REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

DEMOGRAFIAPolska traci ludność. Ekspert: Migracja nie odwróci trendu demograficznego

2026-07-30 07:00
publikacja
2026-07-30 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Migracja nie rozwiąże kryzysu demograficznego Polski. Może go jedynie łagodzić - ocenił dla PAP ekspert ds. demografii Mateusz Łakomy. Podkreślił też, że w obliczu malejącej liczby osób w wieku produkcyjnym, sprowadzanie cudzoziemców do pracy może okazać się pułapką dla gospodarki.

Polska traci ludność. Ekspert: Migracja nie odwróci trendu demograficznego
Polska traci ludność. Ekspert: Migracja nie odwróci trendu demograficznego
fot. Radek Jaworski / / FORUM

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, liczba ludności Polski na koniec czerwca spadła o 159 tys. rdr do 37,243 mln. Tempo ubytku rzeczywistego w I półroczu wyniosło minus 0,24 proc., co oznacza, że na każde 10 tys. mieszkańców Polski ubyły 24 osoby (wobec 23 osób przed rokiem). Ze wstępnych danych wynika, że w I półroczu zarejestrowano ok. 115,0 tys. urodzeń żywych, tj. o ok. 1 tys. mniej niż rok wcześniej.

- Pamiętajmy, że ten spadek o 159 tysięcy jedynie łagodzi obraz kryzysu demograficznego. To jest dopiero początek tych spadków, który jest łagodzony przez wydłużającą się w Polsce średnią długość życia - zaznaczył w rozmowie z PAP Mateusz Łakomy, dyrektor nowo powołanego Programu Demograficon w Polskim Towarzystwie Gospodarczym, ekspert ds. polityki demograficznej i dzietności.

Rozmówca PAP, zapytany o to, czy migracja byłaby w stanie odwrócić negatywny trend demograficzny, zaprzeczył, podkreślając, że jest to niemożliwe ze względu na skalę kryzysu. Zaznaczył, że według wyliczeń ZUS, utrzymanie obecnego poziomu współczynnika obciążenia demograficznego wymagałoby przyrostu cudzoziemców w wieku produkcyjnym w liczbie ok. 300 tys. rocznie. Podkreślił jednak, że choć nie jest to sposób na rozwiązanie kryzysu, to może wpływać na jego łagodzenie.

Zapytany o to, czy widzi jakąkolwiek szansę na odwrócenie trendu demograficznego, podkreślił, że szansa jest, jednak problem ma charakter długoterminowy. Przyznał również, że im dłużej będziemy odkładać podejmowanie działań prodemograficznych, tym głębszy będzie w przyszłości sam kryzys. Zaznaczył jednak, że sposobem na rozwiązanie problemów demograficznych jest wyłącznie wzrost dzietności.

Łakomy podkreślił również, że problemy demograficzne Polski mają negatywny wpływ m.in. na rynek pracy.

Wakacje na giełdzie

- Prowadziłem wyliczenia, z których wynikało, że w stosunku do szczytu liczby osób w wieku produkcyjnym, który mieliśmy w 2010 roku, do czasów obecnych, liczba osób w wieku produkcyjnym spadła w Polsce o ponad 3 miliony. Dokładnie tyle brakowało nam urodzeń w latach 90. i 2000. Oznacza to, że gdyby dzietność wtedy była wyższa, mogliśmy tej luki nie mieć - zaznaczył.

Zdaniem eksperta, w obliczu malejącej liczby osób w wieku produkcyjnym, sprowadzanie cudzoziemców do pracy dla konkretnych firm byłoby ratunkiem, choć dla całej gospodarki paradoksalnie mogłoby okazać się pułapką.

- Napływ pracowników podejmujących prace proste może sprzyjać utrzymywaniu przez dłuższy czas modelu gospodarczego, polegającego na konkurowaniu niskimi kosztami pracy. To zniechęca do wprowadzania pewnych innowacji, automatyzacji i nowych rozwiązań zarządczych - zaznaczył.

Podkreślił jednak, że w przypadku Polski, napływ pracowników z Ukrainy pod wieloma względami dla gospodarki był pozytywny.

- Są szacunki, które mówią, że migranci w Polsce, z których prawie trzy czwarte to są Ukraińcy, wyrabiają od 5 proc. do prawie 11 proc. PKB. To jest duży i zauważalny odsetek. Natomiast tych fal migracyjnych w następnych latach czy dekadach już nie będzie - zaznaczył.

Według GUS liczba cudzoziemców wykonujących w Polsce pracę wyniosła w końcu stycznia 2026 r. 1 mln 119 tys. osób, o 7,1 proc. więcej rdr. Najliczniejszą grupą obcokrajowców wykonujących pracę w Polsce byli obywatele Ukrainy. Według stanu na 31 stycznia było ich 757,7 tys. osób, tj. o 8,0 proc. (o 55,9 tys. osób) więcej niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku, a o 1,8 proc. (o 14,1 tys. osób) mniej niż na koniec grudnia 2025 r. (PAP)

kblu/ kcz/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Koniec podatku Belki do 100 tys. zł od 2027 r. Oto wszystko, co musisz wiedzieć o OKI
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (12)

dodaj komentarz
obserwator100
W Polsce bedzie ubywać osób do pracy gdyż namy mnóstwo grup uprzywilejowanych którzy po 15 /25/30 latach idą na emeryturę . Wieczej lad wyciągają pieniedzy niż do niego wkładają . Jak ktoś się w koncu odważy ruszyć górników włacznie z tymi naziemnymi policjantów strazaków wojskowych sportowców itd.
pilsener
"Ekspert" - słowo klucz obowiązkowe wszędzie tam, gdzie próbuje się wcisnąć jakiś kit :) Migracja nie tylko nie naprawi demografii ale popsuje ją jeszcze bardziej, zaczynając od tego, że sprowadzamy głównie mężczyzn a kończąc na spadającej w związku z migracją dostępności mieszkań.
lolkoniecziutka
Panie ekspert, a przyznanie obywatelstwa wiatrakom i PV poprawi sytuację demograficzną w Polsce czy nie.
j2oen
Co to za "ekspert", którego trzeba tak określać w nagłówkach, a który nie wspomina o islamizacji, terroryźmie, przestępczości pospolitej i zorganizowanej związanej z imigracją? bańkier i jego propaganda dla the billi
prawnuk
no ale przecież wam patriotom chodzi - zamienić spokojnych , integrujących się Ukraińców na islamistów.
Nawet nie chcieliście Syryjczyków - chrześcijan - naród z nami spokrewniony
lolkoniecziutka odpowiada prawnuk
Cytuję z wikipedii:

"Główną religią w Syrii jest ISLAM, który wyznaje około 93-94% populacji, przy czym mniejszości chrześcijańskie stanowią około 3-5%, a resztę tworzą inne grupy lub osoby bezwyznaniowe. Kraj ten od wieków charakteryzuje się zróżnicowaną mozaiką wyznaniową."

@prawnuk. Jakiego jeszcze fikołka zrobisz.?
f_kruggeri odpowiada prawnuk
"naród z nami spokrewniony" - aleś walnął! xDxDxD
salad77
Jak to się ma do faktu że jest już prawie milion zarejestrowanych bezrobotnych Polaków? Czy "ekspert" mógłby wyjaśnić ten paradoks?
f_kruggeri
"ekspert" nie jest od wyjaśniania - rolą "eksperta" jest wygłaszanie oczywistych "prawd" oraz alarmowanie. Czasem też "ekspert" raczy postawić odważną "tezę". Trzeba wielu lat trudnych studiów do podjęcia takich wyzwań intelektualnych.
carlito1
Jak można w ogóle twierdzić, że migracja może ratować demografie narodu sprowadzając po prsotu obcych nam ludzi którzy w większości i tak łączą się we własnym środowisku

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki