REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pensja rodzicielska w wysokości płacy minimalnej. To propozycja Morawieckiego

2026-08-07 13:17
publikacja
2026-08-07 13:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Wprowadzenie pensji rodzicielskiej oraz emerytalnej składki rodzinnej - to niektóre propozycje posłów klubu Rozwój Plus, które mają przyczynić się do zażegnania kryzysu demograficznego w Polsce. Stoimy przed tragedią demograficzną, musimy o tym rozmawiać - podkreślił poseł Robert Gontarz.

Pensja rodzicielska w wysokości płacy minimalnej. To propozycja Morawieckiego
Pensja rodzicielska w wysokości płacy minimalnej. To propozycja Morawieckiego
fot. NadyaEugene / / Shutterstock

Podczas piątkowej konferencji prasowej w Warszawie politycy nowej inicjatywy b. premiera Mateusza Morawieckiego podkreślili, że Polska obecnie nie boryka się jedynie z „problemem demografii”. - Znajdujemy się w kryzysie demografii, stoimy przed tragedią demograficzną, dlatego to jest temat, którego nie można nie zauważyć - podkreślił poseł Gontarz.

Posłowie nawiązali podczas konferencji do zaprezentowanego w zeszły piątek podczas wydarzenia „Rozwój + Wy” raportu stowarzyszenia Rozwój Plus na temat demografii.

Agnieszka Ścigaj przywołała w tym kontekście dane. - Polska wymiera w zastraszającym tempie” - podkreśliła. Jak zaznaczyła, badania pokazują, że w 2060 roku będzie nas już prawie 10 milionów mniej. Tylko ostatni rok to mniej o 158 tysięcy Polaków. Proszę sobie wyobrazić, że to jest miasto wielkości Bytomia, które każdego roku znika naszej mapy - zauważyła posłanka. Jak oceniła, problem demograficzny stanowi wyzwanie dla całej polskiej klasy politycznej.

Jednym z głównych rozwiązań, które miałoby przyczynić się do zażegnania kryzysu demograficznego, jest według posła Marcina Horały wprowadzenie pensji rodzicielskiej.

Wakacje na giełdzie

Dzieci dopłacą do emerytur rodziców? Tak Morawiecki chce walczyć o demografię

Część Twojej emerytury trafi bezpośrednio do Twoich rodziców? Stowarzyszenie „Rozwój Plus” zaprezentowało raport o kryzysie demograficznym, proponując rewolucyjną Emerytalną Składkę Rodzinną oraz nową pensję rodzicielską. Choć pomysł ma podnieść świadczenia seniorów posiadających dzieci, eksperci już punktują jego poważne luki.

Na stronie internetowej raportdemografia.pl, na której zaprezentowano propozycje stowarzyszenia, pensja rodzicielska byłaby świadczeniem w wysokości płacy minimalnej dla jednego z rodziców każdego dziecka do 3. roku życia. Miałaby być ona w pełni oskładkowana i opodatkowana, dzięki niej będzie też przysługiwać prawo do ubezpieczenia w NFZ. Otrzymanie takiej pensji nie byłoby powiązane z zatrudnieniem, więc istniałaby możliwość łączenia świadczenia z pracą zawodową lub opieką nad dzieckiem w domu. Po ukończeniu przez dziecko 3. roku życia ma następować płynne przejście na świadczenie 800+.

- Zostawiamy wolność wyboru. Tworzymy system, który w żaden sposób nie będzie karał, potępiał, nie będzie mówił młodym ludziom, że jakiś ich wybór życiowy, czy chcą zostać w domu z dzieckiem, czy iść do pracy, jest jakoś lepszy i przez państwo premiowany, a inny jest gorszy i jest przez państwo karany. Nie, tutaj jest pełna wolność wyboru - podkreślił Horała.

Według niego, jest to propozycja odpowiedzialna, ponieważ stowarzyszenie zaproponowało także źródła sfinansowania świadczenia. Pensja rodzicielska zastępowałaby dotychczasowe świadczenia dla dzieci w wieku 0–3 lata, takie jak tzw. „kosiniakowe”, Aktywny Rodzic oraz 800+ w tym przedziale wiekowym; środki finansujące te programy, jak mówił Horała, zostałyby przekierowane na propozycję Rozwój Plus.

„Pensja Rodzicielska da możliwość rodzicom dziecka w wieku od 1 roku do 3 lat na zdecydowanie, czy chcą wrócić do pracy, czy chcą skorzystać z oferty żłobka, czy zatrudnią opiekę dzienną. Pensja Rodzicielska zapewni minimalne bezpieczeństwo finansowe, zwłaszcza tym rodzicom, którzy zdecydują się na korzystanie z urlopu wychowawczego oraz tym niepracującym” - czytamy w raporcie.

Inną propozycją, o której poinformował Szymon Szynkowski vel Sęk, jest Emerytalna Składka Rodzinna. Jak mówił, w obecnym systemie „mamy są karane za macierzyństwo”. - Przez to, że mamy dzieci, niestety mamy mniejsze składki opłacane i w przyszłości, w szczególności panie, będą mogły liczyć na niższą emeryturę niż te panie, które dzieci nie posiadają - zauważył.

- A więc paradoks tej sytuacji, absurd tej sytuacji polega na tym, że te osoby, które wychowują przyszłych płatników składek, czyli osoby, które w przyszłości będą pracować na składki emerytów za kilkadziesiąt lat, de facto będą miały niższą emeryturę niż te osoby, które dzieci nie mają, w związku z tym inne osoby będą musiały na ich emeryturę łożyć - podkreślił poseł.

Zgodnie z propozycją, 1/4 składki emerytalnej każdego pracującego trafiałaby bezpośrednio do jego rodzica (po 1/8 do każdego). Bezdzietni chronieni byliby „bezpiecznikiem” po 50. r.ż. - do 100 proc. składki trafiałoby na własne konto w wieku 60+.

„Emerytura obecnego emeryta rośnie wyłącznie o realnie dopisane, bieżące składki rodzinne, stąd pełen efekt tej reformy widoczny będzie z biegiem lat. Rozwiązanie to ma przede wszystkim na celu zachęcenie obecne osoby w wieku reprodukcyjnym do posiadania dzieci lub do decyzji o kolejnym dziecku” - podkreślono w raporcie.

- Szacujemy, że na przykład małżeństwo z czwórką dzieci za 20 lat, jeżeli ta propozycja wejdzie w życie, będzie miało emeryturę wyższą o około 40 proc. - zauważył Szynkowski vel Sęk.

Do innych propozycji Rozwój Plus, które przedstawiono w raporcie, należy wzmocnienie opieki okołoporodowej, rozszerzenie możliwości opieki nad dziećmi w godzinach popołudniowych i wieczornych w szkołach i przedszkolach oraz doprowadzenie do większej stabilizacji zatrudnienia, m.in. poprzez ograniczenie możliwości stosowania umów zlecenie na krótki czas określony.

Gontarz zachęcał zainteresowanych kwestią demografii do debaty i proponowania własnych rozwiązań. - Mamy gotowe propozycje, ale doskonale zdajemy sobie sprawę, że najlepsze pomysły powstają w czasie rozmowy, w czasie dyskusji ze wszystkimi, którzy chcą wyrazić swój punkt widzenia na ten temat. Dlatego serdecznie już dziś zapraszamy do konsultacji na stronie internetowej raportdemografia.pl tak, abyśmy mogli z wami porozmawiać o tej niezmiernie istotnej kwestii - mówił poseł. (PAP)

iwo/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (35)

dodaj komentarz
zoomek
Niby w celu przekazywania genów? To dlaczego się powstrzymuje? Bo wymieramy. Ktoś Polakom (i nie tylko) wmówił że nie warto się rozmnażać.
Tymczasem:
https://www.bitchute.com/video/4gccTFNTNuo2
andregru
"powiązaniem dzieci z emeryturą " a co jak te dzieci nie będą chciały pracować a będą się wzorować na rodzicach żyjących z socjalu ?
qqryqqqq
Współpracownik Stasi "Student" powinien zmienić nazwę partii na rozdawnictwo plus albo populizm plus. Chcemy więcej dzieci, to zacznijmy od wypowiedzenia konkordatu, poluzowania prawna aborcyjnego (bo kobiety boją się zajść w ciążę aby potem nie być zmuszone do wychowywania wszywka), postawić na mieszkania komunalne aby Współpracownik Stasi "Student" powinien zmienić nazwę partii na rozdawnictwo plus albo populizm plus. Chcemy więcej dzieci, to zacznijmy od wypowiedzenia konkordatu, poluzowania prawna aborcyjnego (bo kobiety boją się zajść w ciążę aby potem nie być zmuszone do wychowywania wszywka), postawić na mieszkania komunalne aby można było łatwo je zdobyć i łatwiej wymienić jeśli pojawi się szansa pracy w innym mieście, zagwarantować pełniejsza opiekę w trakcie i po ciąży. I niech się politycy odp. O KK nie wspomnę. Opodatkować, zmarginalizować, rozliczyć za złodziejstwo i gwałty.
bt5
Aktualnie sprawy mają się tak że na prowincji jest ubogo ale rodzice (i dziadkowie) żyją zdezaktualizowanymi historiami o koniecznosci wysłania dziecie na studia. Potem (wystarczy przeglądać prasę lokalną) sa płacze tych młodych że studiowanie tylko dla bogatych, ze żyć nie mają z czego, że pracy bez układów powyżej dyskontu nie Aktualnie sprawy mają się tak że na prowincji jest ubogo ale rodzice (i dziadkowie) żyją zdezaktualizowanymi historiami o koniecznosci wysłania dziecie na studia. Potem (wystarczy przeglądać prasę lokalną) sa płacze tych młodych że studiowanie tylko dla bogatych, ze żyć nie mają z czego, że pracy bez układów powyżej dyskontu nie ma. Z wielką dozą prawdobodobieństwa wiele tych osób za miast kilkuset złotowego i ciągle obniżanego stypendiu wybrało zrobienie bombelka za 3800. Na prowincji spokojnie można za to żyć (tam nie istnieje najme mieszkań czy jakieś picie latte i inne fanaberie z większych miast. Przy okazji zmniejszył by się bezsensowny napór lusności do dużych ośrodków .
trpaslik
Oni nadal nie czają, że dzietność to nie kwestia kasy! W dzisiejszych czasach, wyłączanie się na 3 lata z pracy, przy obecnym tempie rozwoju technologicznego, powoduje że nie masz dokąd wrócić. W latach 80-tych urlop macierzyński trwał 3 miesiące i mieliśmy dzietność grubo ponad 2. Naprawdę chcecie następnego pokolenia, poczętego Oni nadal nie czają, że dzietność to nie kwestia kasy! W dzisiejszych czasach, wyłączanie się na 3 lata z pracy, przy obecnym tempie rozwoju technologicznego, powoduje że nie masz dokąd wrócić. W latach 80-tych urlop macierzyński trwał 3 miesiące i mieliśmy dzietność grubo ponad 2. Naprawdę chcecie następnego pokolenia, poczętego głównie dlatego, że tatuś lub mamusia chcą sobie zrobić 3 lata wolnego od rozwoju osobistego? Pokolenia które w ogromnej większości będzie przez pierwsze 3 lata wychowywane przez tatusia lub mamusię zatopionych w smartfonach?
zoomek
"że tatuś lub mamusia chcą sobie zrobić 3 lata wolnego od rozwoju osobistego? "
Fajny pomysł - przekazać swoje dziecko innym aby je programowali.
A w tym czasie zasuwać na innych. LOGIKA!
marianpazdzioch
300 mld zł manka dokłada się do roku do długu w tym chorym kraju, a ruskie partyjki hasają z rozdawnictwem jak zając w kapuście.
carlito1
W tym kraju duszonym nakazami, przepisami, biurokracją, karami, karami, nakazami, inwigilacją, dokręcaniem śruby, ludzi po prostu nie chcą mieć dzieci i żaden progam socjalny tego nie zmieni.
qazxsw
Nastepni do rozdawnictwa
Wy wezcie dajcie karty nfz,ktorymi mizna placic za prywatne wizyty np 10 razy w roku
Oczywiscie nie 500 dla profesorka,ale normalnych lekarzy np wizyta 100-200 zl w zaleznosci od specjalizacji razy 200 pacjentow 20-40 tys na miesiac chyba wystarczy….
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Pensja rodzicieslska.. znaczy się prózniacza chyba. oni na prawde chcą chyba zeby wszyscy ci co jeszcze dzieci nie mają ale już są dojezdzani podatkami na bezrobów którzy już sie okocili żeby powyjeżdzali z tego kraju i już nigdy nie wrocili wypłacać chołocie głosujacej na PIS ich pensje rodzicielskie? Moze od razu willa rodzicielska Pensja rodzicieslska.. znaczy się prózniacza chyba. oni na prawde chcą chyba zeby wszyscy ci co jeszcze dzieci nie mają ale już są dojezdzani podatkami na bezrobów którzy już sie okocili żeby powyjeżdzali z tego kraju i już nigdy nie wrocili wypłacać chołocie głosujacej na PIS ich pensje rodzicielskie? Moze od razu willa rodzicielska ? Willa za maluszka oo!

Powiązane: Polityka rodzinna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki