REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mocny głos ustępującego ambasadora Ukrainy: Czy idziemy z Banderą do UE?

2026-08-08 15:00
publikacja
2026-08-08 15:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ukraina powinna zdecydować sama dla siebie czy idzie do Europy z Banderą czy z ukraińskim narodem i tym, co chce osiągnąć w UE – powiedział ustępujący ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla portalu Europejska Prawda.

Mocny głos ustępującego ambasadora Ukrainy: Czy idziemy z Banderą do UE?
Mocny głos ustępującego ambasadora Ukrainy: Czy idziemy z Banderą do UE?
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

„Ukraina będzie w UE. Ale czy z Banderą? Przede wszystkim musimy sami dla siebie zdecydować, czy idziemy z Banderą, czy też z ukraińskim narodem i z tym, co chcemy osiągnąć w tej UE” – oświadczył.

Dyplomata, który wkrótce ma zostać wiceministrem spraw zagranicznych Ukrainy, pytany był o przywódcę ukraińskich nacjonalistów Stepana Banderę w kontekście ostrzeżeń niektórych polskich polityków, że Ukraina „nie wejdzie z Banderą do UE”.

„Wśród UPA byli zbrodniarze”. Wasyl Bodnar o skomplikowanych kartach wspólnej historii

Spór wokół działalności ukraińskich nacjonalistów zaostrzyła pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA” czyli Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Tak naprawdę to ostatnie zaostrzenie nie dotyczyło UPA,  lecz prawa do podejmowania (przez Ukrainę – PAP) suwerennych decyzji. I właśnie to sprowokowało te zaostrzenia, z którymi mamy dziś do czynienia. Dlatego przede wszystkim kontynuowałbym to, co robimy– podkreślił Bodnar.

„Poszanowanie ofiar, ekshumacje po obu stronach granicy, przedmiotowa, a nie polityczna współpraca historyków, która (…) opowiadałaby ukraińskiemu społeczeństwu o skomplikowanych kartach wspólnej historii, bo prawda jest taka, że i wśród członków UPA byli zbrodniarze, którzy zabijali Polaków. Ale i wśród Polaków i w polskim podziemiu była duża ilość tak samo zbrodniczych aktów” – powiedział.

Wakacje na giełdzie

„Na front realnie napływają polskie pociski”. Bodnar o pomocy wojskowej mimo sporu

Ustępujący ambasador ocenił, że mimo konfliktu historycznego mówienie o „oczekiwaniach na antyukraińskie pogromy” w Polsce jest przesadą. „Sądzę, że to przesada. Robi się to specjalnie po to, aby podgrzewać opinię publiczną. Nie ma oznak masowych wystąpień przeciwko Ukraińcom” – oświadczył.

Bodnar zaznaczył także, że o relacjach Ukrainy z Polską najlepiej świadczy fakt, iż Warszawa przygotowuje obecnie 50. pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy.

„Nie mówimy teraz o tym, bo zagłębiliśmy się w dyskurs historyczny i problem, jak oceniać Banderę. Ale na front realnie napływają pociski, które opłaca strona polska” – powiedział.

„Jeśli nadchodzą odpowiednie zasoby, czy sprzęt, który pomaga dziś w obronie kraju, to powinniśmy jedynie dziękować Polsce, a nie szukać przyczyn do kolejnego sporu” – oświadczył Bodnar.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
harrytracz
Czyli ekshumacje sprzed tygodnia przyniosły efekt? Zamordowani cywile i niemowlęta to niemi świadkowie ludobójstwa i nie da się już zakłamywać historii i wciskać narracji o nacjonalistach z UPA.
Przypomniała mi się stara śpiewka pana "mesten" który uparcie powtarzał: "zamiast pomagać walczyć z ruskimi to wolą grzebać
Czyli ekshumacje sprzed tygodnia przyniosły efekt? Zamordowani cywile i niemowlęta to niemi świadkowie ludobójstwa i nie da się już zakłamywać historii i wciskać narracji o nacjonalistach z UPA.
Przypomniała mi się stara śpiewka pana "mesten" który uparcie powtarzał: "zamiast pomagać walczyć z ruskimi to wolą grzebać w grobach".
No to proszę bardzo zapraszam do lektury tekstu. A szczególnie dwóch ostatnich zdań.

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki