Cztery frakcje w Bundestagu - CDU, CSU, SPD oraz FDP złożyły wspólny wniosek do przewodniczącego parlamentu o podwyższenie wynagrodzenia deputowanym. Działania te ostro krytykuje prezes Zrzeszenia Podatników Reiner Holznagel. Oburzona jest też opinia społeczna.
"Jeszcze nie ma nowego rządu, ciągle nie powołano komisji parlamentarnych. ale już do szefa Bundestagu wpłynął wspólny wniosek chadeków, socjaldemokratów i liberałów o podniesienie posłom wynagrodzenia" - informuje "Bild". Kwestia ewentualnej podwyżki dla deputowanych nie będzie omawiana w publicznej debacie.
Tak szybkie tempo żądania dodatkowych pieniędzy i w dodatku bez najmniejszej debaty ostro krytykuje niemieckie Zrzeszenie Podatników. "Politycy nie są w stanie przez kilka miesięcy dojść do porozumienia i stworzyć rządu, ale w mgnieniu oka potrafią się zjednoczyć w sprawie podniesienia swoich wynagrodzeń" - powiedział Reiner Holznagel i wezwał parlamentarzystów do wycofania tego wniosku.
Z szybkiego sondażu przeprowadzonego przez "Bild" wynika, że aż 86 procent Niemców krytycznie ocenia chęć przyznania sobie przez posłów kolejnej podwyżki. Ostatnią podwyżkę parlamentarzyści mieli w lipcu tego roku. Obecnie zarabiają ponad 9500 euro netto, plus comiesięczny dodatek 4300 euro i zwrot wszystkich kosztów związanych z prowadzeniem biura poselskiego.
Przeczytaj także
Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/Waldemar Maszewski, Berlin/mcm/kj

































































