Mieszkania zbudowane z wielkiej płyty w latach 70. i 80. XX w. ponownie przeżywają swój renesans. Na piedestał wprowadził je „Bezpieczny kredyt 2 proc.” Choć rządowych dopłat do kredytów mieszkaniowych już nie ma, to „wielka płyta” w niektórych miastach odpowiada nawet za jedną trzecią ofert sprzedaży.


Choć w ostatnich czterech latach w Polsce przybyło ponad 560 tys. nowych mieszkań postawionych w budynkach wielorodzinnych przez deweloperów, to blokowiska z wielkiej płyty budowane w latach 70. i 80. XX w. wciąż stanowią nieodłączny krajobraz polskich miast – w szczególności tych największych.
Kielce wielką płytą stoją
Pokazują to także dane Głównego Urzędu Statystycznego. Udział mieszkań zbudowanych w obecnych miastach wojewódzkich w technologii wielkopłytowej we wspomnianym okresie waha się od 20 proc. we Wrocławiu do 38 proc. w Kielcach.
Nie da się jednak ukryć, że odsetek ten, właśnie przez wspomnianą wcześniej aktywność deweloperów, stale się zmniejsza. W ciągu ostatnich czterech lat, a więc od końca 2019 r. obniżył się on w największych polskich miastach od 2 pp. w Warszawie do nawet 5 pp. w Rzeszowie.
|
Mieszkania z wielkiej płyty w miastach wojewódzkich |
||
|---|---|---|
|
Miasto |
Udział mieszkań z wielkiej płyty w ogólnej liczbie mieszkań [w proc.] |
Udział mieszkań z wielkiej płyty w liczbie ogłoszeń sprzedaży na rynku wtórnym [w proc.] |
|
Białystok |
27,2 |
32,0 |
|
Bydgoszcz |
22,8 |
33,0 |
|
Gdańsk |
22,2 |
21,0 |
|
Gorzów Wlkp. |
36,0 |
35,0 |
|
Katowice |
30,6 |
33,0 |
|
Kielce |
33,3 |
38,0 |
|
Kraków |
20,0 |
21,0 |
|
Lublin |
26,9 |
31,0 |
|
Łódź |
35,1 |
31,0 |
|
Olsztyn |
27,8 |
34,0 |
|
Opole |
10,0 |
32,0 |
|
Poznań |
20,0 |
28,0 |
|
Rzeszów |
27,0 |
28,0 |
|
Szczecin |
25,2 |
25,0 |
|
Toruń |
19,8 |
32,0 |
|
Warszawa |
28,7 |
21,0 |
|
Wrocław |
27,5 |
20,0 |
|
Zielona Góra |
23,2 |
31,0 |
|
Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego i Otodom.pl |
||
Mimo tego mieszkania w blokach z wielkiej płyty rodem z PRL wciąż stanowią ponad 30 proc. wszystkich lokali mieszkalnych w ponad połowie polskich miast wojewódzkich.
Drugie półrocze 2023 r., gdy przeżywaliśmy kredytową gorączkę związaną z uruchomieniem dopłat do kredytów mieszkaniowych w ramach programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.”, przyniosło kolejny w ostatnich latach renesans mieszkań zbudowanych w latach 70. i 80. XX w.
Pomijając nawet takie zalety „wielkiej płyty” jak lokalizację blisko centrów lub na dobrze skomunikowanych z centrami osiedlach, rozwiniętą infrastrukturę osiedli czy rozkładowy układ mieszkań, kluczowym czynnikiem były niższe stawki oferowane przez sprzedających tego typu lokale, co na wielu potencjalnych kupujących wymuszało zainteresowanie się „wielką płytą”. Otrzymanie dopłaty uzależnione było bowiem od wysokości zaciąganego kredytu, a ta uzależniona była od ceny całkowitej płaconej za mieszkanie.
Najłatwiej o wielką płytę w Gorzowie Wlkp. i Łodzi
Choć „Bezpieczny kredyt 2 proc.” odszedł do przeszłości, a na horyzoncie pojawiają się coraz konkretniejsze zapowiedzi programu dopłat do kredytów mieszkaniowych „Mieszkanie na start”, mieszkania zbudowane w technologii wielkopłytowej w latach 70. i 80. XX w. w dalszym ciągu stanowią znaczącą część ogłoszeń dotyczących sprzedaży mieszkań z drugiej ręki.
Przegląd ofert w serwisie Otodom.pl, pokazuje, że wśród sześciu największych polskich miast, oferty dotyczące mieszkań z wielkiej płyty miały największy udział w całkowitej ofercie mieszkań z rynku wtórnego znajdujących się w budynkach wielorodzinnych w Łodzi (35,1 proc.). Biorąc pod uwagę wszystkie miasta wojewódzkie, próg 30 proc. przekroczony został jeszcze w Gorzowie Wlkp. (36 proc.), Kielcach (33,3 proc.) i Katowicach (30,6 proc.).
Nominalnie najwięcej ofert sprzedaży dotyczących mieszkań w budynkach z wielkiej płyty zanotowano w Warszawie (883), Wrocławiu (456), Łodzi (371) i Krakowie (342).
Wracając do ich udziału, więcej niż co czwarte oferowane na sprzedaż mieszkanie z rynku wtórnego znajdowało się w bloku z wielkiej płyty m.in. w Warszawie (28,7 proc.), Wrocławiu (27,5 proc.) i Szczecinie (25,2 proc.).
Współczynnik ten najniższy był w Opolu, gdzie z lat 70. i 80. XX w. pochodziło jedynie co dziesiąte oferowane mieszkanie z drugiej ręki. W Poznaniu i Krakowie takich mieszkań dotyczyła co piąta oferta (20 proc.), z kolei w Gdańsku zanotowano ich 22,2 proc.
Bloki z wielkiej płyty jeszcze postoją
Jak wynika z najnowszych ekspertyz przygotowanych przez Instytut Techniki Budowlanej, bloki budowane w technologii wielkopłytowej powinny przetrwać co najmniej 100 – 120 lat. To znacznie dłużej niż początkowo zakładano. Jeszcze niedawno trwałość konstrukcji z wielkiej płyty szacowano na 50, maksymalnie 70 lat. Dlatego też, zgodnie z opinią ekspertów, nawet budynki, które zbudowano w latach 60. XX w. powinny wytrzymać jeszcze co najmniej czterdzieści lat.
Analizy Instytutu Techniki Budowlanej wskazują także, że liczba usterek w budownictwie wielkopłytowym pozostaje na zbliżonym poziomie do konstrukcji mieszkalnych wznoszonych innymi metodami.
Wielka płyta z 5 promilami
Budowanie w technologii wielkopłytowej to jednak przeszłość. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2023 r. deweloperzy oddali do użytku w całej Polsce jedynie 12 budynków wielorodzinnych z wielkiej płyty. Znajdowało się w nich 417 spośród 79 356 oddanych mieszkań, czyli ok. 5 promili.
Były to jednak mieszkania budowane najszybciej. Jak bowiem wyliczył GUS, średni czas potrzebny na postawienie budynku w technologii wielkopłytowej nieznacznie przekroczył 1 rok i 7 miesięcy. Tymczasem średnia dla budynków wielorodzinnych wyniosła 2 lata i 1 miesiąc.





























































