REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MF otwiera drogę do hipotek opartych na stopie NBP. Jest wniosek do EBC

2026-08-10 13:10
publikacja
2026-08-10 13:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Resort finansów zwrócił się do Europejskiego Banku Centralnego o opinię ws. propozycji krajowego sektora bankowego o uwzględnienie stopy referencyjnej NBP jako jednej z metod ustalania oprocentowania kredytów hipotecznych - wynika z pisma wiceszefa MF Juranda Dropa do prezes EBC Christine Lagarde.

MF otwiera drogę do hipotek opartych na stopie NBP. Jest wniosek do EBC
MF otwiera drogę do hipotek opartych na stopie NBP. Jest wniosek do EBC
fot. PawelKacperek / / Shutterstock

„W związku z trwającą reformą wskaźników referencyjnych w Polsce otrzymaliśmy wniosek od krajowego sektora bankowego o pilną zmianę ustawy o kredycie hipotecznym (zwanej dalej: Ustawą) poprzez uwzględnienie stopy referencyjnej banku centralnego jako jednej z metod ustalania oprocentowania kredytów hipotecznych. Wniosek ten został również złożony przez Komisję Nadzoru Finansowego w ramach konsultacji społecznych dotyczących projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu rozwoju rynku finansowego oraz wzmocnienia stabilności finansowej na tym rynku (UC132)” - napisał w piśmie do EBC wiceminister finansów Jurand Drop.

„Zgodnie z art. 127 ust. 4 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz decyzją Rady z dnia 29 czerwca 1998 r. w sprawie konsultacji z Europejskim Bankiem Centralnym prowadzonych przez organy krajowe w sprawie projektów przepisów ustawodawczych, zwracam się z uprzejmą prośbą, aby Europejski Bank Centralny wydał opinię w tej sprawie, ponieważ proponowane zmiany mogą mieć potencjalny wpływ na politykę pieniężną banku centralnego” - dodał.

Jak wskazano w piśmie, proponowane zmiany poszerzają zakres opcji, na podstawie których można uzgodnić zmienną stopę procentową kredytu hipotecznego.

„Zgodnie z proponowanym rozwiązaniem, oprócz stopy stałej i wskaźnika referencyjnego, dopuszczalne byłoby również wykorzystanie stopy referencyjnej banku centralnego państwa członkowskiego odpowiadającej walucie kredytu – w przypadku kredytów w PLN byłaby to stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego (NBP). Wniosek uwzględnia również stopę referencyjną banku centralnego państwa trzeciego należącego do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, w przypadku kredytu denominowanego w walucie tego państwa” - napisano.

Z pisma wynika, że proponowane zmiany w art. 29 ust. 2 Ustawy zakładają, że jeżeli strony nie uzgodniły stałej stopy procentowej kredytu hipotecznego, metodę ustalania stopy procentowej, o której mowa w ust. 1 pkt 8, określa się jako wartość wskaźnika referencyjnego oraz marży określonych w umowie kredytu hipotecznego, lub 1) wartość stopy referencyjnej banku centralnego państwa członkowskiego, której waluta odpowiada walucie kredytu, oraz marża określona w umowie kredytu hipotecznego, lub 2) wartość stopy referencyjnej banku centralnego państwa trzeciego należącego do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, której waluta odpowiada walucie kredytu, oraz marża określona w umowie kredytu hipotecznego.

Wakacje na giełdzie

Propozycja zakłada również przepis przejściowy, zgodnie z którym nowo sformułowany art. 29 Ustawy będzie miał zastosowanie również do umów kredytu hipotecznego zawartych przed wejściem w życie nowelizacji.

„W kontekście powyższej propozycji Ministerstwo Finansów zwraca szczególną uwagę na specyfikę rynku kredytów hipotecznych w Polsce, gdzie – zgodnie z informacjami Komisji Nadzoru Finansowego dotyczącymi sytuacji banków w 2024 r. – na koniec 2024 r. udział kredytów denominowanych w PLN o stałym lub tymczasowo stałym oprocentowaniu wynosił 33,3 proc. całkowitej wartości księgowej brutto kredytów mieszkaniowych oraz 23,6 proc. całkowitej liczby takich kredytów. To oczywiście przekłada się na bardzo wysoki udział w rynku kredytów hipotecznych o zmiennym oprocentowaniu” - wskazał w piśmie wiceminister finansów.

„Odejście od stosowania wskaźników referencyjnych w umowach kredytów hipotecznych na rzecz stosowania stopy referencyjnej NBP zmniejszyłoby ryzyko prawne dla banków komercyjnych; w związku z tym pojawiają się wątpliwości, czy nie spowodowałoby to procesów prowadzących do rosnącej bezpośredniej zależności aktywów i pasywów banków od stóp procentowych banku centralnego, a jednocześnie osłabiłoby stosowanie i wiarygodność wskaźników referencyjnych” - dodał.

W ocenie resortu finansów, skutki takiego podejścia mogłyby następnie znaleźć odzwierciedlenie na rynku pozagiełdowych instrumentów pochodnych opartych na stopach procentowych denominowanych w PLN, dla których wskaźniki te służą jako instrument bazowy.

„Rosnąca zależność bilansów banków krajowych od stopy referencyjnej banku centralnego mogłaby spowodować spadek ich aktywności na tym rynku, a także osłabić ich gotowość do oferowania kredytów o stałym oprocentowaniu” - przekazał MF w piśmie.

„Znaczny wzrost wolumenu kredytów opartych na stopie referencyjnej NBP mógłby w dłuższej perspektywie spowodować, że kredytobiorcy zaczęliby formułować oczekiwania co do konkretnego kierunku polityki pieniężnej NBP” - dodał.

W piśmie MF zwrócił się również z pytaniem, czy Europejski Bank Centralny, jako organ nadzorczy w ramach unii bankowej, dysponuje informacjami na temat tego, czy inne jurysdykcje zezwalają na stosowanie referencyjnej stopy procentowej banku centralnego w przypadku kredytów hipotecznych, a jeśli tak, to czy podejście to jest stosowane w praktyce; jeśli nie - to dlaczego.

„Biorąc pod uwagę zaawansowany etap reformy wskaźników referencyjnych w Polsce oraz konieczność wprowadzenia odpowiednich i optymalnych zmian legislacyjnych, byłbym wdzięczny, gdyby mogli Państwo niezwłocznie podjąć niezbędne kroki i wydać opinię w rozsądnym terminie” - zaznaczył w piśmie wiceminister. (PAP Biznes)

map/ pat/ gor/ pad/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
harrytracz
Za dużo wskaźników referencyjnych się porobiło? Po 30 latach zorientowali się że umowa kredytowa jest przekombinowana, do tego interpretacja sposobu określania oprocentowania w umowie na podstawie wskaźnika, który nie dożyje końca umowy przerosło bankierów?
mchltn92
A nie można ułatwić i na początku ustalić ile ma się zwrócić?
Po co komplikować, przeliczać stopy, vibor, sribor, OZE, Sroze.

Bierzesz 200 000,00 zł kredytu. Oddajesz 220 000,00 250 000,00 czy 300 000 .
Zależy jaki okres.

Aha, bo zaraz banki popadają i wyjadą z Polski. No tak, Pinokio został wyniesiony na ołtarz
A nie można ułatwić i na początku ustalić ile ma się zwrócić?
Po co komplikować, przeliczać stopy, vibor, sribor, OZE, Sroze.

Bierzesz 200 000,00 zł kredytu. Oddajesz 220 000,00 250 000,00 czy 300 000 .
Zależy jaki okres.

Aha, bo zaraz banki popadają i wyjadą z Polski. No tak, Pinokio został wyniesiony na ołtarz premiera przez banksterów.

Taki Kaddafi w Libii zrobił porządek z "lichwą". Fakt, że Koran zakazuje lichwy, ale hajsy muszo się zgadzać
brututs
Pozycz mi kasę na 4 % na 30 lat
A w międzyczasie taką inflację wywalą że nie starczy na rower. Za komuny to przerabiali, w 3 miesiące można było cały kredyt spłacić.
Znajomy sprzedał gospodarstwo rolne i pod mostem zamieszkał, wszystko stracił

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki