W lipcu Narodowy Bank Polski nadal kupował złoto – wynika z danych o oficjalnych aktywach rezerwowych. Lipcowe zakupy były jednak prawdopodobnie najmniejsze w tym roku. Nie zmienia to faktu, że cel w postaci 700 ton złota w polskich skarbcach jest coraz bliższy realizacji.


Na podstawie miesięcznych raportów NBP dotyczących oficjalnych aktywów rezerwowych w redakcji Bankier.pl usiłujemy obliczyć, jak zmieniały się rezerwy złota banku centralnego w poprzednim miesiącu. Zgodnie z najnowszymi danymi na koniec lipca 2026 roku pozycja „złoto monetarne” w NBP została wyceniona na prawie 83,6 mld dolarów. To blisko prawie dwa miliardy dolarów więcej niż na koniec czerwca, co odzwierciedla też lekki wzrost cen złota (które w lipcu ’26 podrożało o ponad 1%).
W tych statystykach Narodowy Bank Polski podaje wartość posiadanego złota, ale już nie jego ilość. Tą właśnie próbujemy oszacować posiłkując się ceną złota z porannego fixingu LBMA z ostatniego dnia roboczego czerwca. Bazując na tych informacjach, można obliczyć, że w lipcu 2026 roku Narodowy Bank Polski kupił ok. 300 tys. uncji złota - wynika z obliczeń Bankier.pl. W przeliczeniu byłoby to 9,3 ton złota zakupionego w lipcu i implikowałoby wzrost polskich rezerw złota do poziomu ok. 641 ton.
Warto jednak mieć świadomość, że są to tylko autorskie szacunki, a nie „twarde dane”. Na te musimy jednak poczekać do 21 sierpnia, gdy NBP opublikuje statystyki płynnych aktywów i pasywów w walutach obcych. Dopiero w tym raporcie nasz bank centralny podaje ilość posiadanego kruszcu. Nie wiemy też, po jakiej cenie NBP księguje złoto w danych o oficjalnych rezerw aktywach rezerwowych.
Na razie wiemy jednak na pewno, że na koniec lipca złoto stanowiło 28,3% ogółu rezerw walutowych Polski. Czyli mniej od 31% odnotowanych na koniec lutego i mniej niż 29,7% raportowanych na koniec kwietnia oraz 30% na koniec maja i 27,8% na koniec półrocza.

Cel 700 ton jest już w bliskim zasięgu
Od początku 2026 roku NBP powiększył rezerwy złota o 91 ton. To efekt decyzji z 20 stycznia, kiedy to zarząd NBP zadecydował o zwiększeniu polskich rezerw złota do poziomu 700 ton. Na koniec lipca NBP posiadał 641 ton złota. A zatem potrzebuje dokupić już niespełna 60 ton, aby zrealizować postawiony cel. Przy utrzymani u średniego tempa zakupów z ostatnich miesiącach, cel 700 ton może zostać zrealizowany do końca 2026 roku.
W 2025 roku NBP był największym pojedynczym nabywcą złota na świecie, dorzucając do swoich skarbców blisko 102 tony „barbarzyńskiego reliktu”. Rok wcześniej NBP zakupił prawie 90 ton złota, a w roku 2023 ponad 130 ton. Łącznie przez ostatnie trzy lata polskie rezerwy kruszcowe zostały zatem powiększone o 321,55 ton.
W rezultacie w maju Polska awansowała na 10. pozycję w rankingu światowych rezerw złota, (jeśli pominąć Międzynarodowy Fundusz Walutowy). Narodowy Bank Polski ma już więcej kruszcu niż Europejski Bank Centralny, Wielka Brytania czy Hiszpania. Wiosną udało się wyprzedzić Turcję, a w maju Holandię. A tym miejscu Polska może pozostać po realizacji planów powiększenia rezerw kruszcowych do 700 ton. Ponieważ kolejna w rankingu Japonia ma 846 ton żółtego metalu i nie zamierza go sprzedawać.




























































