GUS potwierdza: deflacja trzyma się mocno

główny analityk Bankier.pl

W kwietniu inflacja CPI w Polsce wyniosła 0,3% mdm i -1,1% rdr – poinformował Główny Urząd Statystyczny, potwierdzając wstępne szacunki sprzed dwóch tygodni. Kwiecień był 22. miesiącem deflacji cenowej rozumianej jako ujemna roczna dynamika wskaźnika CPI.

Deflacja w Polsce utrzymuje się od lipca 2014 roku. Spadek indeksu cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wynika przede wszystkim z tańszych paliw i energii.

W kwietniu największy w skali roku spadek cen także odnotowano w kategorii „paliwa”, które były o 12,3% tańsze niż w kwietniu 2015 r. Ceny „nośników energii” (czyli prąd i gaz) spadły o 3,3% rdr, odzież i obuwie według GUS-u potaniały o 3,9% rdr, a stawki za łączność obniżyły się o 1,6% rdr.

(Bankier.pl)

Rekreacja i kultura były o 2,9% tańsze niż przed rokiem, a koszt „wyposażenie i prowadzenia gospodarstwa domowego” zmalał o 0,2% rdr. Droższe niż rok temu była jedynie żywność (o 0,7%), zdrowie (0,1%), edukacja (0,8%), restauracje i hotele (1,2%) oraz inne towary i usługi (0,9%).

Przeczytaj też:5 mitów o deflacji

Jednakże gusowskie statystyki CPI zaczynają budzić wątpliwości wśród analityków. Zdaniem Wiliiama Jacksona, starszego ekonomisty w Capital Economics, polska deflacja jest w znacznym stopniu wykreowana przez sposób obliczania indeksu CPI.

Jackson zwraca uwagę, że inflacja jest wyższa we wszystkich innych krajach naszego regionu. Ponadto jedynie w przypadku Polski raportowany przez GUS CPI tak znacząco „rozjechał” się z publikowanym przez Eurostat indeksem HICP. Ten drugi pokazuje wyraźnie mniejszy spadek cen koszyka dóbr konsumpcyjnych.

Polski CPI oderwał się także od całkiem wysokiej (ok. 10% rdr) dynamiki podaży pieniądza M3. W ciągu ostatnich 15 lat taka dywergencja pojawiła się jedynie w roku 2005 oraz właśnie w ostatnich dwóch latach.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 ~WiaraCzyniCuda

W koszyku inflacyjnym powinny znalez sie tylko te rzeczy, ktore WSZYSCY, bez wyjatku, musimy uzywac, czyli zywnosc,prad,gaz,woda I wszystkie stale przymusowe oplaty, jak wywoz smieci, podatek od nieruchomosci I tym podobne.

Nawet benzyna nie musi byc wliczana, jako ze jej cena ma charakter spekulacyjny, a bardzo duzo rodzin nie posiada samochodu.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~WiaraCzyniCuda

ewentualnie dwa koszyki, jeden z benzyna, drugi bez I oczywiscie ten bez benzyny z cenami za bilety komunikacji miejskiej.

! Odpowiedz
0 1 ~pirx

Poza tym jeżeli jest deflacja, to dlaczego posłowie przyznali sobie po 1050 zł, co stanowi ponad 8% podwyżkę na wydatki biur poselskich.

! Odpowiedz
0 1 ~rotua

Wygląda na to, że obecny prezes może dłużej zabawić w GUSie.

! Odpowiedz
1 4 ~endi

Jeśli inflacja wynosi minus 1,1% to dlaczego odsetki Ustawowe wynoszą 5 % ? przecież to jest ROZBÓJ W BIAŁY DZIEŃ ! bo realnie Odsetki Ustawowe wynoszą aż 6,1% !

! Odpowiedz
8 5 ~PogromcaPajaca

Banda oszustów
Zacznijcie liczyć inflację realna a nie jak wam pisuary każą. Co za bezczelne typy

! Odpowiedz
3 4 ~romanzajac

jaka deflacja mi nie starcza nawet do 15 każdego miesiąca wszedzie tylko coraz wyższe płatności jak można liczyć deflację od najwyższych cen a nie łaska od bazowego dno przykładowo benzynka była po 6 a jest po cztery i co jest to deflacja kto w to uwierzy

! Odpowiedz
2 7 ~lkjk

to trzeba nie pić tyle :/ sprzedać samochód i zbierać na własne mieszkanie - małe ciasne ale własne a nie oddawać komuś większość swojej pensji. nie stac cię ? to czemu nie walczysz o swoje na ulicy?

! Odpowiedz
0 2 ~noco

co na to dziadki z RPP ?
nadal nie będzie obniżek, co teraz wymyślą ?

! Odpowiedz
3 2 ~krysztofiak

Deflacja jest wynikiem oszczędzania na spłaty kredytów frankowych. http://pl.blastingnews.com/ekonomia/2016/05/czy-pis-oszuka-frankowiczow-rzad-wyraza-rezerwe-w-sprawie-kredytow-frankowych-00906133.html Procesy deflacyjne w każdej gospodarce są powodowane nierównowagą pomiędzy popytem i podażą dóbr oraz usług. Jeśli konsumenci mniej kupują a wytwórcy więcej produkują, wówczas dochodzi do obniżania cen produktów. Deflacja w Polsce jest więc powodowana tym, że obywatele naszego kraju za mało kupują dóbr i usług.

Statystyki pokazują jednak, że nasze dochody rosną. Z roku na rok podnosi się średnie wynagrodzenie brutto. Choć miesięczna płaca minimalna została ustalona na niewolniczym poziomie, to jednak wzrosła w ostatnim roku o około 100 złotych. Czy więc mamy do czynienia z ekonomicznym paradoksem? /.../ Dalej w tekście - rozwiązanie paradoksu

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% VI 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,3% VI 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 7,7% V 2019

Znajdź profil