Słabe dane z amerykańskiego rynku pracy przywróciły inwestorom nadzieję na obniżki stóp procentowych przez Fed. W Warszawie rządziła jednak realizacja zysków. Po opublikowaniu raportów finansowych pod kreską znalazły się m.in. Orlen oraz Modivo, a zyskiwały akcje LPP. Mimo lokalnej korekty, indeks WIG20 zdołał obronić kluczową barierę 4000 punktów.


Piątkowa sesja na warszawskim parkiecie przebiegała pod znakiem lekkiego schłodzenia nastrojów po paśmie historycznych rekordów z ostatnich dni. Główny indeks polskich blue chipów zakończył sesję spadkiem o 0,54%, kończąc dzień na poziomie 4000,25 pkt. broniąc psychologiczną barierę.
WIG stracił w piątek 0,24%, za to MWIG40 zyskał 0,54% i ustanowił w trakcie sesji nowy rekord wszech czasów tuż poniżej 10 600 pkt. Nad kreską znalazł się również SWIG80 ze zwyżką o 0,29%.
Obroty na szerokim rynku podliczono na prawie 2,2 mld zł, z czego na spółki z indeksu WIG20 przypadło 1,97 mld zł.
Rozczarowanie w USA szansą dla giełd, NBP dokupuje złota
Na giełdach w Azji dominowały w piątek niewielkie spadki. Południowokoreański KOSPI stracił 0,79%, tajwański TAIEX spadł o 0,38%, a japoński Nikkei 225 skorygował się o 0,12%. Z szeregu wyłamał się hongkoński Hang Seng, zyskując 0,56%. Na głównych parkietach w Europie panował z kolei ostrożny optymizm - w momencie zamykania sesji w Warszawie niemiecki DAX rósł o 0,93%, a francuski CAC40 zwiększał wartość o 0,45%.

Wydarzeniem dnia na globalnym rynku był w piątek lipcowy raport z amerykańskiego rynku pracy. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym w USA niespodziewanie spadło o 23 tys. etatów wobec prognozowanego wzrostu o 80 tys., choć jednocześnie stopa bezrobocia obniżyła się do 4,1%. "Lipcowy raport z amerykańskiego rynku pracy rozczarował chyba nawet największych pesymistów" - napisał o odczycie główny analityk Bankier.pl Krzysztof Kolany.
Paradoksalnie fatalne dane z gospodarki wywołały ulgę na rynkach akcji i spadek rentowności obligacji, ponieważ ograniczają w oczach inwestorów szanse na jastrzębią politykę Rezerwy Federalnej i przemawiają za obniżką stóp procentowych. O godz. 17:00 Nasdaq100 zyskiwał 0,93%, a S&P500 rósł o 0,57%.
W tle spływały doniesienia z rynku surowcowo-walutowego. Ludowy Bank Chin poinformował o dokupieniu w lipcu prawie 20 ton złota. Rezerw królewskiego metalu nie przestaje zwiększać również Narodowy Bank Polski - z wyliczeń Bankier.pl wynika, że NBP dodał w zeszłym miesiącu do krajowego skarbca kolejne 9 ton złota. Cena kruszcu wzrosła w piątek o ponad 2,5% do 4400 USD za uncję.
Modivo i Orlen pod ciężarem wyników i polityki
Najsłabszym ogniwem w indeksie WIG20 była w piątek Grupa Modivo, której akcje zostały przecenione o 7,78%. Mimo że spółka po raz pierwszy w swojej historii przekroczyła granicę 3 mld zł kwartalnych przychodów, jej wynik EBITDA na poziomie 340 mln zł wyraźnie minął się z rynkowym konsensusem. Zysk operacyjny skurczył się do 111 mln zł wobec oczekiwanych 167,8 mln zł. Inwestorzy negatywnie ocenili 24-procentowy skok kosztów sprzedaży i administracji oraz 13-procentową zniżkę przychodów w internecie. Rozczarowania całym raportem nie zdołała zrekompensować ekspansja sieci HalfPrice.
Wyraźną przecenę odnotował również Orlen (-2,38%). Płocki koncern pochwalił się wprawdzie rewelacyjnymi wynikami za II kwartał - zysk netto skoczył do 7,68 mld zł (ponad pięciokrotny wzrost rok do roku), a skorygowana EBITDA LIFO sięgnęła 13,91 mld zł, przebijając prognozy o ponad 11% dzięki marżom rafineryjnym. Mimo to kurs spółki spadł. Po trwającym od czerwca, ponad 20-procentowym rajdzie na walorach Orlenu, część inwestorów mogła po prostu zrealizować zyski. Cieniem na notowaniach położyły się też wypowiedzi polityków (m.in. ministra energii Miłosza Motyki) wskazujące, że rząd rozważa nowe koncepcje podatku od nadzwyczajnych zysków.
Na przeciwnym biegunie w indeksie blue chipów znalazł się CD Projekt, którego akcje podrożały o 3,06%. Notowania spółki powróciły do wzrostów po dwudniowym odpoczynku i znów znalazły się w rejonie trzymiesięcznych szczytów. Na drugim miejscu pod względem piątkowej zwyżki znalazło się Dino (+1,28%).
Podium zamknęło odzieżowe LPP (+1,18%) - kontynuowało rajd po czwartkowym raporcie szacunkowym, przypominającym o 18,5-procentowym wzroście sprzedaży i skoku zysku EBIT o ponad 40%. Następne w kolejce znalazły się Żabka (+0,61%) i miedziowy KGHM (+0,60%). Zbiór zielonych spółek w WIG20 uzupełniły Allegro (+0,29%) oraz Pepco (+0,02%).
Presję na indeks wywierał natomiast cały sektor finansowy - spadki odnotowały Pekao (-1,56%), mBank (-1,50%), Erste Bank (-0,68%), PKO BP (-0,60%), Alior Bank (-0,44%), a także Kruk (-0,28%) oraz PZU (-0,22%). Pod kreską znalazła się także sektor energetyczny - PGE i Tauron ze zniżką o odpowiednio 0,46% i 1,56%. Grupa Kęty stracił 1,62% a Budimex 1,03%.
Polimex rośnie po zmianach w zarządzie
W segmencie średnich spółek inwestorzy zareagowali na wieści z Polimeksu Mostostal, gdzie skok notowań wyniósł 8,17%. Rynek z ulgą przyjął decyzję o stabilizacji kadrowej w organach zarządczych i powołaniu Piotra Andrusiewicza na stanowisko prezesa spółki.
Bardzo mocny dzień zaliczył również Asbis (+6,01%), nadrabiając czwartkową przecenę. O 3,11% w górę powędrowały akcje Diagnostyki, z kolei notowania Asseco SEE zyskały 2,99%.
Wśród spółek z indeksu SWIG80 gwiazdą sesji okazał się Creotech Quantum, którego walory zyskały 6,20%.
Oprac. MM






























































