Czwartkowy handel na GPW przebiegał w cieniu długo wyczekiwanego raportu Nvidii. Choć technologiczny gigant z USA przebił oczekiwania, rynki zareagowały zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”. W Warszawie inwestorzy musieli zmierzyć się z falą wyników krajowych potentatów oraz niespodziewanymi wizytami służb w ich siedzibach. Jasnym punktem była energetyka, gdzie paliwem do wzrostów może być kilka dość oczywistych czynników.


Tylko na początku giełdowej sesji widziano zieleń na dwóch głównych indeksach krajowej giełdy. Później WIG i WIG20 konsolidowały się nieco poniżej środowego zamknięcia, które dla WIG20 oznaczało rekord hossy. Nieźle na ich tle wyglądały małe i średnie spółki. Przetasowanie nastąpiło po otwarciu handlu kasowego na Wall Street, gdzie katalizatorem emocji był raport Nvidii za IV kwartał 2025 roku.
Mimo że przychody z centrów danych wystrzeliły o 75 proc., a wyniki pobiły prognozy, kurs spółki w handlu kasowym tracił przeszło 5 proc. Inwestorzy, przyzwyczajeni do spektakularnych zaskoczeń, zareagowali zgodnie z klasyczną zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”. Pogorszenie nastrojów na szerokim rynku odbiło się na finale sesji w Warszawie, który przyniósł dość wyraźną przecenę i wymazanie niemal całego środowego wzrostu.
Na koniec sesji indeks WIG20 stracił 0,99 proc., a szeroki WIG spadł o 0,67 proc. Na tym tle mocniejsze były mWIG40, który zyskał 0,11 proc., oraz sWIG80 ze „zwyżką” o 0,02 proc. Obroty na szerokim rynku wyniosły 2,4 mld zł, z czego 2 mld zł dotyczył spółek z WIG20.
Energetyczny rajd pod ETS?
Branżowym liderem sesji został sektor energetyczny. Gwiazdą sesji został PGE z WIG20, którego akcje zdrożały o 7,67 proc., przekraczając poziom 11 zł. W środę informowaliśmy, że według DM Trigon krajowe spółki energetyczne są atrakcyjne z powodu wysokiej ekspozycji na dystrybucję. W kontekście sektora warto zwrócić uwag na lutowy komentarz kanclerza Niemiec dotyczący „rewizji” systemu ETS. Choć później złagodził stanowisko to dyskusja w jądrze UE o hamulcowym wpływie ETS na gospodarkę może podbijać kursy spółek z sektora. Problem w ETS sygnalizują też Włosi.
Ponadto warto zauważyć rynkowe trendy i przepływy kapitału do rynków wschodzących, w tym obserwowaną jego rotacja w kierunku spółek wartościowych kosztem wzrostowych, w co idealnie wpasowuje się polski sektor energetyczny. Poza PGE Kogeneracja zyskała po wynikach 4,59 proc., Tauron zyskał 3,99 proc., a Enea 3,86 proc. Indeks WIG-Energia od początku roku zyskał już ponad 26 proc.
Orange is the new green
Spektakularnie prezentuje się też Orange Polska. Kurs telekomu zyskiwał momentami ponad 5 proc., ostatecznie kończąc sesję wzrostem o 2,45 proc. Od początku roku spółka jest już 39 proc. na plusie. Paliwem dla wzrostów jest ogłoszona niedawno rekomendacja dywidendy w wysokości 0,61 zł na akcję oraz solidne wyniki operacyjne, oraz trendy rynkowe, o których mowa była wyżej, w które także wpisuje się spółka.
PZU pod kreską, Allegro przeszukane
Powodów do zadowolenia nie mieli akcjonariusze PZU. Mimo rekordowego zysku za cały 2025 rok (6,7 mld zł), sam IV kwartał okazał się słabszy od konsensusu i ubiegłorocznych wyników (spadek o 12,3 proc. r/r). Kurs ubezpieczyciela zanurkował o 3,38 proc.
Gorąco było również wokół Allegro (-1 proc.). Spółka poinformowała, że w jej biurach w Poznaniu i Warszawie doszło do przeszukań zleconych przez UOKiK w asyście policji. Działania te mają związek z postępowaniem dotyczącym możliwego naruszenia reguł konkurencji, co natychmiast wywołało nerwową reakcję inwestorów. Kurs monetami nurkował w granicach 3 proc.
Orlen dąży do zdjęcia z giełdy Energi, KGHM chodzi jak srebro
W centrum uwagi znalazł się także Orlen (0,12 proc.), gdzie rada nadzorcza powołała Pawła Wojtunika na stanowisko członka zarządu ds. bezpieczeństwa. Kurs giganta lekko zyskał jednak ucierpiała Energa (-4,18 proc.). Spółka kontrolowana przez Orlen, gdzie na wniosek giganta ma dojść do podwyższenia kapitału o ponad 5,1 mld zł w drodze emisji z prawem poboru, co rynek odebrał jako sygnał próby uzyskania takiej większości głosów, która pozwoli na wyciśnięcie mniejszościowych akcjonariuszy.
Mocna korekta po środowym rajdzie dotknęła KGHM (-5,91 proc.). Po serii wzrostów, w trakcie których spółka zyskała ponad 14 proc., nastąpiło schłodzenie skorelowane z cenami metali. Przede wszystkim srebra, które w czwartek także traciło w granicach 6 proc. Prezes koncernu zapowiedział przy tym uporządkowanie nadzoru nad spółkami zależnymi i dalszy monitoring rynków zagranicznych.
Sprzęt IT daje zarobić
Na szerokim rynku w segmencie średnich spółek brylowali dystrybutorzy IT po publikacji wyników. Grupa AB (6,8 proc.) po zaraportowaniu, że zysk netto wystrzelił o 42 proc. r/r, bijąc konsensus o 27 proc. Z kolei Asbis (6,14 proc.) dowiózł wyniki za IV kwartał zgodne z wysokimi oczekiwaniami.
Sensację wzbudziło Wasko, którego kurs wystrzelił o 11 proc. Spółka wygrała prestiżowy przetarg Centrum Informatyki Resortu Finansów na dostawę systemów składowania danych o wartości 84,5 mln zł. Nowe rekordy i dalszy rajd mają za sobą Odlewnie Polskie (7,89 proc.), o których więcej w artykule „Spekulacje okazały się trafione i dały zarobić ponad 100 proc. Forum Bankiera i OSINT Odlewni Polskich”.































































