Widoczna jest zmiana trendu na rynku kredytów mieszkaniowych; w styczniu br. banki udzieliły o 2,4 proc. kredytów mniej rdr, a ich wartość wzrosła o 11,6 proc. - wskazało Biuro Informacji Kredytowej. Kolejne miesiące będą ciekawe na rynku tych kredytów - dodało.


Według Newslettera kredytowego Biura Informacji Kredytowej (BIK), prezentującego najnowsze dane o sprzedaży kredytów w Polsce, coraz wyraźniej widać zmianę trendu, jeśli chodzi o sprzedaż kredytów mieszkaniowych.
"Dla kredytów mieszkaniowych styczeń 2022 r. był zróżnicowany. W ujęciu liczbowym był słaby – w porównaniu do stycznia 2021 r. banki udzieliły o 2,4 proc., a do stycznia 2020 r. o 13,2 proc. mniej kredytów" - wskazał główny analityk BIK Waldemar Rogowski.
Zwrócił uwagę, że w ujęciu wartościowym sytuacja jest lepsza. "Wyniki stycznia są wyższe zarówno w porównaniu do stycznia 2021 r. (+11,6 proc.), jak i stycznia 2020 r. (+6,4 proc.). Rynek rośnie więc tylko w ujęciu wartościowym, co wiąże się ze wzrostem sprzedaży kredytów wysokokwotowych, a to z kolei jest bezpośrednio związane z rosnącymi cenami nieruchomości" - poinformował.
W styczniu 2022 r. średnia wartość udzielonego kredytu mieszkaniowego wyniosła 349,75 tys. zł i była wyższa w ujęciu rocznym o 14,4 proc., co - jak wskazuje BIK - odpowiada średniej dynamice wzrostu cen nieruchomości w ostatnich 12 miesiącach.

Newsletter wskazuje, że dodatnie dynamiki sprzedaży kredytów mieszkaniowych, zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym, dotyczyły jedynie kredytów z dwóch przedziałów - od 350 do 500 tys. zł i powyżej 500 tys. zł, odpowiednio w ujęciu liczbowym (+7,8 proc.) i (+52,9 proc.) oraz wartościowym (+9,5 proc.) i (+59,2 proc.). W pozostałych przedziałach, zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym dynamiki są ujemne.
Jak wynika z danych BIK, w porównaniu do grudnia 2021 r. w styczniu br. banki udzieliły o 22 proc. mniej kredytów mieszkaniowych, których wartość spadła również o 22 proc.
Przeczytaj także
"Kolejne miesiące będą bardzo ciekawe na rynku kredytów mieszkaniowych, bowiem na wartość akcji kredytowej będzie oddziaływać kilka przeciwstawnych zjawisk. Z jednej strony wysoce prawdopodobna jest stabilizacja trendu wzrostowego cen nieruchomości. Nominalnie wyższe ceny nieruchomości w konsekwencji będą skutkowały koniecznością zaciągania kredytów na jeszcze wyższe kwoty" - opisywał Rogowski.
Dodał, że to może jednak być utrudnione z uwagi na dwa czynniki negatywnie wpływające na zdolność kredytową - pierwszym z nich są wyższe stopy procentowe, na poziomie z czerwca 2013 r., a drugim - ograniczenie zgodnie z Rekomendacją KNF okresu kredytowania do 25 lat na potrzeby szacowania zdolności kredytowej.
"W konsekwencji może to oznaczać brak zdolności kredytowej na tak wysokie kwoty dla części kredytobiorców. Jeżeli dodamy do tego jeszcze konieczność wzrostu wartości wkładu własnego, to niewątpliwie wszystko to przełoży się na ograniczenie dostępności kredytu dla części kredytobiorców. W styczniu liczba udzielonych kredytów jest najniższa od września 2020 r. W analizie musimy uwzględnić również aspekt dochodów gospodarstw domowych. Jeżeli wzrost dochodów rozporządzalnych będzie na poziomie wzrostu kosztów kredytu i utrzymania, to poziom zdolności kredytowej znacząco nie spadnie" – ocenił prof. Rogowski.
Miesięczny odczyt Indeksu Jakości portfela kredytów mieszkaniowych w styczniu 2022 r. wyniósł 0,57 proc., a w ostatnich 12 miesiącach (od stycznia 2021 r. do stycznia 2022 r.) jakość portfela nieznacznie pogorszyła się, o czym świadczy wzrost Indeksu o (+0,04 p.p.).
Zdaniem BIK w pierwszym okresie pandemii do listopada 2020 r. jakość portfela kredytów mieszkaniowych polepszyła się. "Od grudnia 2020 r. do marca 2021 r. wartość Indeksu pogarszała się (rosła). Od kwietnia br. Indeks odnotowuje niewielką zmienność (trend boczny) i stabilizację na poziomie około 0,5 proc. Czynnikiem, który może niekorzystnie w przyszłości wpłynąć na jakość portfela kredytów mieszkaniowych, są podwyżki stóp procentowych" - podkreślił analityk BIK.
Uzasadnił, że prawie cały portfel kredytów mieszkaniowych to kredyty na zmienną stopę, a szczególnie na obniżenie jakości narażone będą kredyty zaciągnięte w okresie historycznie rekordowo niskich stóp procentowych. "Wyższym poziomem ryzyka będą prawdopodobnie charakteryzować się również kredyty wysokokwotowe powyżej 1 mln zł, kredyty zaciągane samodzielnie przez kredytobiorców oraz kredyty osób z wysoką wartością wskaźnika DSTI (z ang. Debt Service To Income - stosunek wartości obsługi długu do dochodu - PAP) - ostrzegł Rogowski.
Kredyty gotówkowe
Według Newslettera kredytowego BIK dotyczącego najnowszych danych o sprzedaży kredytów w Polsce w styczniu 2022 r. w porównaniu do stycznia 2021 r. w ujęciu liczbowym banki i SKOK-i udzieliły o 17,7 proc. więcej kredytów gotówkowych i o więcej 5,0 proc. kredytów ratalnych, spadek o 30,2 proc. odnotowały natomiast limity na kartach kredytowych. W ujęciu wartościowym banki i SKOK-i przyznały o 14,3 proc. więcej kredytów ratalnych i o 14,2 proc. więcej kredytów gotówkowych. Spadła za to o 12,2 proc. wartość przyznanych limitów na kartach kredytowych.
Z kolei w porównaniu do grudnia 2021 r. w styczniu 2022 r. banki udzieliły mniej wszystkich rodzajów produktów kredytowych. Najwyższy spadek odnotowały kredyty ratalne: - 37,8 proc. Również w ujęciu wartościowym, w porównaniu do grudnia 2021 r., banki udzieliły w styczniu 2022 r. niższą wartość wszystkich produktów kredytowych, w tym o 30,9 proc. mniej kredytów ratalnych.
"Kredyty gotówkowe ze wszystkich przedziałów kwotowych odnotowały dodatnie dynamiki w styczniu 2022 r. w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Tym razem o wyniku nie zadecydowały kredyty wysokokwotowe, jak to miało miejsce w całym 2021 r., ale niskokwotowe, które obecnie są głównym motorem napędzającym wzrosty. Kredyty niskokwotowe odnotowały w styczniu br. najwyższe dodatnie dynamiki akcji kredytowej zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym" - zauważył główny analityk BIK Waldemar Rogowski. Jak wskazał, wzrost kredytów niskokokwotowych, czyli z dwóch przedziałów kwotowych do 5 tys. zł oraz pomiędzy 5-10 tys. zł, wynosi odpowiednio +26,1 proc. w ujęciu liczbowym i +22,5 proc. w ujęciu wartościowym oraz 25,4 proc. - liczbowo i 25 proc. - wartościowo. "Kredyty z tych dwóch przedziałów odpowiadają za 9,8 proc. wartości sprzedaży w styczniu 2022 r., a w ujęciu liczbowym stanowią już 50 proc. udzielonych kredytów gotówkowych. Stąd dynamika w całym segmencie kredytów gotówkowych w ujęciu liczbowym jest wyższa niż wartościowym" – podkreślił Rogowski.
Dodał, że w 2021 r. banki dużo chętniej niż w pierwszym roku pandemii udzielały kredytów gotówkowych na wyższe kwoty, czemu sprzyjały temu niskie stopy procentowe. "Do 6 października 2021 r. podstawowa stopa procentowa NBP wynosiła 0,1 proc. Po czterech podwyżkach (październikowej, listopadowej, grudniowej oraz styczniowej) w sumie o 2,65 p.p., jest ona obecnie na poziomie 2,75 proc., czyli na poziomie z czerwca 2013 r." - zaznaczył Rogowski. Jego zdaniem jest jeszcze za wcześnie, by ocenić, czy spadki w styczniu 2022 r. w porównaniu do grudnia 2021 r. w ujęciu zarówno liczbowym (-10,9 proc.), jak i wartościowym (-8,1 proc.) to już pierwsza negatywna reakcja na wyższy koszt kredytu czy efekt sezonowości. "Zawsze styczeń był słabym miesiącem dla kredytów gotówkowych. W kolejnych miesiącach powinniśmy uzyskać odpowiedź na to pytanie" - zauważył.
W przypadku kredytów ratalnych w styczniu 2022 r. dane BIK wskazują na wzrost r/r w ujęciu wartościowym (+14,3 proc.) i liczbowym (+5,0 proc.).
"Podobnie jak w przypadku kredytów gotówkowych dynamiki sprzedaży kredytów ratalnych mają zróżnicowany charakter dla różnych przedziałów kwotowych. Wzrosty sprzedaży dotyczą kredytów ratalnych powyżej 1 tys. zł. Najwyższa (na poziomie 19,3 proc.) dodatnia dynamika liczby udzielonych kredytów w styczniu br. dotyczyła kredytów ratalnych z przedziału 3-5 tys. zł. Kredyty ratalne z przedziału 5-10 tys. zł odnotowały niższą, ale również wysoką dynamikę (+16,8 proc.), a wysokokwotowe – powyżej 10 tys. (+17,6 proc.)" - poinformował analityk BIK. Jak dodał, w ujęciu wartościowym występuje takie samo zjawisko. Dynamika kredytów z przedziału 3-5 tys. zł była najwyższa i wyniosła +20,1 proc., w przedziale 5-10 tys. zł +17,8 proc., a powyżej 10 tys. zł +15,5 proc.
Według danych BIK średnia wartość kredytu ratalnego udzielonego w styczniu 2022 r. to 4 717 zł i jest ona wyższa niż w styczniu rok temu o 8,9 proc. Dla kredytów gotówkowych średnia wartość zaciągniętego w styczniu 2022 r. kredytu to 20 597 zł – to spadek o 2,9 proc. w stosunku do stycznia 2021 r.
Jak podano w Newsletterze, obserwowany przez BIK co miesiąc poziom ryzyka kredytowego portfela kredytów konsumpcyjnych (gotówkowych i ratalnych), w oparciu o odpowiednie Indeksy Jakości, pełni funkcję systemu wczesnego ostrzegania. "Jakość portfela kredytów ratalnych już od kilku lat utrzymuje się na bardzo niskim, bezpiecznym poziomie szkodowości, co każdorazowo potwierdzają właśnie miesięczne odczyty Indeksu. Bieżący – styczniowy odczyt Indeksu Jakości portfela kredytów ratalnych wynosi 1,11 proc. Kilkukrotnie wyższą szkodowością (najwyższą wśród wszystkich grup produktowych) charakteryzują się natomiast kredyty gotówkowe. Styczniowy odczyt Indeksu Jakości dla kredytów gotówkowych wynosi 3,66 proc." - wskazano w Newsletterze.
"W porównaniu do stycznia 2021 r. wartość Indeksu Jakości kredytów gotówkowych polepszyła się (spadła) o 0,55 pkt proc. Od dziesięciu miesięcy w ujęciu m/m mamy polepszenie (spadek) Indeksu, co niewątpliwie jest sygnałem pozytywnym, informującym o spadku ryzyka kredytowego tych kredytów. Na uwagę zasługuje również historycznie niski odczyt Indeksu dla kredytów ratalnych. W okresie 12-miesięcznym wartość Indeksu polepszyła się (spadła) o 0,13 p.p. Poziom szkodowości jest na historycznie najniższym poziomie. Kredyt ratalny staje się więc dla banku bardzo bezpiecznym produktem kredytowym" - wyjaśnił główny analityk BIK.
Jeśli chodzi o karty kredytowe, to w styczniu 2022 r. banki wydały 35,1 tys. kart kredytowych na łączną kwotę przyznanych limitów 277 mln zł.
"W styczniu 2022 r. pomimo efektu niskiej bazy sprzed roku, nadal mamy w ujęciu liczbowym ujemną dynamikę, która wynosi minus 30,2 proc. Również w ujęciu wartościowym dynamika jest na minusie: - 12,2 proc. W ujęciu liczbowym spadki dotyczą wszystkich przedziałów kwotowych. W ujęciu wartościowym wzrost odnotowały jedynie limity kartowe udzielone na ponad 10 tys. zł - plus 13,4 proc. Należy pamiętać, że limity kartowe są po kredytach gotówkowych drugim najbardziej ryzykownym produktem kredytowym. Wartość Indeksu Jakości w styczniu br. wyniosła 3,13 proc. i pogorszyła się w ujęciu rocznym o 0,01 p.p." - wskazał Waldemar Rogowski.
autorka: Małgorzata Werner-Woś





















