REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przed wynikami Orlenu: marża Shella wzrosła o 174 proc. Rafinerie pracowały na ponad 100 proc. mocy

Michał Kubicki2026-07-30 12:14redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-07-30 12:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Brytyjski paliwowy gigant Shell zaprezentował fenomenalne wyniki finansowe za drugi kwartał 2026 roku. Dzięki rosnącym cenom ropy i gazu, napędzanych konfliktem na Bliskim Wschodzie, skorygowany zysk koncernu osiągnął 9,84 mld dolarów, wyraźnie przebijając rynkowe oczekiwania. To dobra zapowiedź przed zbliżającymi się raportem Orlenu.

Przed wynikami Orlenu: marża Shella wzrosła o 174 proc. Rafinerie pracowały na ponad 100 proc. mocy
Przed wynikami Orlenu: marża Shella wzrosła o 174 proc. Rafinerie pracowały na ponad 100 proc. mocy
fot. gd_project / / Shutterstock

Osiągnięty przez Shell skorygowany zysk na poziomie 9,84 mld USD okazał się o około miliard dolarów wyższy od konsensusu rynkowego, który zakładał wynik w granicach 8,79–8,92 mld USD. To najlepszy kwartalny rezultat spółki od drugiego kwartału 2022 roku, kiedy ceny surowców gwałtownie wzrosły po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. W reakcji na wyniki kurs Shella zyskiwał około 1 proc. na giełdzie w Londynie, notując od początku roku stopę zwrotu na poziomie 21,3 proc. Dla porównania Orlen na GPW zyskał w tym roku już 44 proc.   

google.finance

Wracając do wyników, w analogicznym okresie ubiegłego roku Shell zarobił 4,26 mld USD, a w pierwszym kwartale bieżącego roku było to 6,92 mld USD. Podbita przez wojnę rentowność przełożyła się bezpośrednio na przepływy pieniężne, które skoczyły do 17,52 mld USD, wobec 6,53 mld USD rok wcześniej, co oznacza bardzo silny wzrost zdolności generowania gotówki.

Wysoki i rosnący FCF pokazuje, że firma po pokryciu wydatków operacyjnych i inwestycyjnych ma dużo „wolnej” gotówki. To daje jej przestrzeń np. na spłatę zadłużenia, wypłatę dywidend i programy odkupu akcji) oraz akwizycje - bez konieczności sięgania po drogi kapitał zewnętrzny. Jak się kolejny raz okazało, szybko skorzystają na tym akcjonariusze. Zarząd Shella ogłosił kolejny program skupu akcji własnych o wartości 3 mld USD, który zostanie zrealizowany w trzecim kwartale. Jest to już 19. kwartał z rzędu, w którym koncern przeznacza co najmniej 3 mld USD na buyback.

Rafinerie pracują na ponad 100%, marże idą w górę

Marże rafineryjne Shella mocno wzrosły z 16,88 USD za baryłkę w I kwartale do 24,27 USD w II kwartale. Oznacza to wzrost tego referencyjnego wskaźnika o prawie 44 proc. kwartał do kwartału i aż 174 proc. rdr. W ubiegłym tygodniu przy okazji wyników Total Energies pisałem, że modelowa marża francuskiego koncernu realizowana w Europie w skali roku wzrosła o 188 proc.

Wakacje na giełdzie

Za mocnymi finansami stoi nie tylko napięta sytuacja geopolityczna, ale również wysoka efektywność operacyjna. Wskaźnik wykorzystania mocy przerobowych rafinerii koncernu Shell sięgnął w drugim kwartale aż 102% (wobec 99% w pierwszym kwartale). Przekroczenie nominalnej granicy 100% wynika ze specyfiki branży, gdzie zdolności przerobowe wyznacza się zachowawczo jako bezpieczny poziom uśredniony. Przy niskim poziomie przestojów konserwacyjnych i wysokim popycie rynkowym instalacje mogą czasowo tłoczyć więcej surowca,

W tym kontekście warto przypomnieć, że krajowy koncern Orlen poinformował już, że w II kwartale przerób ropy w jego rafineriach był o 7 proc. mniejszy niż rok wcześniej, a poziom wykorzystania mocy w tych zakładach sięgnął 86 proc. wobec 93 proc. w II kw. 2025 roku. Spadki wynikają z największego od pięciu lat remontu rafinerii w Gdańsku obejmującego kilkanaście instalacji. Prace trwały też w płockiej rafinerii (cykliczny postój i remont instalacji hydrokrakingu, wodorowych oraz olefin) oraz w czeskich w Kralupach.

Koncerny zbierają wojenną premię

Wyniki Shella pokazują, że otoczenie makroekonomiczne i rafineryjne w minionym kwartale wyjątkowo sprzyjało branży paliwowej. Pytanie, na ile Orlen zdołał przekuć obecną sytuację na własne wyniki, pozostaje otwarte do najbliższego tygodnia. Koncern 6 sierpnia opublikuje raport półroczny, a w nim wyniki za drugi kwartał, naznaczony wojną na Bliskim Wschodzie. Shell ze swoim raportem wpisał się w cykl publikacji bardzo dobrych wyników, które wcześniej pokazali już inni europejscy potentaci rynku paliw, tacy jak Eni, TotalEnergies czy Equinor. Dla inwestorów na GPW publikacje takich firm stanowią kluczowy punkt odniesienia przed zbliżającymi się raportem Orlenu i innych branżowych spółek. Już 4 sierpnia wyniki zaprezentuje brytyjski BP, a 7 sierpnia wynikami podzieli się węgierski MOL.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
qazxsw
Lepiej tankowac wlasnie na zoltych zielonych stacjach i dawac zarabiac imigrantom na ich emerytury…..?
I psioczyc na Orlen,ktory tu wyplaca dyw emerytom,tu placi podatki,sponsoruje polskich sportowcow itp….
yaro800
Litr surowej ropy na gieldach dzisiaj to koszt ok. 2 zł. To o czymtu dywagować? Jak z tego robi się aż 8 zł?
qazxsw
kilo maki 2zl ,to jak chleb moze kosztowac 15 zl???
Lekarz kasuje 500 za 15 minut....
Trener 150 za 45 minut....itp
wiekszosc to jednak podatki na paliwie koncowym....
yaro800
Kierowco - płacz i płać.
Na paliwie zdziera rafineria i państwo. A wszystko zależy od polityków POPiS'u.
lampeduza
Cena ropy w cenie paliwa na stacji to około 40%. Wzrost cen ropy na rynkach światowych o 25% oznacza, że cena na stacji powinna więc wzrosnąć o 10%. Tymczasem wzrosty są o 30%. Co więcej rozumiem, że koncerny kupują kontrakty na ropę gdy jest ona tania. Zabezpieczają się przed wzrostami ... Wniosek: koncerny pięknie wykorzystują Cena ropy w cenie paliwa na stacji to około 40%. Wzrost cen ropy na rynkach światowych o 25% oznacza, że cena na stacji powinna więc wzrosnąć o 10%. Tymczasem wzrosty są o 30%. Co więcej rozumiem, że koncerny kupują kontrakty na ropę gdy jest ona tania. Zabezpieczają się przed wzrostami ... Wniosek: koncerny pięknie wykorzystują sytuację a mogą, bo nie ma konkurencji. Np w Polsce paliwo dostarcza w 90% Orlen i jedzie z cenami jak chce. Tymczasem powinno być minimum 4 dostawców.
yaro800
Dokładnie. Ale MONOPOL Orlenu pasuje i PiSowcom, i KOwcom. Nic się nie zmieni, gdy ta zabetonowana scena polityczna nie skruszeje.
qazxsw odpowiada yaro800
kup akcje Orlenu i zarabiaj na dywidendzie.....
w piekarni chleb tez ma byc po 5 zl,bo ludzie glodni???
kurtki po 50 zl,bo zima sroga???
brututs
Byłby jeszcze wyższy zysk gdyby zakazało się produkcji aut elektrycznych
endrzej
Takie mam do was wszystkich pytanie
Co wy robicie na stronie na stronie bankiera?
qazxsw odpowiada endrzej
lewaki sa wszedzie i marzy im sie gospodarka socjalistyczna....
ale jakos nie placza jak przeplacaja w aso np B ,A 5 tys za olej i trzy filtry

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki