REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nawrocki: Pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie

2026-08-09 16:25
publikacja
2026-08-09 16:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie - powiedział w niedzielę podczas spotkania z mieszkańcami Skawiny (woj. małopolskie) prezydent Karol Nawrocki. Zapewnił, że podczas drugiego roku prezydentury będzie spotykał się z Polakami.

Nawrocki: Pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie
Nawrocki: Pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

- Dzisiaj w Skawinie jest moje pierwsze spotkanie z Polkami i Polakami poza Warszawą, po roku od zaprzysiężenia. Stąd, ze Skawiny, w całą Polskę idzie przekaz, że ten drugi rok prezydentury będzie dokładnie taki sam. Będę jeździł po Polsce, spotykał się z Polakami - podkreślił Nawrocki.

Jak mówił, niezależnie od tego, że media pytają, kto płaci za te spotkania prezydenta, nic się nie zmieni. - Prezydent jest dla Polek i dla Polaków. Musi i będzie się z nimi spotykał. A żyrandole i pilnowanie żyrandoli jest nie dla mnie – zaznaczył, nawiązując do ironicznego określenia funkcji prezydenta jako „strażnika żyrandola”.

Nawrocki mówił, że Polska to polskie sołectwa, gminy, powiaty, a samorządy muszą się rozwijać. Jego zdaniem to się udawało przez osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy. - Program inwestycji strategicznych, rozwijające się samorządy, wiele rozwiązań infrastrukturalnych: boisk, domów kultury - wymienił. - Będę robił wszystko, żeby wróciły programy dla polskich samorządów. Skoro to się udawało, gdy wybuchała wojna na Ukrainie, gdy była pandemia COVID, to pytam się i pytałem się przez całą kampanię wyborczą: gdzie są te pieniądze, które trafiały do polskich, zdolnych, rozwijających się samorządów z polskiego budżetu? - powiedział.

Podkreślił, że trzeba inwestować w samorządy. - Tylko inwestując jednocześnie w miasta, powiaty, tak przedsiębiorcze miejscowości jak Skawina (...) i pamiętając o metropoliach, zbudujemy naprawdę silną Polskę, która będzie lokalnym imperium w kolejnych wiekach - dodał.

Prezydent, odnosząc się do ustaw, które podpisał i zawetował, zaznaczył, że w swojej polityce czuje się zobowiązany wobec realizacji wszystkich 21 punktów z prezydenckiego Planu 21.

Wakacje na giełdzie

Według niego realizacja tego planu, to wizja rozwoju kraju „w kierunku Polski bezpiecznej, rozwijającej się, wykorzystującej szanse na mapie technologicznej XXI wieku, Polski sprawiedliwej, Polski bez ideologii, Polski, która jest suwerenna, ma swoją konstytucję i nie będzie dostosowywać się do międzynarodowego prawa, bo nigdy w traktatach akcesyjnych nie wyrzekliśmy się swojej suwerenności”.

- Mnie zobowiązuje Plan 21 i nawet jak w ciągu roku nie zrealizowałem go w całości, bo to trudne wobec tej sytuacji, to będę go realizował konsekwentnie każdego miesiąca i każdego roku, bo to wam obiecałem – mówił Nawrocki do zgromadzonych na rynku w Skawinie.

Dodał, że swoim wyborcom obiecał też, że będzie „bezpiecznikiem tam, gdzie prawo będzie niszczone”. Jak wyliczał, w czasie swojej prezydentury podpisał 259 ustaw. - Wszędzie tam, gdzie były dobre rozwiązania dla Polek i Polaków to był mój podpis, niezależnie od tego, kto przygotował prawo, czy większość parlamentarna i jak wyglądało głosowanie – zaznaczył Nawrocki.

Przy ustawach – dodał prezydent – patrzyłem tylko na to, czy są one dobre dla obywateli, a „tam, gdzie było trzeba podjąć weto, podejmowałem twardą decyzję o wecie”.

Jak przekonywał Nawrocki, zawetował np. podwyżkę podatków, bo obiecał to w kampanii wyborczej. - Nie będę nakładał kolejnych danin na Polki i Polaków tylko dlatego, że minister finansów nie radzi sobie z finansami publicznymi – podkreślił prezydent.

Nawiązując do wyborów w 2027 roku, Nawrocki wyraził nadzieję, że uda się wyłonić taką większość parlamentarną, która będzie z prezydentem współpracowała. - Że uznamy, że w zakresie rozwoju, bezpieczeństwa, dobrobytu obywateli jesteśmy w stanie przez kolejne trzy lata mojej prezydentury, od roku 2027 do roku 2030, współpracować i myśleć, o tym, że politycy, prezydent i rząd są od tego, żeby służyć Polakom, a nie od tego, aby Polaków oszukiwać – wskazał Nawrocki.

- Wierzę, że wspólnie będziemy żyć w Polsce silnej gospodarczo, ale też w Polsce, która jest i pozostanie Polską – podkreślił prezydent.

Nawrocki, nawiązując do protestów mieszkańców i samorządów w Krakowie, Skawinie i okolicznych gminach dotyczących nowego przebiegu drogi ekspresowej S7 między Krakowem i Myślenicami, ocenił, że nie jest w stanie podać w tej sprawie jasnego rozwiązania, ale „trzeba słuchać mądrości samorządów, obywateli i narodu”.

- Nie można ich dzielić, nie można dzielić jednej gminy przeciwko drugiej gminie, jednego powiatu przeciwko drugiemu powiatowi. Naród wie, gdzie chce mieć drogę, gdzie nie chce mieć drogi samorządy sobie z tym radzą, bo słuchają ludzi – zaznaczył prezydent.

Nawrocki w trakcie kampanii w wyborach prezydenckich przedstawił program wyborczy (tzw. „Plan 21”) zawierający 21 postulatów opartych na czterech głównych kategoriach pod hasłami: rozwój, normalne państwo, bezpieczna Polska, dobrobyt. Wśród haseł pojawiały się m.in. niższe i prostsze podatki, waloryzacja emerytur, zastopowanie Zielonego Ładu i paktu migracyjnego, rozwój CPK, energii atomowej i portów, wsparcie dla rolnictwa po utworzenie Funduszu Rozwoju Technologii Przełomowych. (PAP)

rgr/ ksi/ pak/ aba/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
brututs
Nikt już go nie zaprasza i nie traktuje poważnie. Nawet Meloni z którą miał dobre stosunki wypięła się na niego.
Nie pozostaje mu nic innego jak jeździć po Polsce czy wszystko wetować i Polaków napuścić na moskali, pewnie to zadanie dostał od Trumpa
to_i_owo
Podpisuje 87% ustaw, to nie jest wetowanie wszystkiego

ps
Sam zgłosił 21 ustaw, jak na razie uśmiechnięta koalicja nie przegłosowała żadnej, za to 2x uwalili wniosek o referendum
Oczywiście w ramach demokracji

Powiązane: Karol Nawrocki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki