REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zanim weźmiesz kredyt, naucz się oszczędzać

Wojciech Boczoń2011-10-31 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2011-10-31 06:00
Przez wiele lat przyzwyczajaliśmy się do życia na kredyt. Dopiero rynkowe zawirowania zaczęły nam w końcu uświadamiać, że warto oszczędzać. W perspektywie krótkoterminowej oszczędzanie jest tańsze od kredytu, w długoterminowej - konieczne.


Dziesięć lat temu mieliśmy w bankach cztery razy więcej oszczędności niż kredytów. Trzy lata temu suma kredytów po raz pierwszy przewyższyła nasze depozyty. Dziś mamy już 32 mld zł więcej kredytów niż oszczędności. Ale najnowsze badanie Fundacji Kronenberga działającej przy Citi Handlowym pokazało, że coraz więcej osób deklaruje, iż warto oszczędzać.


Konieczność oszczędzania uświadomiły nam nie tylko spowolnienie gospodarcze sprzed trzech lat czy problemy gospodarek Zachodu. Kamyczek do ogródka dołożyli nasi politycy, którzy lekką ręką rozmontowali II filar emerytalny. Dali nam jednocześnie wyraźny sygnał: musicie oszczędzać sami.

Tymczasem zamiast zacisnąć pasa, nadal chętnie kupujemy na kredyt. Od 2008 roku, czyli od pierwszej fali kryzysu, nasze zadłużenie z tytułu kredytów konsumpcyjnych (ratalnych, kart kredytowych czy debetów) zwiększyło się o kolejne 24 mld zł. Chętnie pożyczamy od banków pieniądze, by kupować sprzęt RTV, AGD czy samochody.

Jeśli stać cię na kredyt, to możesz też oszczędzać


Wiele osób tłumaczy się, że nie stać ich na zakup telewizora z oszczędności i muszą brać kredyt. Nie jest to do końca prawdą, bo jeśli stać ich na spłatę raty kredytu, to mogą sobie również pozwolić na to, by tę samą kwotę regularnie odkładać. Dodatkowo oszczędzanie jest tańsze niż zakup sprzętu na kredyt, choć trzeba się uzbroić w cierpliwość.

Zagubiony w gąszczu ofert bankowych? Odnajdź swoją drogę na nowej zakładce
Finanse Osobiste.
Posłużmy się przykładem. Mamy w planach zakup komputera za 2,5 tys. zł. Jeśli zdecydujemy się oszczędzać 200 zł miesięcznie, to niemal całą kwotę uzbieramy już po roku. Do kapitału zgromadzonego na koncie bank będzie nam bowiem doliczał odsetki. Po roku za tę cenę kupimy nawet sprzęt o lepszych parametrach. Z kolei pożyczkę w banku dostaniemy natychmiast, ale będzie nas kosztowała dodatkowo 343 zł. I to przy założeniu, że oprocentowanie kredytu gotówkowego wynosi tylko 15 proc., a prowizja 5 proc. Te 343 zł to równowartość nawigacji samochodowej czy telefonu komórkowego.

Oszczędzaj na wkład własny


Oszczędzać można nawet niewielkie kwoty. Sto złotych regularnej wpłaty na konto czy fundusz w perspektywie kilku-kilkunastu lat przyniesie nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych oszczędności. Pieniądze można wpłacać choćby na konto oszczędnościowe, które uchroni je przed inflacją. Można też powierzyć je specjalistom zarządzającym programami systematycznego oszczędzania.

Zalety oszczędzania szybciej odczują osoby, które mogą sobie pozwolić na odkładanie większych kwot, np. rzędu 1 tys. zł. Po pięciu latach regularnych wpłat na konto oszczędnościowe oprocentowane na 5 proc. uzbierają ponad 66,6 tys. zł. Przy czym aż 6,6 tys. zł będzie premią z tytułu odsetek.


Taka kwota pozwoli już na zakup samochodu lub postawienie fundamentów niewielkiego domu. Resztę będzie można natomiast uzupełnić kredytem, który w pewnych sytuacjach jest jedynym wyjściem. Ale nawet zaciągając kredyt na zakup mieszkania i dysponując oszczędnościami, dostaniemy lepsze warunki, bo oszczędności będą stanowiły nasz wkład własny.

ZUS nie wystarczy, pomyśl o emeryturze


Nasze społeczeństwo się starzeje. Dziś nie jest to jeszcze bardzo widoczny problem, ale za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat może się zawalić cały system emerytalny. Prognozy demografów zakładają, że za 20 lat na jednego emeryta będą pracowały dwie osoby. Dziś jednego seniora utrzymuje czterech pracowników. A już teraz wydatki ZUS-u przewyższają wpływy do funduszu.

Na naszą emeryturę składają się trzy filary: świadczenia z ZUS-u, Otwarte Fundusze Emerytalne i oszczędności na Indywidualnych Kontach Emerytalnych. W tym roku politycy zdecydowali, że prywatne OFE będą zarządzały tylko 2,3 proc. składek emerytalnych. Nie jest jednak wykluczone, że aby wesprzeć ZUS, rząd całkowicie znacjonalizuje drugi filar. A z różnych ekspertyz wynika, że emerytura z ZUS będzie stanowić tylko 1/3 ostatniej pensji.

Oszczędzanie na emeryturę na własną rękę staje się zatem koniecznością. Jednym ze sposobów są wspomniane IKE, które prowadzą banki, ubezpieczyciele i domy maklerskie. IKE mogą być prowadzone w formie inwestycji lub zwykłej lokaty. Odkładając 200 zł miesięcznie na koncie emerytalnym oprocentowanym na poziomie 5 proc., za 30 lat uzbiera się ponad 210 tys. zł. Oczywiście wyliczenie to opiera się na sztywnych założeniach, bo nie uwzględnia inflacji oraz zmian oprocentowania produktów. Jednak IKE w formie konta z reguły oprocentowane są nieco powyżej aktualnego wskaźnika inflacji.



Umiesz liczyć? Licz na siebie


Zakupy na kredyt mają swoje dobre i złe strony. Jednak kredyt nie powinien być sposobem finansowania wszelkich wydatków – od wyprawki szkolnej po świąteczne prezenty. Część wydatków można zaplanować dużo wcześniej i odpowiednio się do nich przygotować. Aby wziąć kredyt, trzeba też umieć oszczędzać.

Wojciech Boczoń,
Bankier.pl

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rusza budowa nowego bałtyckiego portu za 10 mld zł. "Inwestycja, na którą czekała polska gospodarka morska"
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~bankier poz
kochani po roku sie na lapka uzbiera i stowa z odsetek nie po pol roku poprawcie ;) w koncu prestizowy portal :) pozdrawiam
~kos
w czasach komunistycznych tez było podobnie ,też namawiali oszczędzaj dziecku na mieszkanie , mama oszczędzała systematycznie co miesiąc przez kilkanaście lat, i co siostra po skończeniu 18 lat kupiła za to rower poz.
~domincio
fakt trzeba oszczedzac ale z glowa ...jak slusznie zauwazyli przedmowicy ze za te kilkanascie lat ta kasa moze byc niewiele warta... jak juz to odkladac w kruszce lub krotkoterminowo na lokacie bankowej najwazniejsze by systematycznie... nie pakowac sie w zadne filary fundusze i rady pseudo doradcow bo jak przyjdzie taki kryzys jak fakt trzeba oszczedzac ale z glowa ...jak slusznie zauwazyli przedmowicy ze za te kilkanascie lat ta kasa moze byc niewiele warta... jak juz to odkladac w kruszce lub krotkoterminowo na lokacie bankowej najwazniejsze by systematycznie... nie pakowac sie w zadne filary fundusze i rady pseudo doradcow bo jak przyjdzie taki kryzys jak w 2007 to bedzie to od d...pe roztrzaskac nic nie warte.... jak juz liczyc na siebie
~emerytura
oszczędzanie słuszna sprawa, ale jest przez państwo karane podatkami dochodowym i inflacyjnym (znacznie wyższym niż podawany jest oficjalinie), a na koniec to moze jeszcze od wzbogacenia (sic!). Państwo robi wszytsko żeby ludzie pakowali sie w kredyty bo dzięki temu zarobią bankierzy. Jesli ktoś chce odkładac na emeryturę to jedyne oszczędzanie słuszna sprawa, ale jest przez państwo karane podatkami dochodowym i inflacyjnym (znacznie wyższym niż podawany jest oficjalinie), a na koniec to moze jeszcze od wzbogacenia (sic!). Państwo robi wszytsko żeby ludzie pakowali sie w kredyty bo dzięki temu zarobią bankierzy. Jesli ktoś chce odkładac na emeryturę to jedyne sensowne długoterminowe lokaty to ziemia i kruszce. Z dala od lepkich łap poltyków
~Dodo odpowiada (usunięty)
żałosny naganiaczu: spadaj na drzewo banany prostować!
~WeeD
Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że stać mnie na odkładanie przynajmniej1000zł miesięcznie. Martwi mnie jednak co innego. Kto mi zagwarantuje, że za te 20-30 lat, kiedy będę miał ochotę zacząć żyć z tych pieniędzy, będą one cokolwiek warte? Byłem na prezentacjach różnych firm proponujących programy systematycznego oszczędzania.Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że stać mnie na odkładanie przynajmniej1000zł miesięcznie. Martwi mnie jednak co innego. Kto mi zagwarantuje, że za te 20-30 lat, kiedy będę miał ochotę zacząć żyć z tych pieniędzy, będą one cokolwiek warte? Byłem na prezentacjach różnych firm proponujących programy systematycznego oszczędzania. Mamiły one ludzi inwestowaniem w akcje, fundusze inwestycyjne itp. Prowadzący opowiadali o procentcie składanym i jego wspaniałych możliwościach, o tym, że na giełdzie ZAWSZE się zarabia, bo po okresie bessy ZAWSZE przychodzi odbicie. Na pytanie o sytuację na rynku kapitałowym Japonii nabierali wody w usta... W naszym kraju nie trzeba daleko sięgać pamięcią. Wystarczy podać przykład książeczek mieszkaniowych. Moi rodzice przez ponad 20 lat systematycznie odkładali pieniądze na moją i mojego brata książeczkę. Po tym okresie i likwidacji obu, po doliczeniu tych śmiesznych premii gwarancyjnych pieniędzy starczyło na kupno ledwie 2m kw. mieszkania w Poznaniu.
Mimo, że nie mam żadnego kredytu wcale nie uważam go za jakieś zło. Po pierwsze biorąc kredyt na mieszkanie mamy od razu możliwość zamieszkania w nim. Odkładając przez 20-30 lat tracimy po pierwsze czas, a po drugie ryzykujemy, że te oszczędzone pieniądze będą g.... warte. Oczywiście przez tę akcję kredytową rozpoczętą jakoś w 2005 roku ceny mieszkań drastycznie wzrosły i to jest minus kredytów hipotecznych.
Tak czy siak człowiek zawsze dostaje po d.....
robert.kajzer
Trzeba madrze oszczedzac i inwestowac pieniadze, aby nie stracily na wartosci. Polisy inwestycyjne, o ktorych wspominasz maja swoje zalety, ale rowniez i wady jakim jest np. dlugoterminowe zamrozenie kapitalu. Poza tym doradcy, ktorzyszerza takie bzdury o inwestowaniu to tylko i wylacznie sprzedawcy na prowizji.

Jezeli chcesz
Trzeba madrze oszczedzac i inwestowac pieniadze, aby nie stracily na wartosci. Polisy inwestycyjne, o ktorych wspominasz maja swoje zalety, ale rowniez i wady jakim jest np. dlugoterminowe zamrozenie kapitalu. Poza tym doradcy, ktorzyszerza takie bzdury o inwestowaniu to tylko i wylacznie sprzedawcy na prowizji.

Jezeli chcesz w tego typu programach cokolwiek zarobic to i tak sam musisz podejmowac decyzje inwestycyjne. Strategia kup i trzymaj jest wugodna tylko dla wlascicieli firm doradztwa finansowego.

Osobiscie jestem zwolennikiem samodzielnego iwnestowania na gieldzie czy w fundusze inwestycyjne bo dzieki temu nie zamrazasz bezsensownie kapitalu na wiele lat.

---
http://www.growandgo.pl ---> DARMOWY kurs: Jak skutecznie zacząć inwestować na giełdzie?
http://abcinwestowania.wordpress.com ---> porady inwestycyjne
~prawda
kredyty są tylko dla bogatych, a w Polsce 90% społeczeństwa jest biedna
~Zabor
To żadna propaganda. Ludzie kupują rzeczy na które ich nie stać. Tylko kredy a potem masz bańkę na rynku mieszkań że metr kosztuje więcej niż średnia krajowa, a młodzi zadłużają się na 30 lat, a dzieci też za 30 lat jak spłacą kredyt?
~fghbnvcb
w przypadku kiedy inflacja prawdziwa jest dwa razy większa od waszego 5% te 21 tys. będzie warte co nic. Przestańcie ludzi mamić waszymi propagandowymi wykresami.

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki