Po konferencji NBP nie można wykluczyć, że pierwszy ruch w kierunku obniżki stóp procentowych nastąpi w maju; będzie to uzależnione od najbliższych danych - ocenili analitycy Santander Bank Polska w komentarzu do czwartkowej konferencji prasowej prezesa NBP Adama Glapińskiego.


Analitycy przypomnieli, że prezes NBP rozpoczął konferencję od stwierdzenia, że RPP zmieniła swoje stanowisko na gołębie. Wskazali, że Adam Glapiński powiedział, że pojawiła się przestrzeń, aby w najbliższym czasie obniżyć stopy procentowe, ale RPP potrzebuje więcej danych, aby to zrobić.
"RPP może zdecydować się na obniżki, jeśli kolejny zestaw danych również okaże się słaby, co odczytujemy jako sugestię, że maj nie jest wykluczony jako moment pierwszego ruchu. Glapiński dodał też, że preferuje dostosowanie stóp, a nie rozpoczęcie cyklu i że chciałby ruchu o 25 pb lub 50 pb, w zależności od danych. Stwierdził, że wyobraża sobie dwie obniżki o 50 pb, a następnie przerwę i jeszcze kolejny ruch w tym roku" - zauważyli analitycy Santander.
Podkreślili, że po konferencji NBP nie można wykluczyć, że pierwszy ruch w kierunku obniżki stóp procentowych nastąpi w maju, ale będzie to mocno uzależnione od najbliższych danych. "Sądzimy, że nadchodzący zestaw statystyk z gospodarki nie potwierdzi wprawdzie pesymistycznych sygnałów z lutego, ale z drugiej strony inflacja CPI prawdopodobnie wyraźnie spadnie, więc nie mamy jednoznacznej odpowiedzi, jak te dane wpłyną na RPP. Na razie pozostajemy przy naszych oczekiwaniach obniżek łącznie o 75 pb w tym roku" - dodali. (PAP)
fos/ mick/































































