Nawet ponad 1 proc. tracił we wtorkowe przedpołudnie WIG20. Oznacza to, że indeks największych polskich spółek notowany był najniżej od prawie trzech lat.


O tym, że polska giełda nie zapisze 2019 roku do udanych, pisaliśmy już pod koniec listopada. Grudzień jednak zamiast odbicia, przyniósł kontynuację festiwalu spadków. Do tej pory WIG20 tylko jedną grudniową sesję zakończył wzrostami. I choć dziś polskie spadki można uzasadniać słabą sytuacją na europejskich rynkach, to jednak względna słabość WIG20 w ostatnim czasie jest nazbyt widoczna. Spośród 32 głównych indeksów europejskich parkietów w ostatnich trzech miesiącach tylko 5 jest na minusie. Najgorszy z nich jest WIG20, który stracił w tym okresie 6,6 proc, podczas gdy giełdy w Niemczech, Turcji, Rosji czy na Węgrzech są przeszło 5 proc. na plusie.
WIG20 w ostatnim czasie spada, gdy spada Europa, jednak nie jest skory do wzrostów, gdy Europa odbija. W skrócie więc obserwujemy indeks "pierwszy do spadków, ostatni do wzrostów". Dzisiejsze przeszło 1-proc. spadki sprawiły, że przełamane zostało tegoroczne minimum na poziomie 2044 punktów. Przez chwilę WIG20 notowany był zatem notowany najniżej od stycznia 2017 roku, czyli blisko trzech lat. Jeszcze słabiej indeks prezentuje się, gdy uświadomimy sobie fakt, że na dzisiejszych poziomach był on notowany już w 2005 roku, czyli 14 lat temu (choć nie bierzemy tu pod uwagę dywidend).
Dzisiejszym spadkom w WIG20 przewodzi Orange, które traci 3 proc. Ponad 2-proc. spadki notują PGNiG, Orlen oraz CD Projekt. Ta ostatnia spółka otrzymała rekomendację sprzedaj od Ipopemy i to, mimo faktu, że analitycy liczą na ogromny sukces "Cyberpunka" w postaci 28 mln kopii sprzedanych w rok od premiery. Orlen kontynuuje z kolei spadki po piątkowym komunikacie dotyczącym wezwania na akcje Energii. PGNiG zaś spada, mimo pozytywnej informacji o przejęciu roli dostawcy dla Duonu (czyli dalszej monopolizacji rynku gazu).
Warto zwrócić uwagę również na PKO BP (-0,9 proc.), który zalicza jedenastą (!) spadkową sesję z rzędu. Najlepszą spółką w indeksie jest z kolei mBank, który jako jedyny rośnie o ponad 1 proc. (1,2 proc.).
Regułą w ostatnich tygodniach stało się, że lepiej od WIG20 radzą sobie spółki małe i średnie. mWIG traci dziś 0,4 proc., sWIG zaś tylko 0,1 proc. Zdominowany przez blue chipy WIG znajduje się jednak aż 0,9 proc. poniżej wczorajszego zamknięcia.
Adam Torchała
































































