REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Polski dług najsłabszy od przeszło 5 lat. Rynek bez litości podnosi nam stopy procentowe

Krzysztof Kolany2026-09-14 14:25główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-09-14 14:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Rentowność polskich obligacji 10-letnich ponownie poszła ostro w górę i sięgnęła najwyższego poziomu od marca 2023 roku. Po części jest to pochodna trendów globalnych, ale taki ruch można też odbierać jako reakcję na projekt przyszłorocznego budżetu państwa.

Polski dług najsłabszy od przeszło 5 lat. Rynek bez litości podnosi nam stopy procentowe
Polski dług najsłabszy od przeszło 5 lat. Rynek bez litości podnosi nam stopy procentowe
/ Kancelaria Premiera

W poniedziałek 14 września rentowność 10-letnich obligacji skarbowych zawędrowała na wysokość niemal 6,39%, tylko od poranka rosnąc o 7,5 punktów bazowych. Od początku lipca skala zwyżki rentowności polskich 10-latek przekroczyła 100 pb. (czyli ponad jeden punkt procentowy).  Rentowność porusza się w przeciwnym kierunku niż cena obligacji. Tj. jeśli rentowność rośnie, oznacza to, że cena obligacji o stałym kuponie maleje.

A jeszcze pod koniec lutego rentowność polskiego długu przejściowo spadła poniżej 5%, wyznaczając 4-letnie minimum. W ten sposób rynek najpierw przetestował dolne, a następnie górne ograniczenie trendu bocznego, w jakim rentowność polskich 10-latek pozostawała po 2022 roku. A w ostatnich tygodniach doszło do dynamicznego wybicia górą, co na gruncie analizy technicznej kazałoby już spoglądać na poziom 7%.

Polska wersja globalnych trendów

Warto przy tym mieć świadomość, że osłabienie polskiego długu skarbowego nie jest zjawiskiem odosobnionym. To część globalnego trendu wzrostu rentowności długoterminowych papierów skarbowych, który z mniejszym bądź większym natężeniem obserwujemy od blisko roku.
I tak w Stanach Zjednoczonych dochodowość 10-letnich Treasuries w piątek sięgnęła 5%, dochodząc do psychologicznej i technicznej bariery sprzed trzech lat. Poziomy znacząco wyższe od 5% po raz ostatni zanotowano w roku 2007. Wieloletnie maksima rentowności długu skarbowego widzieliśmy także w Japonii, Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii.  Więcej na ten temat można przeczytać w artykule zatytułowanym: "Globalna wyprzedaż obligacji skarbowych".

Oficjalnym wytłumaczeniem tego zjawiska jest nasilająca się presja inflacyjna wywołana szokiem naftowym i ekstremalnie wysokimi cenami paliw. Inwestorzy spodziewają się zatem wyższych stóp procentowych w bankach centralnych i wliczają te oczekiwania w wyceny instrumentów dłużnych.

Scammingout

Ale w mojej opinii sprawa ma znacznie głębsze korzenie. Rynek po prostu widzi, co rządzący robią z finansami publicznymi. 8 z 10 największych gospodarek globu może się "pochwalić" długiem publicznym przewyższającym 80% PKB. Równocześnie 6 z 10 wykazuje deficyt fiskalny przewyższający 3 proc. PKB, a w przypadku USA i Chin sięga on 6 proc. PKB.

Co gorsza, nigdzie na świecie nie widać woli politycznej, aby coś z tym zrobić. Rządy emitują więc coraz więcej obligacji na zrolowanie starych długów i pokrycie bieżących deficytów fiskalnych. A władze większości krajów G10 zamierzają wręcz utrzymać gigantyczne manka, wydając pieniądze czy to na wojsko, czy na socjał, czy też na coraz wyższe koszty obsługi długu publicznego. 

Budżet 2027: szaleństwo bez metody

Sytuacja Polski nie jest tu zatem wyjątkowa. I rok 2027 ma być pod tym względem kontynuacji fatalnej polityki budżetowej. Projekt przyszłorocznego budżetu państwa zakłada utrzymanie deficytu fiskalnego przewyższającego 7% PKB i dług publiczny wyraźnie powyżej 60% PKB. Rekordowo wysokie mają być też koszty obsługi tego długu, zaplanowane na 107 mld zł. 

Nawet Rada Fiskalna nie owijała w bawełnę i uznała, że "projekt ustawy budżetowej na 2027 r. prezentuje trwałą i głęboką nierównowagę finansów publicznych, a rząd nie wykorzystuje sprzyjających warunków gospodarczych do ograniczenia deficytu".  Co więcej, Rada w swojej opinii napisała, że faktyczne wpływy podatkowe mogą się okazać niższe od założonych. Za tak złą sytuację finansów publicznych odpowiada nieokiełznany wzrost wydatków państwa, które w ubiegłym roku przekroczyły 50% PKB. Towarzyszy temu podwyższony (tj. wyższy od wieloletniej średniej) fiskalizm państwa i relatywnie wysoka jak na Polskę relacja dochodów budżetowych do PKB przekraczająca 42%.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Payhawk otwiera biuro w Warszawie. Bułgarski jednorożec dostosuje produkt do polskich klientów
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (50)

dodaj komentarz
prawdatojest
W ciągu najbliższych 4 lat z polskiego rynku pracy odpłynie ponad 2 miliony pracowników, alarmuje Anna Wicha. Polska gospodarka oraz Rosyjska stoi przed wyzwaniem demograficznym, które wymaga zatrudnienia pracowników z zagranicy, Polska gospodarka potrzebuje na ten moment pilnie 2 miliony pracowników za granicy, do 2035 roku potrzeba W ciągu najbliższych 4 lat z polskiego rynku pracy odpłynie ponad 2 miliony pracowników, alarmuje Anna Wicha. Polska gospodarka oraz Rosyjska stoi przed wyzwaniem demograficznym, które wymaga zatrudnienia pracowników z zagranicy, Polska gospodarka potrzebuje na ten moment pilnie 2 miliony pracowników za granicy, do 2035 roku potrzeba będzie 5 milionów pracowników za granicy Czeska gospodarka potrzebuje na ten moment pilnie 1 milion pracowników za granicy, do 2035 roku potrzeba będzie 2 miliony pracowników za granicy, Rosyjska gospodarka potrzebuje na ten moment pilnie 20 milionów pracowników Kraje Trójmorza + Rosja powinny otworzyć rynek pracy dla obywateli Republiki Południowej Afryki, Lesotho, Botswany, Eswatili, Namibii, Angolii, Zambii, Zimbabwe, Malawi. Polska gospodarka będzie potrzebować rocznie 650 tysięcy osób żeby dodatkowo rozwijać wzrost gospodarczy 1,5% PKB każdego roku Polska gospodarka oraz krajów Międzymorza + Rosja szybciej dogonią w zamożności prosperity kraje europy zachodniej, Stanów Zjednoczonych Kraje Trójmorza + Rosja powinny otworzyć rynek pracy i znieść wizy oraz zezwolenia na pobyt i pracę dla obywateli Republiki Południowej Afryki. Są chrześcijanami, nie ma z nimi problemu, nie będzie problemu, bardzo szybko się zasymilują, mają kulturę podobną do naszej europejskiej, w Republice Południowej Afryki wzkaźnik oficjalnego poziomu bezrobocia wynosi 33-38% na 65 mln mieszkańców, nieoficjalnego dochodzi do 43% w RPA jest 8,5-9 milionów osób bezrobotnych rynek pracy Międzymorza może bardzo łatwo wchłonąć pracowników z Republiki Południowej Afryki. Republika południowej Afryki może uratować rynek wszystkich krajów Trójmorza w 100% Republika południowej Afryki ( RPA ) wypełni 100% procentowo potrzeby rynku pracy zapotrzebowania na pracowników w krajach Międzymorza, RPA uratuje rynek pracy krajów Trójmorza nie będzie już problemu ze znalezieniem pracowników.
W Polsce za 19 lat w roku 2045 będzie 13 milionów osób pracujących, 11 milionów osób w wieku poprodukcyjnych, 3 miliony dzieci 55 / 60 osób niepracujących na 100 pracujących osób.
prawdatojest
Kraje zachodnie som bardziej zadužone na ponad 100% PKB dugu publicznego oraz 200% PKB dugu ukrytego dug to rozwój gospodarczy społeczny dug to dobrobyt trzeba naśladować kraje zachodnie odnośnie wysokości zasiłków, dostępności mieszkań socjalnych, komunalnych trzeba podnieść podatek VAT do 25% oraz zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia Kraje zachodnie som bardziej zadužone na ponad 100% PKB dugu publicznego oraz 200% PKB dugu ukrytego dug to rozwój gospodarczy społeczny dug to dobrobyt trzeba naśladować kraje zachodnie odnośnie wysokości zasiłków, dostępności mieszkań socjalnych, komunalnych trzeba podnieść podatek VAT do 25% oraz zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia do 10% PKB, trzeba zwiększyć dostępność do badań specjalistycznych dla pacjentów, trzeba wprowadzić podatki progresywne dochód podstawowy gwarantowany w wysokości € 500 ełro trzeba równiež podnieść zasiłek pielęgnacyjny do 2500 złotych oraz zrefundować wózki elektryczne dla osób niepełnosprawnych
prawdatojest
Szwajcaria jest największym beneficjentem jednolitego rynku europejskiego strefy Schengen, mimo że nie płaci składki do budżetu Unii Europejskiej za dostęp do bezcłowego rynku europejskiego, Szwajcaria zyskuje 2900 euro rocznie PKB na mieszkańca, Szwajcaria zyskuje „drenaż mózgów” europejskich pracowników Szwajcaria skorzystała najbardziej Szwajcaria jest największym beneficjentem jednolitego rynku europejskiego strefy Schengen, mimo że nie płaci składki do budżetu Unii Europejskiej za dostęp do bezcłowego rynku europejskiego, Szwajcaria zyskuje 2900 euro rocznie PKB na mieszkańca, Szwajcaria zyskuje „drenaż mózgów” europejskich pracowników Szwajcaria skorzystała najbardziej na pracownikach z Bałkanów Zachodnich, Szwajcaria powinna płacić 1,26% PKB rocznie 11,304 miliarda euro składki za dostęp do jednolitego rynku europejskiego strefy Schengen i za korzystanie z pracowników zagranicznych
jan888
Na rynku polskie 10-latki przebiły 7%, a tymczasem oprocentowanie polskich 10-letnich obligacji detalicznych (indeksowanych inflacją) to 5,35%. Tusk kpi sobie z Polaków w żywe oczy. Każdy powinien wiedzieć, że dla swoich klientów wszystkie biura maklerskie mogą zakupić z rynku wtórnego dowolną ilość polskich obligacji - również krótszych Na rynku polskie 10-latki przebiły 7%, a tymczasem oprocentowanie polskich 10-letnich obligacji detalicznych (indeksowanych inflacją) to 5,35%. Tusk kpi sobie z Polaków w żywe oczy. Każdy powinien wiedzieć, że dla swoich klientów wszystkie biura maklerskie mogą zakupić z rynku wtórnego dowolną ilość polskich obligacji - również krótszych niż 5 lat. Nie ma sensu oddawać darmowej kasy Tuskowi, szczególnie przy tak gigantycznej inflacji.
pitos_stecny
Logika domanskiego i tuska,lepiej dać obcym niż swoim
jan888
Za przekroczenie konstytucyjnych limitów długu, za afery i niegospodarność Tuska powinien spotkać Trybunał Stanu po wyborach... o ile ulica nie dopadnie go wcześniej, bo przed nami masowe strajki i protesty budżetówki (i innych grup społecznych) okradzionych wysoką inflacją i zadłużonych przez Tuska po uszy.
tomitomi
u mnie już dawno dostał ; czapę !
bezapelacyjnie .
lebero654
Najpierw trzeba osądzić Broszkę, Pinokia i Prezesa wraz z Glapą, bo to oni napędzili inflację do 18%. Trybunał Stanu w tym kraju nie istnieje, w związku z czym żaden polityk się go nie boi. Do wychodzenia na ulicę też nie widzę chętnych. A Tusk się uczy. Za pierwszej kadencji ciułał i ściubił, to przyszli w/w i mieli za co balować.Najpierw trzeba osądzić Broszkę, Pinokia i Prezesa wraz z Glapą, bo to oni napędzili inflację do 18%. Trybunał Stanu w tym kraju nie istnieje, w związku z czym żaden polityk się go nie boi. Do wychodzenia na ulicę też nie widzę chętnych. A Tusk się uczy. Za pierwszej kadencji ciułał i ściubił, to przyszli w/w i mieli za co balować. To teraz on baluje, a ma po temu uzasadnień aż nadto począwszy od bezpieczeństwa, przez atomówkę, CPK, problemy z paliwami i energetyką. Budżetówka akurat przejada budżet a nie tworzy, więc musi siedzieć cicho.
enthe
A budżetówkę to kto utrzymuje? Czy budżetówka cokolwiek wytwarza albo produkuje? Prawda jest taka, że to właśnie budżetówka okrada sektor prywatny, gdzie zarabia się 30% mniej.

Powiązane: Budżet 2027

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki