REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kupił jacht za 350 mln euro i pominął pośrednika. Szef Revoluta pozwany o 17,5 mln euro

2026-08-08 10:00
publikacja
2026-08-08 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nik Storoński, założyciel i dyrektor generalny brytyjskiego giganta fintech Revolut, kupił luksusowy jacht za 350 milionów euro. Jak donosi dziennik "Financial Times", miliarder stanął właśnie w obliczu pozwu sądowego. Znana firma brokerska oskarża go o działanie "za jej plecami" w celu uniknięcia zapłaty prowizji opiewającej na kilkanaście milionów euro.

Kupił jacht za 350 mln euro i pominął pośrednika. Szef Revoluta pozwany o 17,5 mln euro
Kupił jacht za 350 mln euro i pominął pośrednika. Szef Revoluta pozwany o 17,5 mln euro
fot. PILAR OLIVARES / Reuters / Forum / / FORUM

W styczniu 2026 roku szef Revoluta stał się właścicielem 102-metrowego superjachtu. Jednostka opisywana jest jako szczyt luksusu – wyposażono ją m.in. w basen typu infinity ze szklanym dnem, strefę plażową (beach club) oraz siłownię z komorą do krioterapii. Jak podają media, brytyjski miliarder zapłacił za nią 350 milionów euro kanadyjskiemu biznesmenowi i byłej gwieździe hokeja na lodzie, Patrickowi Dovigi.

Teraz Storoński, będący jednym z najbogatszych ludzi w Wielkiej Brytanii, został pozwany przez renomowaną firmę brokerską Cecil Wright & Partners. Według doniesień "Financial Times", który powołuje się na dokumenty złożone w brytyjskim Wysokim Trybunale (High Court) w Londynie, broker oskarża miliardera o potajemne dobicie targu z pominięciem pośrednika.

Gra o wielką prowizję

Firma Cecil Wright & Partners domaga się od Storońskiego zapłaty prowizji w wysokości 5 proc. od ceny sprzedaży superjachtu. Przekłada się to na astronomiczną kwotę 17,5 miliona euro (ponad 75 mln złotych).

Zgodnie z treścią pozwu, początkowo z domem brokerskim skontaktował się doradca z family office (biura zarządzającego prywatnym majątkiem) Storońskiego, który szukał wsparcia przy budowie zupełnie nowego superjachtu. W trakcie rozmów doradca miał zapytać, czy na rynku jest dostępny gotowy jacht, który szef Revoluta mógłby kupić "w międzyczasie".

Cecil Wright twierdzi, że to ich firma zarekomendowała zakup wspomnianej 102-metrowej jednostki. Jednak później, w styczniu 2026 r., doradca Storońskiego poinformował założyciela biura brokerskiego, Chrisa Cecila-Wrighta, że miliarder nabył jacht bezpośrednio od Patricka Dovigi, tym samym unikając zapłacenia prowizji.

"Bardzo rzadko zdarza się, aby brokerzy znaleźli się w takiej sytuacji, i po raz pierwszy przydarzyło się to mnie. Ale podchodzę do tej sprawy na tyle pryncypialnie, że zdecydowałem się na kroki prawne" – powiedział "Financial Times" Chris Cecil-Wright.

Revolut rośnie w siłę, majątek prezesa również

Przedstawiciel zarządzający majątkiem Storońskiego skomentował sprawę krótko, przekazując mediom, że roszczenie jest "bezpodstawne i będzie bronione w sądzie".

Nik Storoński to współzałożyciel i CEO Revoluta – aplikacji, która od 2015 roku rewolucjonizuje rynek finansowy. Według rankingu "The Sunday Times", Storoński jest obecnie siódmą najbogatszą osobą w Wielkiej Brytanii, a jego całkowity majątek szacuje się na 16,4 mld funtów brytyjskich.

Sam Revolut zatrudnia obecnie około 11 tysięcy pracowników na całym świecie. Firma, która zaczynała jako wielowalutowa karta pre-paid, dziś jest potężną aplikacją finansową (tzw. super-app), integrującą usługi bankowe, płatności, wymianę walut, inwestycje giełdowe i produkty turystyczne w jednym miejscu.

Źródło:Business Post (Grupa Bonnier)
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
eobywatel
ciekawe jak traktuje swoich klientów...
tytus22
Czym człowiek bogatszy tym chytrzejszy przykre ale prawdziwe niech go wydoją to może zmądrzeje
prs
Krol ginacych przelewow..

.."strasznie"..
..mnię go szkoda..

..lol..
bangladesznadwisla
Maja strasznie niekorzystne kursy wymiany walut
daniel_1
Idź tam gdzie maja korzystne.
Po co w ogóle piszesz na forum takie bajki?
roccox
Kapitał tatusia pomógł w start-up, sankcje go nie objęły a powinny , jachtów ma do wyboru do koloru, niech rośnie w siłę i wspiera swoich pierwotnych inwestorów
incitatus
17,5 mln € to 1 promil jego majątku, czyli tak jak dla Kowalskiego 100 PLN. Innymi słowy drobne, po które 3 razy by się zastanowił, czy warto się schylać na ulicy. Więc o co cała afera?
sterl
Wszystko jasne szukał wsparcia do budowy jachtu, a kupić jakiś gotowy może sam bez wsparcia..
sterl
To chyba dobrze ,że nie daje zarobić lichwiarzom ? po co im pośrednik? Swoją drogą najbogatszy Europejczyk pochodzi z Moskwy..

Powiązane: Bonnier Share

Ważne linki