REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gwiazdowski: Łatwiej rozwieść się z żoną, niż zwolnić sekretarkę

2011-03-26 10:00
publikacja
2011-03-26 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google
„Sytuacja gospodarcza, wysokie opodatkowanie pracy i perspektywa wypłaty odpraw w razie zwolnienia pracownika nie zachęcają do zatrudniania legalnie bądź na stałe” - można przeczytać w Gazecie Wyborczej.

O to właśnie! „Wysokie opodatkowanie pracy”! Może GW, krytykująca Tuska za zmiany w OFE (we wszystkim innym Tusk jest „debeściak”), dostrzeże w końcu związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy „klinem podatkowym” wbitym „w plecy” „straconemu pokoleniu” przez Pana Profesora Balcerowicza, a debatą na temat OFE?

Przy takim opodatkowaniu pracy, jakiem wprowadził Pan Profesor Balcerowicz, legalna praca jest nieopłacalna ani dla pracowników, ani dla pracodawców.

A z uwagi na przepisy prawa pracy przeforsowane onegdaj przez AWS (przypomnę: Akcja Wyborcza „Solidarność”), na które przystał Pan Wicepremier Balcerowicz – wówczas przewodniczący Unii Wolności (były kiedyś takie partie), jest dziś łatwiej wziąć rozwód z żoną niż zwolnić z pracy sekretarkę. W efekcie tworzenie nowych miejsc pracy jest niezwykle kosztowne i ryzykowne.

Ciąg dalszy tekstu na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!


Źródło:
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~mb
To nienormalne- podstawą efektywnej pracy jest zgrany zespół - mam sekretarkę nieużyteczną i muszę ja trzymać bo poprzednik dał jej umowę na czas nieokreślony. Dezorganizuje pracę i nie potrafi współpracowac z zespołem. Masakra
~polityk
tak dalej damy w nagrode jakis etacik .bo od czasu debaty jst pan bardzo aktywny politycznie
~Mariola
wysokie płace są w państwach bogatych o dużym PKB w przeliczeniu na mieszkańca.
POLSKA JEST (póki co) KRAJEM BIEDNYM !!!
Kiedy to w końcu dotrze do takich osób jak wiejski głupek czy tommy?
Był taki matoł w latach 70-tych który wmówił obywatelom że są 10 potęgą świata.
I ten mit do tej pory w umysłach wielu tkwi.
A
wysokie płace są w państwach bogatych o dużym PKB w przeliczeniu na mieszkańca.
POLSKA JEST (póki co) KRAJEM BIEDNYM !!!
Kiedy to w końcu dotrze do takich osób jak wiejski głupek czy tommy?
Był taki matoł w latach 70-tych który wmówił obywatelom że są 10 potęgą świata.
I ten mit do tej pory w umysłach wielu tkwi.
A to nie jest prawda i trzeba sie z tym pogodzić.
Albo lepiej jeszcze jak to się zmieni. A zmienić to mozna tylko ciężką pracą.
Ciężką i efektywną.
Efektywność pracownika w Polsce wciąż jest jedną z najniższych w europie.
~Tommy do Mariola odpowiada ~Mariola
czy Pani potrafi czytać ze zrozumieniem a do tego wyciągać wnioski?
proszę jeszcze raz przeczytać mój tekst, może jeden raz to za mało.
pozdrawiam
~podatnik
Panie Gwiazdowski - zachowuje się Pan jak politycy. Zrzędzi Pan jak maruda, nie wskazując rozwiązań. Po tym można poznać mądrego polityka, że wskazuje rozwiązania problemu. Głupi tylko potrafi narzekać. To samo dotyczy profesorów !
~tommy
drodzy Państwo!
w Polsce wynagrodzenia nigdy nie będą relatywnie wysokie ( poza wąską grupą specjalistów i tzw znajomych królika-niezależnie od władzy)!
Powód jest dość prosty- nie mamy żadnych własnych firm globalnych, kojarzących się z dobrą marką, jakością .
Większość naszych producentów pracuje jako podwykonawcy zachodnich
drodzy Państwo!
w Polsce wynagrodzenia nigdy nie będą relatywnie wysokie ( poza wąską grupą specjalistów i tzw znajomych królika-niezależnie od władzy)!
Powód jest dość prosty- nie mamy żadnych własnych firm globalnych, kojarzących się z dobrą marką, jakością .
Większość naszych producentów pracuje jako podwykonawcy zachodnich korporacji, a spora część ludności w usługach lokalnych ( dla których popyt wewnętrzny ustala ceny- fryzjerzy, murarze, etc)
Oczywistym jest więc, że nasi pracownicy nie będą -bo nie mogą- zarabiać tyle co ich koledzy w Niemczech, Francji a nawet w Czechach.
Stwórzmy polskiego Appla, Bmw, Carrefoura, IKEA, Uni Credito, Nike....
wtedy wartość dodana naszej marki globalnej ( czyli m.in. uzyskiwane marże na sprzedaży ) pozwolą na wyższe wynagrodzenia.
Proste?To nie szczekajmy na przedsiębiorców tylko sami do roboty bo nie darmowych lunchów...
Jeżeli tego nie zrobimy, ciągle 50% Rodaków bęzie się pałętać po europejskich budowach, zmywakach a Rodaczki po night clubach i domachdo sprzątania...
wiem, że prawda boli....
pozdrawiam
pzdr
~wiejski głupek
Umowy o pracę stosuje się wszędzie w cywilizowanym świecie, a opodatkowanie pracy w Polsce należy do najniższych w Europie podobnie jak opodatkowanie firm.
Takie kraje jak Niemcy, a zwłaszcza Szwecja (można było zapłacić tam nawet 99% podatku), nie zbudowały swojej potęgi gospodarczej polityką niskich podatków. Żeby państwo mogło
Umowy o pracę stosuje się wszędzie w cywilizowanym świecie, a opodatkowanie pracy w Polsce należy do najniższych w Europie podobnie jak opodatkowanie firm.
Takie kraje jak Niemcy, a zwłaszcza Szwecja (można było zapłacić tam nawet 99% podatku), nie zbudowały swojej potęgi gospodarczej polityką niskich podatków. Żeby państwo mogło przetrwać sytuacje kryzysowe musi mieć pieniądze właśnie m.in z opodatkowania firm. W Polsce pieniądze mają kapitaliści stanowiący ok. 5% ludności, a państwo jest gołe i musi zabierać nawet najuboższym, których stale przybywa, co jest efektem prowadzenia od 20 lat liberalnej polityki i rządów ludzi o zbliżonych poglądach do pana Gwiazdowskiego. Poczekajmy jeszcze troszkę, a zobaczymy czym sie to skończy.
~Baca
ja wykorzystałem ostatnie lata i pozbyłem się wszystkich zatrudnionych na etatach, oni są teraz biznesmenami na umowach - kontraktach, a ja jestem wolny i kryzys mi nie straszny. Zawsze były problemy z sobotą, niedzielą, niskimi stawkami w ich mniemaniu, koszty biura, pomieszczeń, socjalu. Teraz czekają na zlecenie jak na zbawienie ja wykorzystałem ostatnie lata i pozbyłem się wszystkich zatrudnionych na etatach, oni są teraz biznesmenami na umowach - kontraktach, a ja jestem wolny i kryzys mi nie straszny. Zawsze były problemy z sobotą, niedzielą, niskimi stawkami w ich mniemaniu, koszty biura, pomieszczeń, socjalu. Teraz czekają na zlecenie jak na zbawienie i nie pyskują że szabas albo niedziela, sami płacą swoje ZUSy, podatki, kredyty i inne bzdety. Chcieli mieć lepiej, to nie mają wcale, bo w miejsce dwóch pań kupiłem lepiej oprogramowany komputer, zamiast fizycznych kupiłem lepszy sprzęt i wystarczy jeden lub dwóch, których wołam jak jest zlecenie. Dziwne to trochę, kraj samych biznesmenów ??? i kodeks prasy można wywalić na śmietnik. Trzeba korzystać z osiągnięć cywilizacji, co kogo obchodzi, że dawni pracownicy nie mają co jeść, niech idą do Tuska, on im obiecuje cuda, a nie ja.
~Wierzbno
Zgadza się kp do śmietnika. Ale mam nadzieję, że Ci zleceniobiorcy, jak im się nie chce pracować, to nie pracują, nawet jeżeli ty ich potrzebujesz ? Bo jak nie to są niezłymi jeleniami. W końcu umowa cywilnoprawna nie obliguje do niczego.
~zus mnie nie lubi
Masz 100% racji.Zrobiłem to samo i też nie żałuje.Jak pracowali na etatach to ich musiałem szukać po budowie bo praca to dla nich męka była.Teraz jest dla nich przywilejem.Inspekcja pracy może mnie teraz pocałować...Zus to samo.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki