca lub przełożony, lecz także współpracownik, podwładny, grupa osób albo osoba wykonująca pracę na innej podstawie niż umowa o pracę. Naruszeniem będzie również nakłanianie innych do takich zachowań – mówi Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w Ifirma.pl.

Minimalne zadośćuczynienie to blisko 29 tys. zł

Jedną z najistotniejszych zmian jest także wprowadzenie minimalnej wysokości zadośćuczynienia za mobbing.

Osoba, która doświadczyła mobbingu, będzie mogła dochodzić od pracodawcy świadczenia w wysokości co najmniej sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia albo odszkodowania. Przy płacy minimalnej obowiązującej w 2026 r. oznacza to minimum 28 836 zł – twierdzi Joanna Łuksza.

Nowelizacja nakłada również nowe obowiązki na pracodawców. Każda firma będzie zobowiązana systematycznie przeciwdziałać mobbingowi i nierównemu traktowaniu poprzez działania zapobiegawcze, reagowanie na zgłoszenia oraz wsparcie osób poszkodowanych. Natomiast pracodawcy zatrudniający co najmniej 10 pracowników będą musieli dodatkowo opracować szczegółowe procedury dotyczące przeciwdziałania mobbingowi, dyskryminacji i naruszaniu dóbr osobistych pracowników.

Pracownik pod szczególną ochroną

Nowe przepisy mają zwiększyć ochronę pracowników i ułatwić dochodzenie roszczeń, jednocześnie nakładając na pracodawców obowiązek aktywnego przeciwdziałania mobbingowi. Praktyka pokaże jednak, czy zmieniona definicja ograniczy trudności z udowadnianiem takich spraw, czy też – jak wskazują organizacje pracodawców – stanie się źródłem nowych sporów interpretacyjnych.

Podpisana przez prezydenta nowelizacja Kodeksu pracy wejdzie w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Pracodawcy będą mieli następnie sześć miesięcy na dostosowanie regulaminów i procedur.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Najwięcej przypadków mobbingu jest w tzw. budżetówce (w tym - w szkołach publicznych) - założycie się?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki