Z pracy tymczasowej korzysta w Polsce ponad 700 tys. osób, a 71 proc. firm deklaruje stosowanie tej formy współpracy. Tymczasem skala nieprawidłowości może tu zaskakiwać – w 2025 r. inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy wykryli je aż w 95,8 proc. skontrolowanych agencji. Problemy dotyczą m.in. wynagrodzeń, umów, czasu pracy i zasad rekrutacji.


W Polsce praca tymczasowa należy jest popularną formą zatrudnienia. Korzysta z niej ponad 700 tys. osób oraz 71 proc. pracodawców. Wynika to przede wszystkim z elastyczności – przedsiębiorstwa mogą szybko reagować na zapotrzebowanie na pracowników, a zatrudnieni w krótkim czasie znaleźć źródło dochodu.
Już nie tylko do prac sezonowych
Według Anny Litwińskiej, ekspertki rynku pracy w Manpower, w ostatnich dwóch latach widać wyraźną zmianę podejścia firm do korzystania z opcji pracy tymczasowej.
– Dotychczas ta forma zatrudnienia była wykorzystywana głównie do obsługi sezonowych wzrostów produkcji czy krótkoterminowych projektów. Dziś coraz częściej staje się elementem strategicznego zarządzania zatrudnieniem, przestaje być traktowana jako rozwiązanie awaryjne, a coraz częściej staje się narzędziem do wspierania elastyczności i efektywności biznesu – mówi Bankier.pl Anna Litwińska.
Zdaniem ekspertki wyzwaniem dla firm rekrutacyjnych na dynamicznie zmieniającym się rynku pracy jest przede wszystkim wyszukiwanie odpowiednich dla danej organizacji kandydatów i połączenie oczekiwań firmy z realiami rynku.
– Pracodawcy potrzebują szybkiego, jakościowego procesu rekrutacji, który zapewni im lepsze dopasowanie kompetencyjne kandydatów, stabilizację zatrudnienia. Samo dostarczenie nowego pracownika już nie wystarcza. Niezwykle istotne jest to, czy jest to osoba dopasowana do stanowiska, jej efektywność oraz retencja – uważa Anna Litwińska.

Elastyczność w granicach prawa
Elastyczność pracy tymczasowej nie oznacza jednak dowolności, m.in. w zakresie wynagrodzeń, rodzaju umowy czy zasad rekrutacji.
– Etat tymczasowy to model szczegółowo regulowany przepisami, których muszą przestrzegać zarówno agencje HR formalnie zatrudniające daną grupę osób, jak i pracodawca użytkownik, czyli firma, w której na co dzień wykonują one swoje obowiązki. Znaczenie mają nie tylko kwestie organizacyjne, ale także zasady wynagradzania, rodzaj umowy czy sposób prowadzenia rekrutacji – zaznacza Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres. – Zmieniające się otoczenie prawne oraz sposób egzekwowania przepisów mogą mieć też bardzo konkretne konsekwencje nie tylko dla firm, ale również dla samych pracowników. To od obowiązujących zasad może zależeć m.in. wysokość ich wynagrodzenia, zakres dostępnych ofert, możliwość szybkiego podjęcia etatu czy wyboru firmy – dodaje.
Umowa zlecenia nie zawsze rozwiązuje problem
W przypadku osób kierowanych do pracy na podstawie umów cywilnoprawnych zakres ustaleń dotyczących stawek pomiędzy agencją a klientem jest szerszy. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Jeżeli sposób wykonywania obowiązków odpowiada cechom stosunku pracy, organy kontrolne mogą zakwestionować zastosowanie umowy cywilnoprawnej.
Dla zatrudnionego znaczenie ma więc nie tylko nazwa umowy, ale również sposób wykonywania pracy w praktyce. Zakwalifikowanie jej jako stosunku pracy może wpływać na zakres przysługujących mu praw i ochrony.
Pracownicy tymczasowi powinni być traktowani na równi z załogą
Według przedstawicielki Manpower, coraz większego znaczenia nabiera również kwestia zgodności z przepisami dotyczącymi równego traktowania pracowników tymczasowych, limitów kierowania zatrudnionych do pracy tymczasowej czy zgodnego z wymaganiami stosowania umów cywilnoprawnych. Bardzo duża dynamika dotycząca wynagrodzeń również ma niebagatelne znaczenie dla regularnego monitorowania poziomu płac.
Zdaniem ekspertki Manpower wynagrodzenie pracownika tymczasowego powinno być ustalane w odniesieniu do warunków płac obowiązujących u danego pracodawcy, co określa ustawa o zatrudnieniu pracowników tymczasowych. Przepisy te jasno zaznaczają, że podstawową zasadą powinno być także równe traktowanie.
– Pracownik tymczasowy wykonujący takie same lub porównywalne zadania, zatrudniony na analogicznym stanowisku jak osoba zatrudniona bezpośrednio przez firmę, nie powinien otrzymywać niższego wynagrodzenia. Dlatego tak ważne jest omówienie tej kwestii już na samym początku współpracy pomiędzy firmą rekrutacyjną a klientem – dodaje Anna Litwińska.
Ryzyko naruszenia przepisów pojawia się także przed zatrudnieniem. Według ekspertów Państwowa Inspekcja Pracy zwraca uwagę na treść ogłoszeń i kryteria wyboru kandydatów. Preferencje dotyczące płci lub inne wymagania, które nie wynikają z charakteru pracy, mogą zostać uznane za dyskryminujące.
Naruszenie prawa może mieć przykre konsekwencje
W przypadku agencji zatrudnienia konsekwencje naruszeń mogą być szczególnie poważne.
– W ubiegłym roku odnotowano przypadki, w których inspektor pracy zakwestionował oferty zawierające preferencje dot. płci i zaproponował nałożenie mandatu. Jego przyjęcie powoduje uprawomocnienie kary i mimo że opiewa on na pozornie niewielką kwotę od 3 000 do 30 000 zł, może uruchomić lawinę konsekwencji związanych z wykreśleniem z krajowego rejestru agencji zatrudnienia. Dla takich podmiotów oznacza to utratę możliwości zatrudniania cudzoziemców przez kolejne 2 lata oraz poważne zakłócenie całej działalności operacyjnej – twierdzi Magda Dąbrowska.
Według ekspertki dobrze zorganizowana praca tymczasowa jest korzystna dla wszystkich stron - firma zyskuje elastyczność, pracownik – dostęp do zatrudnienia, a agencja może pełnić rolę eksperta znającego wszystkie kruczki prawne, który pomaga bezpiecznie przeprowadzić cały proces.
Nieprawidłowości w niemal każdej agencji pracy tymczasowej
Tymczasem kontrole Państwowej Inspekcji Pracy pokazują, że nieprawidłowości na rynku pracy tymczasowej pozostają powszechne. Jak poinformowało Bankier.pl Biuro Informacji Głównego Inspektoratu Pracy w 2025 r. inspektorzy przeprowadzili 210 kontroli w agencjach pracy tymczasowej w 191 podmiotach, a nieprawidłowości stwierdzono aż w 95,8 proc. skontrolowanych podmiotów, wobec 94 proc. w 2024 r. i 96 proc. w 2023 r. W 63,8 proc. przypadków dotyczyły one nieprzestrzegania przepisów ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych.
Wśród ujawnionych nieprawidłowości znalazły się m.in.:
- zawieranie umów cywilnoprawnych w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy – dotyczyło 219 osób;
- uchybienia dotyczące wypłaty wynagrodzeń i innych świadczeń ze stosunku pracy – 117 pracowników;
- nieprawidłowości dotyczące profilaktycznych badań lekarskich – 127 pracowników;
- brak przekazania wymaganych informacji umożliwiających bezpośredni kontakt z przedstawicielami agencji – 199 pracowników tymczasowych;
- kierowanie do wykonywania prac niezgodnych z definicją pracy tymczasowej – 120 osób;
- uchybienia przy wydawaniu zaświadczeń potwierdzających okres wykonywania pracy tymczasowej – 136 osób;
- naruszenie maksymalnego okresu wykonywania pracy tymczasowej dla danego pracodawcy użytkownika – 59 osób.
PIP: naruszenia podczas dwóch trzecich kontroli
Nieprawidłowości występowały również po stronie firm korzystających z pracowników tymczasowych. W 2025 r. PIP przeprowadziła 189 kontroli u 182 pracodawców użytkowników, a naruszenia przepisów o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, w tym regulacji dotyczących BHP, stwierdzono podczas 67,2 proc. kontroli, wobec 63,6 proc. w 2024 r. i 65,2 proc. w 2023 r.
PIP wskazała po stronie pracodawców użytkowników m.in. na:
- nieprzestrzeganie obowiązku prowadzenia ewidencji osób wykonujących pracę tymczasową – dotyczyło 424 osób;
- naruszenia przepisów dotyczących maksymalnego okresu korzystania z pracy tej samej osoby – dotyczyły 129 osób;
- naruszenia przepisów o czasie pracy – objęły 40 pracowników tymczasowych;
- nieprawidłowości dotyczące szkoleń BHP;
- nieprawidłowości w zakresie oceny ryzyka zawodowego i informowania o nim pracowników;
- brak zapewnienia odpowiedniej odzieży i obuwia roboczego oraz środków ochrony indywidualnej;
- zastępowanie pracy tymczasowej outsourcingiem w celu obejścia przepisów ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych – zjawisko uznawane przez PIP za najpoważniejszy i utrzymujący się od lat problem sektora.
Dane PIP pokazują, że wraz z rosnącą popularnością pracy tymczasowej nie znika problem przestrzegania przepisów. Skala stwierdzanych nieprawidłowości wskazuje, że zarówno agencje zatrudnienia, jak i firmy korzystające z pracowników tymczasowych nadal mają w tym zakresie sporo do poprawy.



























































