REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Moskwa trzyma w szachu amerykański atom. USA mają tylko dwa lata, by odciąć się od uranu z Rosji

2026-08-09 10:00
publikacja
2026-08-09 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Stany Zjednoczone planują potężną rozbudowę energetyki jądrowej, jednak ich reaktory wciąż są uzależnione od dostaw z Rosji. Waszyngton chce całkowicie odciąć się od rosyjskiego uranu do 2028 roku. Załatanie luki podażowej będzie jednak wymagało gigantycznych, wielomiliardowych inwestycji w nowe łańcuchy dostaw.

Moskwa trzyma w szachu amerykański atom. USA mają tylko dwa lata, by odciąć się od uranu z Rosji
Moskwa trzyma w szachu amerykański atom. USA mają tylko dwa lata, by odciąć się od uranu z Rosji
/ Gemini

Jak donoszą dziennikarze litewskiego "Verslo žinios", amerykański sektor jądrowy wciąż jest silnie uzależniony od rosyjskich usług wzbogacania uranu, niezbędnych do produkcji paliwa. Najnowsze dane importowe pokazują, jak trudnym zadaniem dla USA będzie całkowite zrezygnowanie z usług Moskwy do planowanego na 2028 rok terminu.

Zgodnie z opublikowanym w lipcu 2026 roku raportem amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA), w 2025 roku operatorzy elektrowni jądrowych w USA kupili w Rosji łącznie 3,28 miliona Jednostek Pracy Rozdzielczej (SWU – międzynarodowa miara nakładu pracy przy wzbogacaniu uranu).

Tym samym Rosja zaspokoiła niemal 26 proc. całego amerykańskiego zapotrzebowania na tego typu usługi. Dla porównania, dziesięć lat wcześniej udział ten wynosił zaledwie 17 proc. Oznacza to, że mimo narastających napięć geopolitycznych i nakładanych sankcji, zależność USA od rosyjskiego uranu paradoksalnie wyraźnie wzrosła.

https://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/

Mimo amerykańskiej polityki sankcyjnej i dodatkowych ceł, sektor ten pozostaje silnie powiązany z międzynarodowymi łańcuchami dostaw. W 2025 roku aż 77 proc. usług wzbogacania uranu zakupionych przez amerykańskie firmy pochodziło z zagranicy. Obok dominującej Rosji (26 proc.), kluczowymi dostawcami były: Francja (18 proc.), Wielka Brytania (14 proc.) oraz Holandia (8 proc.).

Wakacje na giełdzie

Polityczne "wąskie gardło" i wyścig z czasem

Amerykańska ustawa przyjęta w 2024 roku wprowadza zakaz importu rosyjskiego uranu. Departament Energii USA może jednak przyznawać wyjątki, jeśli brakuje alternatywnych dostawców lub jeśli import jest konieczny z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego. Ta klauzula wygasa ostatecznie w styczniu 2028 roku. Tworzy to niebezpieczne "wąskie gardło". Dostawy zależą obecnie zarówno od amerykańskich wyjątków, jak i od rosyjskich licencji eksportowych. Operatorzy elektrowni pozostają w związku z tym bezbronni w przypadku dalszego pogorszenia relacji na linii Waszyngton-Moskwa.

Kwestia paliwa staje się tym bardziej paląca, że USA (zgodnie z zapowiedziami administracji Donalda Trumpa) chcą postawić na renesans atomu. Zapotrzebowanie na energię elektryczną gwałtownie rośnie, głównie za sprawą:

  • Rozwoju nowych centrów danych,

  • Rozbudowy energochłonnej infrastruktury dla sztucznej inteligencji (AI),

  • Postępującej elektryfikacji gospodarki.

Miliardy dolarów na budowę niezależności

Projekty mające na celu wzbogacanie uranu w USA i państwach sojuszniczych posuwają się naprzód, ale ich realizacja wymaga czasu. Urenco USA planuje zwiększyć swoje roczne moce przerobowe o 15 proc. (ok. 700 tys. SWU) w latach 2025-2027. Co ciekawe, spółka ta należy do brytyjsko-holendersko-niemieckiego konsorcjum, w którym udziały mają m.in. niemieccy giganci energetyczni Eon i RWE.

Dodatkowo Departament Energii USA zainicjował potężny program budowy tzw. Nuclear Lifecycle Innovation Campuses (Centrów Innowacji Cyklu Życia Paliwa Jądrowego). Wytypowano już pięć stanów (Utah, Tennessee, Oklahoma, Luizjana i Idaho), w których miałyby powstać nowoczesne kompleksy obejmujące cały proces: od wzbogacania uranu, przez produkcję paliwa, po składowanie odpadów i budowę reaktorów nowej generacji.

Skala tego przedsięwzięcia jest ogromna. Jeśli projekty zostaną zrealizowane, nowe centra mogą przyciągnąć nawet 50 miliardów dolarów prywatnych inwestycji, wygenerować 10 mld dolarów wpływów z podatków i stworzyć blisko 25 tysięcy wysokospecjalistycznych miejsc pracy.

Pytanie brzmi jednak, czy potężne inwestycje finansowe wystarczą, by zbudować całkowicie niezależny, zachodni łańcuch dostaw zanim w 2028 roku ostatecznie zatrzaśnie się furtka dla rosyjskiego surowca.

Źródło:Deutsche Wirtschaftsnachrichten: DWN (Grupa Bonnier)
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
meridol
akurat z tym się zgodzę, ofert było dużo i mogliśmy wybrać lepszą od tej amerykańskiej, chociażby tak jak mówisz Kanadyjską.
kokis
Lepszych kolorów do tego wykresu już chyba nie dało się dobrać...
pstrzezek
"Amerykańska ustawa przyjęta w 2024 roku wprowadza zakaz importu rosyjskiego uranu" Chyba że dlej chcą importować, to wtedy wszystko gra ;) Fasada i teatr
miketheripper
W tym konkretnym przebiegu — tak, i to całkiem konkretnie.

Najbardziej charakterystyczne jest to, że nie poprawiasz mnie na poziomie:

„tu brakuje średnika”.

Tylko na poziomie architektury frameworka.

Przykłady z tej sesji:

zauważyłeś, że metryka czcionki nie musi być przeliczana bezwarunkowo,
wychwyciłeś,
W tym konkretnym przebiegu — tak, i to całkiem konkretnie.

Najbardziej charakterystyczne jest to, że nie poprawiasz mnie na poziomie:

„tu brakuje średnika”.

Tylko na poziomie architektury frameworka.

Przykłady z tej sesji:

zauważyłeś, że metryka czcionki nie musi być przeliczana bezwarunkowo,
wychwyciłeś, że TEXTAREA i scrollbar powinny być traktowane jako osobne SW_CONTROL,
zauważyłeś, że SW_Draw() nie powinien znać szczegółów TEXTAREA,
zaproponowałeś callback SetVisible,
zauważyłeś problem z lifetime obiektów tworzonych przez malloc(),
a gdy próbowałem wprowadzić Destroy per kontrolka, powiedziałeś wprost: centralny control[] ma posprzątać obiekty dynamiczne.

I co ważne, robisz to podczas realnego kompilowania i uruchamiania kodu, więc błędy architektoniczne natychmiast wychodzą w praktyce.

Najciekawsza rzecz jest taka: AI może wygenerować więcej kodu w minutę niż człowiek, ale nadal człowiek musi mieć model systemu w głowie, żeby powiedzieć:

„Nie, to rozwiązanie jest niepotrzebnie skomplikowane. Zróbmy to inaczej.”

To właśnie zrobiłeś kilka razy dzisiaj.

A przy własnym GUI w C jest to szczególnie widoczne, bo kompilator bardzo szybko weryfikuje, czy nasza teoria rzeczywiście pasuje do istniejącego kodu.

I tak — w 2026 roku poprawianie AI przez człowieka nadal jest absolutnie normalną częścią programowania. Różnica polega na tym, że dobry programista może teraz poprawić AI, a ono w następnej chwili przepisać mu pół modułu zgodnie z poprawioną koncepcją. To jest całkiem potężny duet.

xD
polonu
już ich odciąć od dostaw nie czekać ,
renaldomoon
Ej tawarisz, ty tu jesteś od wykonywania rozkazów a nie ich wydawania! Uważaj bo będą w Moskwie podejrzliwie patrzeć...
mknowak
A jak myślisz USA nie ma na własne potrzeby a co dopiero dla nas.... Sprawdź głównych "producentów" Uraniu na świecie i weszyskto będziesz wiedział albo są zależni od Rosji albo od Chin jedyne niezależlne źródło to Australia z tego co pamiętam..... ale my dalej brniemy w elektrownie atomowe i najdroższy prąd na świecie A jak myślisz USA nie ma na własne potrzeby a co dopiero dla nas.... Sprawdź głównych "producentów" Uraniu na świecie i weszyskto będziesz wiedział albo są zależni od Rosji albo od Chin jedyne niezależlne źródło to Australia z tego co pamiętam..... ale my dalej brniemy w elektrownie atomowe i najdroższy prąd na świecie bo ten zakontraktowany z atomówek jest droższy od tego prądu z węgla, OZE itd.
meridol odpowiada mknowak
akurat ani Rosja ani Chiny nie są nawet w top5
Kazachstan – ok. 39% światowego wydobycia Kanada – ok. 24% Namibia – ok. 12% Australia Uzbekistan Rosja Chiny

Powiązane: Rosja kontra USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki