Kredyty hipoteczne – na decyzję czeka się kilka tygodni

Michał Kisiel2020-07-23 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-07-23 06:00
fot. Patino / Shutterstock

20 lipca UKNF opublikował stanowisko, w którym wskazuje, w jaki sposób należy liczyć 21-dniowy termin na wydanie decyzji kredytowej w przypadku kredytów hipotecznych. Tymczasem klienci czekają na rozstrzygnięcie dłużej niż przed pandemią.

Mijają równo trzy lata od wejścia w życie ustawy o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami. Prezentując w 2017 r. najważniejsze fragmenty tego aktu, wskazywaliśmy na łamach Bankier.pl: „Ustawa wprowadza sztywny termin wydania decyzji kredytowej – mamy ją otrzymać w 21. dniu po złożeniu wniosku. Bank będzie mógł przekazać nam ją wcześniej, ale i tak 14-dniowy czas do namysłu liczony będzie od ustawowego terminu”.

Odpowiedni fragment ustawy wskazuje, że „Kredytodawca, pośrednik kredytu hipotecznego oraz agent są obowiązani przekazać konsumentowi decyzję w sprawie udzielenia kredytu hipotecznego (decyzja kredytowa), na trwałym nośniku, w dwudziestym pierwszym dniu od dnia otrzymania wniosku, o którym mowa w ust. 1, w celu umożliwienia porównania warunków umów o kredyt hipoteczny oferowanych przez innych kredytodawców, chyba że konsument wyrazi zgodę na wcześniejsze przekazanie decyzji kredytowej” (Art. 14. ust. 2 ustawy).

Banki od początku zgłaszały wątpliwości co do interpretacji tego artykułu. Część miała charakter czysto techniczny (np. jak wskazać odpowiedni dzień, jeśli termin przypada na dzień wolny od pracy). Dla kredytodawców niejasne było również, od którego momentu dokładnie należy liczyć bieg ustawowego terminu. Przykładowo, wniosek może wymagać uzupełnienia o załączniki niezbędne do oceny zdolności kredytowej.

20 lipca 2020 r. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego wydał stanowisko, w którym przedstawił interpretację fragmentu ustawy. „Art. 14 ust. 2 ustawy o kredycie hipotecznym należy rozumieć w ten sposób, że bieg terminu na przekazanie konsumentowi decyzji kredytowej przez kredytodawcę rozpoczyna się wraz ze złożeniem kredytodawcy wszystkich dokumentów i informacji niezbędnych do oceny zdolności kredytowej” – czytamy w dokumencie.

Banki i tak mają mnóstwo swobody

Osoby, które w ostatnim czasie starały się o kredyt hipoteczny, zapewne dostrzegły, że ustawowy termin to w dużej mierze fikcja. Banki mają wiele sposobów, by przedłużyć proces.

„Dzisiaj większość banków proces analizy wniosku i wydania decyzji kredytowej rozdziela na co najmniej 2 etapy. W pierwszej fazie klienci składają komplet dokumentów wraz z ‘wnioskiem o możliwość udzielenia kredytu’, ‘wnioskiem o wstępną analizę’ czy ‘zapytaniem o ocenę kredytową’. Trzeba zwrócić uwagę, że na tym etapie klient nie składa jeszcze dokumentu o nazwie ‘wniosek kredytowy’, często nie składa jeszcze kompletu dokumentów, np. operatu szacunkowego. Pozwala to, w ocenie banków, na ominięcie ustawowego terminu na wydanie decyzji kredytowej w ciągu 21 dni, gdyż formalnie klient nie złożył jeszcze kompletnego wniosku kredytowego” – wskazuje Michał Krajkowski, analityk Notus Finanse.

„Dopiero po wstępnej ocenie składany jest formalny wniosek kredytowy i dopiero wtedy wydawana jest formalna decyzja kredytowa. Z uwagi na taką interpretację przepisów banki mogą analizować dokumenty dłużej niż 21 dni, co wielokrotnie się dzieje. Dzisiaj na wydanie decyzji kredytowej od złożenia pierwszych dokumentów trzeba czekać kilka tygodni, znacznie dłużej niż mogłyby na to wskazywać przepisy ustawy o kredycie hipotecznym” – zauważa Krajkowski.

Na tego typu postępowanie zwraca także uwagę jeden z pośredników kredytowych, który zastrzegł sobie anonimowość. Wskazuje on, że w niektórych przypadkach banki manipulują momentem zarejestrowania wniosku kredytowego, by formalnie zachować ustawowy termin. Osoby, które nie zgadzają się na przedłużenie okresu analizy, muszą się liczyć z negatywną decyzją kredytową.

Interpretacja UKNF nic nie zmieni

Rynek kredytów hipotecznych wszedł w okres „odmrożenia”. Zwiększony popyt ujawnia się w momencie, gdy banki mają mniejsze moce przerobowe, m.in. ze względu na okres urlopowy. Na decyzję kredytową czeka się teraz dłużej niż jeszcze kilka miesięcy temu, przyznają praktycy.

„Czasy analizy znacząco wydłużyły się szczególnie w szczytowym okresie pandemii. Stanowisko UKNF może spowodować skrócenie czasów analizy, ale to i tak będzie zależało od interpretacji banków. UKNF zwraca uwagę, że bieg terminu 21 dni liczy się od złożenia wszystkich dokumentów i informacji niezbędnych do oceny zdolności kredytowej. Jednak w trakcie analizy wniosku bank może powziąć wątpliwości i poprosić klienta o dodatkowe dokumenty czy wyjaśnienia. Nie zawsze bowiem na etapie składania dokumentacji możliwe jest określenie zamkniętej listy wymaganych dokumentów. Często bowiem wątpliwości pojawiają się w trakcie analizowania dokumentacji” – komentuje Michał Krajkowski.

Jeśli w ostatnich miesiącach staraliście się Państwo o kredyt hipoteczny, zapraszamy do podzielenia się spostrzeżeniami w krótkiej ankiecie. Ile rzeczywiście trwał proces starania się o finansowanie? Jeśli poniżej nie wyświetla się formularz, prosimy kliknąć tutaj.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
dareku87
Na mieszkanie też się trochę czeka, więc to nie kłopot zazwyczaj
ravauw
W czerwcu bralrm hipoteke, operat po dwoch dniach, decyzja po siedmiu, uruchomienie kredytu po 3 tyg. W dwoch bankach obiecywali krotki termin realizacji
1a2b
Dlatego trzeba się spieszyć i zadłużyć jeszcze dzisiaj.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki