REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MON potwierdza: Na Lubelszczyźnie spadła rosyjska rakieta CH-101

2026-07-30 20:04, akt.2026-07-31 06:42
publikacja
2026-07-30 20:04
aktualizacja
2026-07-31 06:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Rakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie była rosyjską rakietą Ch-101, która może przenosić nawet głowice jądrowe - poinformował w czwartek wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Jak dodał, nie wiadomo jeszcze, czy rakieta była wymierzona w Polskę intencjonalnie.

MON potwierdza: Na Lubelszczyźnie spadła rosyjska rakieta CH-101
MON potwierdza: Na Lubelszczyźnie spadła rosyjska rakieta CH-101
fot. Kuba Stezycki / / FORUM

W czwartek rano pocisk - najprawdopodobniej uzbrojona rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 - wtargnął w polską przestrzeń powietrzną i spadł w okolic wsi Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim, ok. 100 km od polskiej granicy; do zdarzenia doszło podczas kolejnego zmasowanego nalotu Rosji na Ukrainę w nocy ze środy na czwartek.

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że jeden pocisk wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, a drugi był tego bliski, ale zawrócił przed granicą. Po południu premier Donald Tusk poinformował, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych i „z dużym prawdopodobieństwem rosyjska”.

- Rozmawiałem z Dowódcą Operacyjnym gen. Ireneuszem Nowakiem, i możemy z pełną odpowiedzialnością potwierdzić, że była to rosyjska rakieta Ch-101 (...) czyli rakieta manewrująca, zdolna przenosić nawet głowice jądrowe, która wybuchła przy zderzeniu z ziemią. Potencjalnie bardzo niebezpieczna rakieta - przekazał Tomczyk w TVN24.

Wiceminister obrony dodał, że zazwyczaj Rosjanie atakują Ukrainę dziesięcioma, dwudziestoma rakietami tego typu, a w nocy ze środy na czwartek wystrzelono łącznie ok. 70 rakiet, z czego - jak mówił - o 3.00 w nocy 20 rakiet leciało w kierunku Polski. Tomczyk podziękował także wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego, lotnikom oraz sojusznikom, którzy wspierali operację polskiego wojska „od samego początku”.

Pytany o to, czy ta rakieta została przez Rosjan wystrzelona intencjonalnie odpowiedział, że każda z tych opcji jest możliwa. - My tego nie wiemy i jeżeli się dowiemy, to będą to głównie informacje wywiadowcze. W przypadku dronów, które były zestrzelone przez Wojsko Polskie 10 wrześnie ubiegłego roku, z całą pewnością mogę powiedzieć, że to nie był przypadek. To była prowokacja, intencja, test sojuszu. W tym przypadku pewnie kolejne tygodnie dadzą nam więcej odpowiedzi - podkreślił.

Wakacje na giełdzie

- Nie miejmy żadnych złudzeń, tego typu sytuacja albo tego typu prowokacje będą się zdarzać. My jednocześnie musimy wyrabiać odporność społeczną. - podkreślił.

Premier i szef MON podkreślili na konferencji w czwartek, że Wojsko Polskie podczas nocnej misji otrzymało wsparcie ze strony sojuszników - nad Polską działały sojusznicze samoloty rozpoznawcze i powietrzne tankowce z bazy w Niemczech. Jak przekazał Tusk, także broniące swojego kraju myśliwce ukraińskie do samej granicy starały się przechwycić pociski, które zmierzały w stronę Polski. Z kolei Amerykanie - przekazał premier - są zainteresowani udziałem w wyjaśnianiu incydentu.

Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przekazała natomiast wieczorem w Polsat News, że strona amerykańska „od razu podjęła z nami kontakt”. - Z tego co wiem - na miejscu są też już Amerykanie, którzy razem z naszymi służbami badają to miejsce, w którym spadła rakieta - przekazała Sobkowiak-Czarnecka.

Do wtargnięcia pocisku w polską przestrzeń powietrzną doszło w nocy ze środy na czwartek, gdy Rosjanie dokonali kolejnego zmasowanego ataku na Ukrainę, w tym m.in. na Lwów. Do zabezpieczenia polskiej przestrzeni skierowane zostały polskie myśliwce F-16, wspierane m.in. przez polskie i sojusznicze samoloty rozpoznawcze oraz natowskie tankowce powietrzne z bazy w Niemczech.

Jak informowało Dowództwo Operacyjne RSZ, w czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia. Wojskowy śmigłowiec Mi-24 znalazł tam krater - miejsce uderzenia rakiety, a następnie na miejsce przybyły służby. Pocisk uderzył w terenie niezabudowanym; w incydencie nie było poszkodowanych, nie doszło też do żadnych zniszczeń.

Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała po południu, że najprawdopodobniej była to rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór, podkreślił, że przebieg zdarzenia jest analizowany wspólnie z sojusznikami z NATO. Jak dodał, dalsze kroki dyplomatyczne zostaną podjęte po ustaleniu szczegółów technicznych przez powołane do tego służby.(PAP)

wms/ has/ mml/ mro/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (30)

dodaj komentarz
toporski
Wystarczy popatrzeć na trajektorię lotu tej rakiety i już wszystko jasne! Kto i kiedy wystrzelił tę rakietę! A to wskazuje na upadłą krainę!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
mekm
raczej wykraińcom PiS i KO wszystko wybacza tępa pało !
pink_panthera
"Tusk poinformował, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych i „z dużym prawdopodobieństwem rosyjska”."

Powtorka z Przewodowa, jeszcze nie maja dowodow na to ze rakieta byla rosyjska ale juz sieja swoje rusofobiczne przypuszczenia. Zaloze sie ze za kilka tygodni dowiemy sie ze to jednak ukrainska
"Tusk poinformował, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych i „z dużym prawdopodobieństwem rosyjska”."

Powtorka z Przewodowa, jeszcze nie maja dowodow na to ze rakieta byla rosyjska ale juz sieja swoje rusofobiczne przypuszczenia. Zaloze sie ze za kilka tygodni dowiemy sie ze to jednak ukrainska rakieta sie zablakala.
sterl
Musiała wbić się pionowo głęboko z dużą prędkością to i z dużej wysokości i wybuchnąć, gdyby wbiła się pod ostrym kontem byłby trójkąt albo elipsa ... czyli leciała wysoko co najmniej ostatni odcinek i można określić orientacyjne miejsce wystrzelenia bo była w zasięgu radarów dużo dalej niż granica ?
tomitomi
... to , taki ruski Cruse - zasięg 2,5 tyś ,waga 800-900kg ,ładunek ok450kg ,
adres programowalny , lot operacyjny zmienny na małych wysokościach ,,,,
... skąd oni mają takie zabawki ?? ??
meridol
No i tu się mylisz, aż z ciekawości sprawdziłem zdjęcia z wielu wybuchów i nie, nie są w kształcie elipsy, są podobne do tego z Lubelszczyzny, polecam sprawdzić.
tomitomi
uderzenie było pionowe - idealnie okrągły krater - paliwo się skończyło i przestała latać ,,,,,

;-)))
dzyszla
Może i rosyjska... W końcu 50km od miejsca znajdują się zakłady zbrojeniowe. Ponoć już wyszła nota protestacyjna do ambasady, w której wysłali współrzędne upadku oraz tych zakładów, żeby pokazać, jak blisko było, gdyby trafiła w ten podziemny skład pod północnym placem
_jasko
To mówisz, ze ta ruska rakieta ma precyzję rażenia w cel plus minus 50 km?

Powiązane: Ataki hybrydowe i prowokacje Rosji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki