REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Posłanki w końcu z urlopami macierzyńskimi? "Jedne z najbardziej dyskryminowanych matek"

2022-11-14 11:30
publikacja
2022-11-14 11:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Posłanki należą do najbardziej dyskryminowanych matek w Polsce, obecnie nie przysługują im żadne prawa - podaje "Rzeczpospolita". Wkrótce ma się to jednak zmienić - w Sejmie działa już specjalny zespół, którego zadaniem jest zasypanie rodzicielskiej luki dotyczącej polityczek z Wiejskiej. 

Posłanki w końcu z urlopami macierzyńskimi? "Jedne z najbardziej dyskryminowanych matek"
Posłanki w końcu z urlopami macierzyńskimi? "Jedne z najbardziej dyskryminowanych matek"
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Wbrew powszechnej opinii mandat poselski nie wiąże się wyłącznie z samymi benefitami. Widać to zwłaszcza w przypadku posłanek, które dopiero co zostały matkami. Polityczkom zasiadającym w Sejmie (a także ich partnerom) nie przysługuje choćby jeden dzień płatnych urlopów macierzyńskich i rodzicielskich - w przypadku osób zatrudnionych na etacie czy umowie-zleceniu liczba takich dni wynosi w sumie rok. Regulamin Sejmu przewiduje jedynie dwutygodniowy urlop na zasadach ogólnych przysługujący wszystkim posłom.

Istnieje jeszcze furtka w postaci każdorazowego zgłoszenia nieobecności marszałkowi Sejmu. I to właśnie z tego rozwiązania mają najczęściej korzystać młode matki - podaje "Rzeczpospolita". Problem w tym, że w ostatnich latach już co najmniej raz zdarzyło się, że marszałek - a ściślej oddelegowany do tego wicemarszałek - nie przychylił się do wniosku i usprawiedliwienia nie udzielił. Biorąc to wszystko pod uwagę, nie może dziwić, że w ciągu trwającej kadencji niektóre z posłanek decydowały się na przyjście do Sejmu wraz z niemowlakami. 

"Te problemy jednak bledną w sytuacji, gdy posłanka zostanie mamą tuż przed wyborami, w których nie startuje albo nie uzyskuje reelekcji. Wówczas zostaje bez żadnych pieniędzy i perspektyw na znalezienie pracy. Sytuacja jest inna, jeśli przed wyborem do Sejmu pracowała, a na czas kadencji wzięła urlop bezpłatny. Jednak młode matki zazwyczaj nie mają urlopów bezpłatnych" - czytamy w "Rz".

Jak widać, rodzicielska luka jest naprawdę głęboka. W zasypaniu jej ma pomóc specjalny zespół powołany w lipcu 2022 r. przez szefową Kancelarii Sejmu Agnieszkę Kaczmarską. W jego skład wchodzą doświadczeni legislatorzy, którzy pracują nad nowelizacją przepisów dotyczących świadczeń dla matek z Wiejskiej. 

Wakacje na giełdzie

Z informacji, do których dotarł dziennik, wynika, że wśród rozważanych rozwiązań jest wprowadzenie wyższej niż normalnej odprawy albo wypłacanego co miesiąc świadczenia dla posłanek, które urodziły jeszcze przed wyborami, a później nie uzyskały reelekcji. "W sumie pieniądze odpowiadałyby kwocie, które posłanka uzyskałaby, gdyby przysługiwał jej urlop macierzyński. Kwotę pomniejszano by, biorąc pod uwagę czas, który po urodzeniu dziecka posłanka jeszcze normalnie zarabiała w Sejmie" - wyjaśnia "Rz".

ML

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
aszkenazyjski
To chore lewaczki, samolubne i głupie. Nie wiedza , ze macierzyństwo to poświęcenie.

Poza tym oszustki, bycie posłem to jest ciężka praca jak się poważnie traktuje swój mandat
i wyborców.

Jak można przychodzić to pracy lub kandydować z dzieckiem. Co by było jakby sędzia
np. orzekała z dzieckiem.

Powinna
To chore lewaczki, samolubne i głupie. Nie wiedza , ze macierzyństwo to poświęcenie.

Poza tym oszustki, bycie posłem to jest ciężka praca jak się poważnie traktuje swój mandat
i wyborców.

Jak można przychodzić to pracy lub kandydować z dzieckiem. Co by było jakby sędzia
np. orzekała z dzieckiem.

Powinna być obligatoryjnie zmieniona ordynacja wyborcza pozwalająca na odbieraniu
mandatu , zwrocie pobranych diet i zapłatę kosztów wyboru.

Pierwsi zaczęli przychodzić z dziećmi do parlamentu, Zieloni w RFN. Niedługo lewactwo
będzie przychodziło z pieskami, zreszta już z pieskami chodzą do restauracji, kawiarni,
wodza się pociągami kładąc pupilki na siedzeniach.

Lewactwo wszędzie zaprowadza swoje chore zachowania. Czarno widza przyszlosc takich
quasi demokracji.
pozhoga
Dobrze widzę, że ta na zdjęciu przylazła z dzieciakiem do roboty i przeszkadza w pracy (OK, wiem, że to ironia) innym?
baibina
Biedne Posłanki.. Moze niech oddadzą mandat innym kanddatom (mniej dyskryminowanym) a same idą do biedronki na macierzystym wypoczywac
jarunia
Kaczyński ojcem chrzęstnym wszytkich dzieci lewicy
panzet91
Ja tam myślę, że politycy to w ogóle jedna z najbardziej dyskryminowanych grup. Przecież tak im ciężko i im się należy.

Ktoś chyba pomylił służbę dla narodu z etatem. Bycie posłem w Sejmie powinno być wyróżnieniem i misją ideową a nie sposobem na życie i pracą.
po_co
Z góry piszę, że mogą się na mnie obrazić wszystkie posłanki i wszyscy posłowie.

Poseł to nie jest praca, poseł to służba narodowi, poseł nie powinien mieć żadnego prawa do urlopu, zwolnienia lekarskiego, macierzyńskiego, tacierzyńskiego, wakacji czy innych atrakcji.
Jedynym zadaniem posła jest reprezentowanie wyborców
Z góry piszę, że mogą się na mnie obrazić wszystkie posłanki i wszyscy posłowie.

Poseł to nie jest praca, poseł to służba narodowi, poseł nie powinien mieć żadnego prawa do urlopu, zwolnienia lekarskiego, macierzyńskiego, tacierzyńskiego, wakacji czy innych atrakcji.
Jedynym zadaniem posła jest reprezentowanie wyborców którzy oddali na niego głos.

Jeżeli poseł, w tym przypadku mama posłanka, nie jest zdolny do reprezentowania wyborców to powinien wyznaczyć na to miejsce zaakceptowanego przez wyborców zastępcę.

Przykro mi ale polityka to nie jest miejsce dla osób szukających pracy, jeżeli mama posłanka zostaje bez środków do życia to jest mi z tego powodu przykro ale jest to tylko i wyłącznie jej wina. Szykując się do macierzyństwa posłanka powinna zrzec się swojego mandatu i jeżeli nie posiada pracy skorzystać z tak zwanego Kosiniakowego przysługującego wszystkim matkom w Polsce.

Za każdorazowe zwolnienie z obrad posłowie i posłanki powinni w całości zwracać dietę, a po kilku takich zwolnieniach ich mandat powinien być weryfikowany przez społeczeństwo.
Jeżeli ktoś nie może pełnić funkcji posła bo jest długotrwale chory, niezdolny do pełnienia służby czy zostaje matką/ojcem to przykro mi bardzo ale musi pogodzić się z tym, że jego mandat wygasa.

Może się to komuś nie podobać ale w takim wypadku pozostaje pytanie co taki człowiek robi w polityce? Panie które domagają się prawa do urlopu w oczywisty sposób manifestują, że urządziły sobie z mandatu poselskiego płatny zawód.

Pani posłanka może skorzystać z opieki opiekunki tak jak robią to miliony matek w Polsce, a jej miejsce jest w sejmie, nie w domu przy dziecku. Na taki komfort nie może sobie pozwolić ktoś, od czyjego głosu zależy los 38 milionów ludzi w tym ponad 10 milionów dzieci.
kacz-jong-un
Nie wydaje ci się, że posłowie już dawno nie reprezentują wyborców? To twór, który się oderwał od społeczeństwa w celu realizacji własnych interesów dzięki spartolonemu systemowi, w jakim żyjemy, którzy na to pozwala?
po_co odpowiada kacz-jong-un
Zgoda ale to tylko wzmacnia napisane przeze mnie słowa.
Skoro posłowie nie reprezentują swoich wyborców, co jest również moją opinią, to w takim razie do zmiany jest znacznie więcej niż tylko kwestia ile przywilejów posiadają.
pozhoga odpowiada kacz-jong-un
Brawo towarzyszu! To teraz jeszcze ekstrapolacja procesu myślowego w kierunku ,,kurczę, ale ten zły system to się raczej nie wziął z nieba".
kacz-jong-un odpowiada pozhoga
Nie wziął się z nieba. Ludzie sami go wytworzyli, a niektórzy to wykorzystali. Takie coś nie może się utrzymać wiecznie, bo system (rządzenia oraz wyborczy) nie zabezpiecza przed przejęciem władzy przez kogoś, kto doprowadzi kraj do chaosu i ruiny, kto będzie totalitarnym despotą. Jest dużo sposobów na jego zmianę i ulepszenie i Nie wziął się z nieba. Ludzie sami go wytworzyli, a niektórzy to wykorzystali. Takie coś nie może się utrzymać wiecznie, bo system (rządzenia oraz wyborczy) nie zabezpiecza przed przejęciem władzy przez kogoś, kto doprowadzi kraj do chaosu i ruiny, kto będzie totalitarnym despotą. Jest dużo sposobów na jego zmianę i ulepszenie i być może kiedyś się to dokona. Ekstrapoluj to sobie sam młotku.

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki