REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Prezes Glapiński w swoim żywiole. Kiedy RPP obniży stopy procentowe?

2025-04-03 15:00, akt.2025-04-03 16:28
publikacja
2025-04-03 15:00
aktualizacja
2025-04-03 16:28

Stopy procentowe, zgodnie z przewidywaniami, pozostały na dotychczasowym poziomie po kwietniowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej, chociaż zakomunikowano, że inflacja może być niższa, niż przewidywano. Komentarz do tych wydarzeń oraz wpływu nowej polityki celnej USA przedstawia na konferencji prasowej prezes NBP prof. Adam Glapiński w bieżącej ocenie sytuacji ekonomicznej w Polsce.

Prezes Glapiński w swoim żywiole. Kiedy RPP obniży stopy procentowe?
Prezes Glapiński w swoim żywiole. Kiedy RPP obniży stopy procentowe?
/ NBP

Decyzja RPP w sprawie poziomu stóp procentowych podjęta w pierwszą środę kwietnia nikogo nie zaskoczyła. Co innego podany w poniedziałek przez GUS niższy od prognoz wstępny odczyt marcowego wzrostu cen po rewizji koszyka inflacyjnego. Komunikat po posiedzeniu RPP stwierdził, że inflacja w kolejnych kwartałach może być niższa, niż oczekiwano. Stopy procentowe w marcu zostały zatem pozostawione na dotychczasowym poziomie:

  • stopa referencyjna: 5,75 proc. w skali rocznej (poprzednio 5,75 proc.),
  • stopa lombardowa: 6,25 proc. w skali rocznej (poprzednio 6,25 proc.),
  • stopa depozytowa: 5,25 proc. w skali rocznej (poprzednio 5,25 proc.),
  • stopa redyskonta weksli: 5,80 proc. w skali rocznej (poprzednio 5,80 proc.),
  • stopa dyskontowa weksli: 5,85 proc. w skali rocznej. (poprzednio: 5,85 proc.)

Na konferencji prasowej prezes NBP prof. Adam Glapiński, oceniając bieżącą sytuację ekonomiczną w Polsce, odnosi się także do decyzji Stanów Zjednoczonych w sprawie nowej restrykcyjnej polityki celnej, która wstrząsnęła rynkami finansowymi. Czy razem z zakomunikowaną po posiedzeniu RPP opinią, że inflacja w Polsce może być niższa, będzie czynnikiem, który wpłynie na perspektywę obniżek stóp procentowych w 2025 r.?

Konferencja prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego

Informuję, że wystartował „Złoty konkurs dla polskich rodzin”, Zamierzamy udostępnić skarbiec polskiego złota. Wylosowane rodziny tych, którzy wezmą udział w konkursie, będą mogli zwiedzić skarbiec złota NBP w Polsce - powiedział na początku konferencji prezes NBP.

Lokalizacja złota w trzech miejscach zwiększa jego bezpieczeństwo. Obecnie w Polsce jest 1/4 złota, bo złoto, które kupujemy jest przechowywane w Londynie. Jak dojdziemy do 20 proc. rezerw, to zorganizujemy jego transport do Polski tak, aby zasoby złota znajdowały się po równo w trzech miejscach - dodał Glapiński.

"Cena złota rośnie z dnia na dzień, teraz znów wzrosła po decyzjach prezydenta Trumpa dotyczących cła. My na samym zakupie złota i na różnicy w cenie, która powstała w ostatnim czasie, gdybyśmy to sprzedali, to byśmy uzyskali około 40 mld zł" - powiedział szef banku centralnego.

Zapewnił jednocześnie, że bank centralny nie po to kupuje złoto, żeby je potem sprzedawać, a jest to rezerwa na "ewentualne trudne czasy".

Prezes NBP odniósł się także do swoich zarobków. "Znów pojawiły się ataki na moje wynagrodzenie. Znów przypominam, że wynagrodzenie  pracowników NBP jest powiązane z wynagrodzeniem prezesa NBP. Wynagrodzenie moje musi rosnąć, aby wynagrodzenia pracowników banku centralnego także rosły. Ile razy można to tłumaczyć?" - pytał prezes Glapiński.

Glapiński: Przychodzę jako gołąb na czele gołębi

Przechodząc do meritum dotyczącego decyzji o stopach procentowych, łatwo odczytać z komunikatu po posiedzeniu, że zasadniczo zmieniło się nasze nastawienie - mówił. Glapiński podkreślił, że chodzi o kolegialny głos, bowiem RPP składa się z 10 członków. 

Zdaniem większości Rady zmieniła się radykalnie sytuacja. Tym razem można powiedzieć, że przychodzę jako gołąb na czele gołębi - powiedział prezes NBP. Rada oczekuje, że sytuacja będzie się zmieniać w kierunku obniżania stóp procentowych - dodał.

Glapiński: Niższa prognozowana ścieżka inflacji

Głównym czynnikiem, jest zmiana koszyka inflacyjnego, który musimy brać pod uwagę. Trzeci miesiąc mamy inflację na poziomie 4,9 proc. i przewidujemy, że ona będzie spadać. Przy czym ona ciągle przekracza cel inflacyjny NBP 2,5 proc. - przekazał Adam Glapiński.

Inflacja jest wciąż wysoka i jest efektem działań regulacyjno-fiskalnych. Przy nowym koszyku nie ma inflacji 5,4 proc., który zakładaliśmy. Uwzględnienie nowych danych, które przywitaliśmy z radością, oraz niższe ceny ropy na świecie powoduje, że uległa zmianie prognozowana ścieżka inflacji - zaznaczył szef banku centralnego.

NBP

Dodatkowo zmniejsza się presja płacowa. Nastąpiło bardzo wyraźne spowolnienie. W lutym dynamika wynagrodzeń w przedsiębiorstwach trzeci miesiąc z rzędu była mniejsza. [...] Na koniec roku inflacja miała wynieść 4,8 proc., teraz ma to być 4,2 proc. - mówił Glapiński.

Mimo rewizji koszyka GUS inflacja nadal będzie przewyższać cel inflacyjny NBP. Według aktualnych prognoz w II kw. CPI się obniży, w III kw. inflacja obniży się w pobliże 3,5 proc. Pod koniec roku inflacja może ponownie wzrosnąć przez odmrożenie cen energii dla gospodarstw domowych.

W ostatnim czasie pojawiło się coraz więcej wypowiedzi członków rządu na temat ewentualnego utrzymania cen energii na tym samym poziomie. To nie są jeszcze decyzje. My musimy bazować na obowiązującym stanie prawnym. Jeśli ceny energii faktycznie by nie wzrosły, to inflacja będzie jeszcze niższa - wskazał prezes NBP.

3 kluczowe czynniki stojące za inflacją

Trzy główne czynniki proinflacyjne to ożywienie gospodarcze, po drugie wciąż szybki wzrost płac oraz luźna polityka fiskalna rządu - przypomniał Glapiński.

Deficyt sektora finansów publicznych jest bardzo duży. Wskaźnik go mierzący wynosi 6,6 proc. - to niespotykana luźna polityka fiskalna, która nie sprzyja dławieniu inflacji. Jednak dochodzą do nas głosy, że deficyt będzie ograniczony. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać - stwierdził prezes NBP.

Zwolnienie naszego tempa wzrostu wynika przede wszystkim ze słabej kondycji gospodarki Niemiec, na którą składają się błędy w ich polityce. Ostatnio jednak przedstawiono program stymulacji fiskalnej w Niemczech o horrendalnej skali. Chociaż głównie objąć mają wydatku na obronność, ale to bardzo pojemna kategoria. Chciałem zwrócić uwagę zwolennikom dogmatów ekonomicznych, że wszystko może się bardzo szybko się zmienić - zaznaczył Adam Glapiński.

Jest okres wyborczy więc nie wiadomo jak do wszystkich zapowiedzi się odnosić. My nie mamy poczucia humoru i do wszystkich zapowiedzi odnosimy się poważnie. Zapowiedzi podniesienia kwoty wolnej od podatku to potężne uderzenie w dyscyplinę fiskalną. Chociaż nie ma jeszcze żadnych działań w tym zakresie - ocenił prezes NBP.

Prezes NBP: wkrótce może pojawić się przestrzeń do obniżek stóp procentowych

Trudno powiedzieć, jaki efekt będzie miała wojna handlowa. Dla inflacji nic dobrego z tego nie będzie - podkreślił Adam Glapiński.

Biorąc pod uwagę dane można oceniać, że w najbliższym czasie może pojawić się przestrzeń do dostosowania polityki pieniężnej, mówiąc inaczej do obniżki stóp procentowych. Nastąpił dopływ bardzo dobrych danych, ale jednorazowy dopływ to za mało, więc musimy otrzymać ich potwierdzenie w kolejnych odczytach - mówił prezes NBP.

To nie oznacza, że RPP zacznie cykl obniżek czy że nastąpi jednorazowe dostosowanie. Rada pozostaje zdeterminowana do trwałego obniżenia inflacji do celu NBP - podkreślił.

Glapiński: System kredytów mieszkaniowych w Polsce postawiony na głowie

Dziwne, że wszystkie petycje i listy nie płyną do rządu, żeby zarządził np. wakacje kredytowe, do banków, żeby coś zrobiły, czy do KNF, aby uregulować system kredytów mieszkaniowych, który jest w Polsce postawiony na głowie, chociaż się już trochę racjonalizuje - powiedział Adam Glapiński.

W racjonalizacji chodzi mu o nowe kredyty mieszkaniowe udzielane na stałe oprocentowanie. "Oczywiście zawsze przy kredytach jest ryzyko. Oprocentowanie stałe przecież nie jest na zawsze, tylko na określony czas. Apeluje, aby nie wykorzystywać niewiedzy kredytobiorców" - podkreślał szef banku centralnego.

Gdybyśmy radykalnie obniżyli stopy, inflacja wystrzeliłaby do góry. Ucierpieliby przedsiębiorcy, konsumenci. Stopy mogą spadać wtedy gdy spada inflacja - tłumaczył Glapiński.

Członkowie RPP bali się obniżek stóp. "Głupio im było to zaproponować"

Niektórzy członkowie RPP zaproponowaliby już wcześniej obniżenie stóp, ale w obliczu nagonki na obniżenie "głupio im było to zaproponować" żeby nie wyszło, że się słuchają poleceń politycznych. RPP jednak poprosiła, aby przekaz teraz był wyraźnie gołębi, czyli czekamy na moment, kiedy będziemy mogli obniżyć stopy. Czekamy na kolejny zestaw danych - zaznaczył prezes Glapiński.

Gdyby u nas funkcjonowało nastawienie, mógłbym powiedzieć, że jest zmiana nastawienia z jastrzębiego na gołębie. Tyle że u nas nie ma nastawienia - dodał.

Obniżki stóp procentowych już w maju?

Czy obniżka może nastąpić w maju? Obniżka może nastąpić w maju, ale też w każdym następnym miesiącu. Także w maju jest to możliwe - przyznał prezes Glapiński.

"W lipcu jest nasza kolejna projekcja i my zwykle do tych projekcji się odwołujemy. Ale jak są dane wcześniej, jak najbardziej (obniżka stóp - PAP) może mieć miejsce w maju" - dodał. Podkreślił, że stopy mogą spadać wtedy, kiedy spada inflacja - kiedy jest ona bliższa celu inflacyjnego. "Jak inflacja leci +na łeb na szyję+, to w pewnym momencie można dokonać dostosowania i obniżyć stopy procentowe" - stwierdził.

Jeśli chodzi o skalę, to na ten moment będzie ona wynikać z napływających danych. Mój osobisty pogląd jest taki, że to nie powinien być cykl - odpowiedział na pytania dziennikarzy Glapiński. Zasugerował tym samym jednorazowe dostosowanie polityki pieniężnej.

Jeśli powtórzą się dane, że płace rosną wolniej, wskaźniki inflacji będą mniejsze, nie będzie zewnętrznych sygnałów  np. z rynku ropy, to nie wykluczam że sam taki wniosek o obniżkę stóp w maju złożę - powiedział szef NBP.

Jeśli rząd podjąłby decyzje, że np. ceny energii nie wzrosną to byłym skłonny do bardziej odważnej decyzji np. 0,5 p. proc., a na początku przyszłego roku powtórzyć 0,5 p. proc. I na tym stop. Gdyby dane byłby mniej przekonywujące to zaproponowałbym 0,25 p. proc. - przekazał Glapiński.

Jeśli potwierdzą się dobre dane to zaproponowałbym 0,5 p. proc., jeśli dane będą mniej pewne to byłoby to 0,25 p. proc. - jeszcze raz powtórzył Glapiński. Docelowo w przyszłym roku jeśli dane będą na to pozwały, to stopy znajdą się w przedziale 3,5 proc. "Daj Bóg, żeby tak było" - powiedział. Chciałbym, żeby było możliwe cięcie w tym roku dwa razy po 0,5 p. proc. - zakończył huraoptymistycznie swoją konferencję prezes NBP.

Mku/JM/PAP

Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (27)

dodaj komentarz
prawnuk
czy w końcu pan minister finansów zaproponuje 75% podatku przy zarobku powyżej 1 mln zł w budżetówce?

pan Glapiński jest najemnikiem a nie włascicielem.

zarobki wiceprezesów są równie ABSURDALNE
szprotkafinansjery
Pensje spadają, ale jednak wciąż rosną, inflacja powinna spadać, ale nadal będzie powyżej celu, dlatego obniżymy stopy, bo cała RPP zgadza się, żeby je obniżać, oraz że obecnie nie ma żądnych przesłanek do obniżka może być w maju, bo nową projekcję będziemy mieli w lipcu.
carlito1
Cuda, cuda.... ogłaszają..

Ale tylko do wyborów :)
szprotkafinansjery
Że niby Glapiński wspiera rząd? :D
helixo
Jeszcze jedna odpowiednia rewizja koszyka GUS i inflacja będzie w celu i można opuszczać stopy jak spodnie do samych kostek przed tym co nadejdzie później :)
platfusoptymista
oznaka nadciągania trudnych czasów.
jas2
Panie Prezesie! Żadnych takich numerów przed wyborami!
adam_glapinski
Spokojnie Panie Janku, wiem w czym rzecz.
prezydent__cz0snk0wski__z__p0
No to kredyciarze szykować się na wakacje
polonu
dopiero zacznie się tango długi odroczone będzie jazda po wyborach

Powiązane: Polityka celna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki