Departament Stanu USA powiadomił Kongres, że przesunie 52 mln dolarów z programu zagranicznego finansowania wojskowego, przeznaczonych dotąd dla Słowacji, Macedonii Północnej, Tunezji i Iraku, na wsparcie Panamy, Peru, Ekwadoru i Kolumbii – poinformowała agencja Associated Press.


Departament Stanu przekazał we wtorek Kongresowi, że środki zostaną wykorzystane m.in. do walki z „narkoterroryzmem” w regionie oraz poprawy bezpieczeństwa Kanału Panamskiego.
Jak przekazała AP, Departament Stanu uzasadnił przesunięcie środków zmianą priorytetów amerykańskiej polityki zagranicznej i rosnącym znaczeniem Ameryki Łacińskiej dla bezpieczeństwa USA.
Te fundusze uniemożliwią przeciwnikom zdobycie strategicznych przyczółków na naszej (zachodniej) półkuli – oświadczył resort.
Według AP jest to pośrednie odniesienie do Chin, które w ostatnich dwóch dekadach stały się ważnym partnerem handlowym wielu państw Ameryki Łacińskiej.
Powrót do doktryny Monroego i „grubej pałki”
Decyzję o przesunięciu środków podjęto po ubiegłotygodniowej podróży sekretarza stanu USA Marco Rubio do Ameryki Południowej. Rubio odwiedził Peru, Kolumbię i Ekwador, gdzie zapowiedział zwiększenie amerykańskiego wsparcia i współpracy z władzami tych państw.

Jak zauważył dziennik „El Pais”, Kolumbia, Ekwador, Peru i Panama, do których trafią przesunięte środki, zgodziły się również dołączyć do inicjatywy „Tarcza Ameryk”. W jej ramach administracja Trumpa chce zacieśnić współpracę z państwami regionu w walce z przestępczością zorganizowaną, przede wszystkim z handlem narkotykami.
Przesunięcie środków jest kolejnym działaniem administracji Trumpa ograniczającym część amerykańskiego finansowania lub obecności wojskowej w Europie - zauważyła amerykańska stacja PBS. Słowacja i Macedonia Północna są członkami NATO. Trump wielokrotnie krytykował państwa Sojuszu za - jego zdaniem - zbyt niskie wydatki na obronność. Departament Stanu zaznaczył jednocześnie, że dotychczasowy podział środków nie odpowiada priorytetom administracji dotyczącym półkuli zachodniej.
Administracja Trumpa odwołuje się w polityce wobec państw Ameryki Łacińskiej do XIX-wiecznej doktryny Monroego. Na początku XX wieku została ona rozszerzona przez prezydenta Theodore’a Roosevelta o tzw. politykę grubej pałki, zakładającą, że półkula zachodnia stanowi wyłączną strefę wpływów USA.(PAP)
mgp/ akl/


























































