Duży popyt na kredyty hipoteczne spowodował, że wydłużył się czas oczekiwania na decyzję kredytową. Wiele zależy jednak od tego, w której instytucji złożyliśmy wniosek. Expander sprawdził dla Bankier.pl, gdzie na rozstrzygnięcie czeka się najkrócej.


W marcu 2021 r. o kredyty hipoteczne wnioskowała rekordowa liczba klientów. Jak wskazuje Biuro Informacji Kredytowej, wniosków było o prawie 20 proc. więcej niż w poprzednich miesiącach i dwukrotnie więcej niż rok wcześniej, w momencie wybuchu pandemii.
Ustawa o kredycie hipotecznym zakłada, że decyzję kredytową powinniśmy otrzymać w 21. dniu po złożeniu wniosku. W lipcu 2020 r. Komisja Nadzoru Finansowego, odpowiadając na zapytania banków, wskazała, że termin ten należy liczyć od momentu złożenia wszystkich dokumentów i informacji niezbędnych do oceny zdolności kredytowej. Bank mają zatem możliwość przedłużania czasu wyznaczonego na wydanie decyzji.
– Obecnie, mimo że pandemia trwa już od roku, ten czas nadal jest dłuższy niż standardowo. W praktyce bardzo dużo zależy jednak od banku. Te z najlepszymi warunkami cenowymi procesują wnioski kredytowe dużo dłużej od tych, które ofertę mają mniej atrakcyjną. Wynika to z większej liczby wniosków, jakie do nich trafiają, a przez to tworzącymi się kolejkami do analityków – wskazuje Adrian Małecki, ekspert finansowy Expander Advisors.

– Od momentu rozpoczęcia starania się o kredyt do wydania decyzji kredytowej potrzeba 6-8 tygodni. Jeśli jednak komuś się spieszy i dla niego kluczowy jest czas, a nie koszt kredytu, to istnieje możliwość przeprocesowania wniosku w około 2 tygodnie. Złożenie kompletnego wniosku daje obecnie możliwość uzyskania szybkiej decyzji w dwóch bankach: Banku Pekao i PKO BP. Należy jednak dodać, że to często się zmienia. Mniej więcej 2 tygodnie temu były to inne banki – podkreśla ekspert.
– Po uzyskaniu decyzji kredytowej następuje podpisanie umowy. Niezbędny czas na jej podpisanie to od jednego dnia do około tygodnia. Jeśli natomiast chodzi o wypłatę kredytu, to jest to uzależnione od tego kiedy klient spełni warunki uruchomienia postawione przez bank. To już sprawa dość indywidualna. Obecnie zachęcam swoich klientów, podpisujących umowę przedwstępne na zakup nieruchomości, aby na uruchomienie kredytu dawali sobie 2,5-3 miesiące. Czasami zdarzają się bowiem nieprzewidziane trudności, które potrafią przedłużyć proces nawet do 3 miesięcy. Lepiej więc zabezpieczyć się na taką ewentualność w umowie przedwstępnej – radzi Adrian Małecki z Expander Advisors.
MK



























































