Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w kwietniu 4313,57 złotych i było nominalnie o 4,6% wyższe niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Warto pamiętać, że dane GUS dotyczą tylko dużych firm niefinansowych i że ok. 2/3 pracujących otrzymuje pensje niższe od średniego wynagrodzenia.


Dane o płacach były zdecydowanie lepsze od oczekiwań ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu przeciętnego wynagrodzenia o 3,8% rdr wobec 3,3% odnotowanych w marcu.
Za sprawą silniejszej deflacji CPI (w kwietniu ceny gusowskiego koszyka towarów i usług konsumpcyjnych były niższe o 1,1% niż przed rokiem) realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia sektorze dużych przedsiębiorstw wyniósł 5,8% rdr, co było drugim najwyższym wynikiem od upadku banku Lehman Brothers we wrześniu 2008 roku.
Liczba zatrudnionych wzrosła o 2,8% rdr i sięgnęła rekordowych 5729,7 tys. Rynkowy konsensus zakładał przyrost zatrudnienia o 2,8% rdr wobec 2,7% odnotowanych w marcu. W ujęciu bezwzględnym zatrudnienie zwiększyło się o trzy tysiące etatów i był to pierwszy kwietniowy wzrost od 2011 roku.
Przeczytaj także

Podawane co miesiąc przez GUS dane dotyczą przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób. Nie uwzględniają zatem ani najmniejszych firm, ani sektora publicznego. Statystyka ta obejmuje ok. 1/3 pracujących w polskiej gospodarce. Ponadto dane prezentowane są w ujęciu brutto, czyli przed potrąceniem podatków: „składek” na ZUS oraz PIT.
Nieco więcej światła na realia polskiego rynku pracy rzuca publikowane co dwa lata opracowanie zatytułowane "Struktura wynagrodzeń według zawodów w październiku 2014 r." połowa pracowników „podmiotów gospodarki narodowej o liczbie pracujących powyżej 9 osób” (a więc nie tylko sektor przedsiębiorstw) otrzymywała wynagrodzenie mniejsze niż 3291 zł brutto, czyli ok. 2359 zł netto (mediana).


























































