REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lęki i ADHD opłacają się bardziej niż praca. Premier: Płacimy za porażkę

2026-07-29 06:00
publikacja
2026-07-29 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Osoby młode, które otrzymują zasiłek zdrowotny, gdyż nie mogą podjąć pracy ze względu na lęki, otrzymują o 100 funtów więcej niż ich pracujący rówieśnicy. Zaświadczenie o ADHD czy lęku wystarcza. Premier Andy Burnham idzie na czołowe zderzenie z przedstawicielami Partii Pracy, zapowiadając rewolucję w polityce socjalnej Wielkiej Brytanii.

Lęki i ADHD opłacają się bardziej niż praca. Premier: Płacimy za porażkę
Lęki i ADHD opłacają się bardziej niż praca. Premier: Płacimy za porażkę
fot. starlings_images / / Shutterstock

Obecnie w Anglii i Walii ponad 4 mln osób pobiera "zasiłek na niezależność osobistą" [ang. Personal Independence Payment - w skrócie PIP], z czego ponad 87 tys. stanowią 16- i 17-latkowie. Wzrosła ona dwukrotnie od 2019 roku i zgodnie z prognozami wydatki budżetowe na ten cel do końca 2030 roku wzrosną do kwoty ponad 41 mld funtów.

Czym jest ten zasiłek? Przyznawany jest jako pomoc w wykonywaniu codziennych czynności oraz pokrycie dodatkowych kosztów utrzymania dla osób zmagających się z długotrwałymi schodzeniami fizycznymi lub psychicznymi oraz z niepełnosprawnością.

Pracują i zarabiają o 100 funtów mniej niż koledzy na zasiłku

"The Times" podlicza, że ponad dwie trzecie osób z grupy 87 tys. nastolatków, które otrzymują tygodniowo 194 funty (ok. 980 zł), przedstawiają zaświadczenia z powodu zaburzeń zdrowia psychicznego i zaburzeń neurorozwojowych tj. lęk, depresja, autyzm i ADHD. W tym samym czasie ich równolatek, który pracuje, otrzymuje średnio tygodniową wypłatę w wysokości 94 funtów (ok. 475 zł).

- Nasz system zasiłków chorobowych nie działa. Zamiast służyć osobom z poważnymi niepełnosprawnościami, tysiące nastolatków otrzymuje prawie 200 funtów tygodniowo z tytułu lęku i ADHD. To absurd - zaznacza sekretarz ds. pracy i emerytur w gabinecie cieni Partii Konserwatywnej Helen Whatel. 

Wakacje na giełdzie

Młodym ludziom mówi się, że mają niepełnosprawność, i kieruje się ich do systemu pomocy społecznej. Co gorsza, ci nastolatkowie będą w lepszej sytuacji finansowej niż ich koledzy z klasy, którym udaje się znaleźć pracę w niepełnym wymiarze godzin - wylicza.

Brytyjski premier uderza w dysfunkcyjny system opieki społecznej

Zasiłki mają być uzależnione od tego, "czy młodzi ludzie skorzystają z możliwości, które się przed nimi pojawiają" - zaznacza następca Keira Starmera na Downing Street. To jest dość mgliste kryterium, przy jednoczesnej zapowiedzi, że nie będzie stosował "prymitywnych i brutalnych cięć w celu zmniejszenia pomocy społecznej". To m.in. na tej reformie poległ jego poprzednik

- Uważam, że jako kraj musimy naprawdę poważnie podejść do kwestii obniżenia wydatków na zasiłki - zaznaczył Andy Burnham w wywiadzie dla BBC. - Niekoniecznie od razu obwiniałbym ludzi. Chciałbym powiedzieć raczej, że w systemie są młodzi ludzie w wieku około 20 lat, którzy zostali poważnie zawiedzeni, ponieważ nie otrzymali wsparcia, kiedy powinno im się ono należeć - dodaje. 

Często prowadzi to tylko do pogrążenia ludzi w jeszcze większym kryzysie, a w konsekwencji do jeszcze większych wydatków publicznych w innej części systemu. Potrzebujemy systemu, który przygotowuje ludzi do sukcesu, a nie płaci za porażkę” - kontynuował. 

Zaznaczył, że system edukacji ma "obsesję na punkcie ścieżki uniwersyteckiej", a nie zrobił wystarczająco dużo dla młodzieży, która chce się kształcić w szkołach zawodowych, traktując ich jako uczniów drugiej kategorii. 

Obecny system zasiłku PIP zaprojektowany został w 2013 roku. 

Elitarna dzielnica stała się rynkową pułapką. Domy potaniały o połowę, a kupców wciąż brak

Superdzielnica Londynu nie jest w stanie sprzedać ekskluzywnych rezydencji w stylu gregoriańskim z prywatnymi ogrodami. Mimo przecen nikt nie chce się osiedlić na Montpelier Square w dzielnicy Knightsbridge. Ten przykład to zdaniem ekspertów skupia jak w soczewce problemy brytyjskiego rynku nieruchomości.

opr. aw

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
prawdemowiacy
miliarderzy i politycy robiący wały na miliardy gdy zobaczą kogoś kto dostaje "za nic" minimalną podczas gdy oni robią wały na grube miliardy, kupują jachty i inne zachcianki i wysyłają miliardy do izraela.
Prawicowy kapitalistyczny populizm 90 tyś ludzi dostający zasiłek niszczą kraj ale miliarderzy którzy miliony dostają
miliarderzy i politycy robiący wały na miliardy gdy zobaczą kogoś kto dostaje "za nic" minimalną podczas gdy oni robią wały na grube miliardy, kupują jachty i inne zachcianki i wysyłają miliardy do izraela.
Prawicowy kapitalistyczny populizm 90 tyś ludzi dostający zasiłek niszczą kraj ale miliarderzy którzy miliony dostają za nic oraz niszczą życie zwyklych ludzi to już świetnie, zresztą on powiedzial ze CZĘŚĆ z tych ludzi dostaje więcej niz inni z pracy, CZĘŚĆ, ale jaka część 1%? 900 osób? tysiąc? 5 tysięcy? typowy populizm nie mówiący faktów tylko mający zwykłych szarych ludzi nastawić na nienawiść między sobą na nienawiść do ludzi którzy dostają mniej niz minimalna na przeżycie gdy oni obracają sie w setkach milionów bo tak, potwory bezduszne kapitalistyczne, teraz jak pisze ten komentarz jakiś deweloper właśnie wystawia 14 metrowe "mieszkanie" do wynajęcia za 3 albo 2 tysiące. bezduszne potwory które jedyne o czym myślą to jak wykrzesać każdą złotówkę z normalnego czlowieka, a ludzie się na to nabierają. czy to nadal są ludzie? czy tylko zakładają ludzką twarz gdy zaczynają do ludzi kłamać? "YOU WILL OWN NOTHING AND BE HAPPY" tak mówią miliarderzy ale wielu i tak woli obwinić socjalizm i zwykłe osoby, ale nadejdzie taki dzień w którym albo wstanie słońce i kolor czerwony spali te wszystkie demony w ludzkiej skórze albo ludzie obudzą się w świecie w którym już nawet owoce i warzywa są na subskrypcje bo sztucznie wielkie korporacje zdjęły nasiona z każdego owoca i warzywa i tylko oni, tworząc je w laboratoriach, mają teraz na nasiona monopol, a ty płac subskrypcję jeżeli jesteś głodny. Marx miał rację. i widzimy to coraz bardziej z roku na rok i wiem że wiele osób zgodzi się ze miliarderzy i mega korporacje tylko niszczą swiat i nas wszystkich przy okazji, ale wycofują się odrszu z tego myślenia gdy powie się magiczne słowa "socjalizm" albo "lewica" oczywiście mówiąc o lewicy mam tylko na myśli maksymalnie socjal demokrację i wszystko inne na lewo. reszta to prawica łącznie z liberałami.
prawdemowiacy
miliarderzy i politycy robiący wały na miliardy gdy zobaczą kogoś kto dostaje "za nic" minimalną
prawdatojest
To podwyżćie wypłatę młodym pracownikom do pensji minimalnej do minimalnej stawki godzinowej która wynosi £12.71 za godzinę pracy zamiast stosować dyskryminujonce poniżajonce wiekówki ale za mieszkanie, pokoik, opłaty , transport, podatki, jedzenie to tyle samo młodociani pracownicy płacom pieniondze kamienicznikowi czynszojadowi To podwyżćie wypłatę młodym pracownikom do pensji minimalnej do minimalnej stawki godzinowej która wynosi £12.71 za godzinę pracy zamiast stosować dyskryminujonce poniżajonce wiekówki ale za mieszkanie, pokoik, opłaty , transport, podatki, jedzenie to tyle samo młodociani pracownicy płacom pieniondze kamienicznikowi czynszojadowi nienachapanemu, co młodociany pracownik pracuje u bałora prywaciarza zostawcie zasiłkowców w spokoju zasiłek jest ratunkiem zasiłek ratuje przed głodem žeby pracownik miał co jeść i miał na transport do pracy do tego prywaciarza fabryki bo cienżko zarobione pieniądze musi oddać kamienicznikowi czynszojadowi nienachapanemu za spanie uiścić opłatę za spanie ludzie tracom zdrowie u ałtohtonów zachodnich pod polsko Litowskim komandem kierowniczym
lampeduza
Socjalizm zawsze prowadzi do upadku. Generalnie to genialny system, tylko zawsze kiedyś kończą się cudze pieniądze...
jan-kowalski
"- Uważam, że jako kraj musimy naprawdę poważnie podejść do kwestii obniżenia wydatków na zasiłki - zaznaczył Andy Burnham w wywiadzie dla BBC. - Niekoniecznie od razu obwiniałbym ludzi. Chciałbym powiedzieć raczej, że w systemie są młodzi ludzie w wieku około 20 lat, którzy zostali poważnie zawiedzeni, ponieważ nie otrzymali "- Uważam, że jako kraj musimy naprawdę poważnie podejść do kwestii obniżenia wydatków na zasiłki - zaznaczył Andy Burnham w wywiadzie dla BBC. - Niekoniecznie od razu obwiniałbym ludzi. Chciałbym powiedzieć raczej, że w systemie są młodzi ludzie w wieku około 20 lat, którzy zostali poważnie zawiedzeni, ponieważ nie otrzymali wsparcia, kiedy powinno im się ono należeć - dodaje."

A już myślałem, że - mimo że lewak - to coś mądrego powie i zrobi (byłby to jeden z nielicznych przypadków w historii). Okazuje się, że jednak nie - niby widzi, że coś nie styka w systemie (który sami stworzyli) i nawet czuje, że coś należy z tym zrobić, ale wyjść poza rytualne zaklęcia nie jest w stanie. No bo co to znaczy, że "młodzi ludzie w wieku około 20 lat, którzy zostali poważnie zawiedzeni, ponieważ nie otrzymali wsparcia, kiedy powinno im się ono należeć"?
Po pierwsze, to nic nikomu (zwłaszcza dorosłemu) się nie należy (od tak, za to tylko, że jest).
Po drugie, o jakim "zawiedzeniu" (i przez kogo) mowa? Że państwo (społeczeństwo) nie potrzymało "za rączkę"? Państwo nie jest od tego, żeby mówić czy uczyć młodych (i nie tylko młodych) ludzi, jak żyć - od tego są przede wszystkim rodzice, potem dziadkowie, starsze rodzeństwo (słowem rodzina), ew. (jak ww. brakuje) dalsi krewni, przyjaciele etc.
Zawieść to się można w miłości, czy na przyjacielu. Gdyby współczesne państwa tzw. Zachodu (motywowane socjalistyczną ideologią omnipotencji i poprawiania rzeczywistości "na siłę") nie wchodziły z butami w obszary, które w ogóle powinny być w normalnych warunkach (zdrowym układzie stosunków państwo - obywatele) poza zakresem jego zainteresowania, to by Andy (i cała masa jemu podobnych polityków i nie tylko polityków) nie miał teraz takich problemów. Ponownie potwierdza się stara prawda, że socjalizm (komunizm) to ustrój (doktryna, ideologia), który bohatersko "walczy" z problemami, które sam stwarza.
inwestor.pl
Ja bym miał lęki jak bym się dowiedział, że bezrobotny dostaje więcej niż pracujący. Byłyby to lęki demotywujące.
zbyszek11111
Denerwuje mnie podejście, że ADHD to taka drobna niedogodność - funkcjonuje stereotyp, że osoba z ADHD to taki zwariowany człowiek pełen energii, który ciągle się rusza i czasem czegoś zapomni. Otóż nie - ADHD potrafi bardzo negatywnie wpływać na życie. Po pierwsze każdą emocję przeżywasz zbyt mocno. Traumy z dzieciństwa powodujące Denerwuje mnie podejście, że ADHD to taka drobna niedogodność - funkcjonuje stereotyp, że osoba z ADHD to taki zwariowany człowiek pełen energii, który ciągle się rusza i czasem czegoś zapomni. Otóż nie - ADHD potrafi bardzo negatywnie wpływać na życie. Po pierwsze każdą emocję przeżywasz zbyt mocno. Traumy z dzieciństwa powodujące problemy w dorosłości praktycznie gwarantowane. Dobrze jeśli tylko dzięki rówieśnikom, a nie dorosłym, w tym nauczycielom (bo nauczyciele potrafią być ch...owi oraz odreagowywać swoje problemy na "złych" uczniach). Po drugie masz problem z nawiązywaniem relacji. Nie tylko to, że emocje są albo wyciszone albo silne i rzadko kiedy coś pomiędzy, ale też to, że zapominasz imiona, zapominasz co ludzie mówili, zapominasz co się ciekawego wydarzyło więc nie masz nic do powiedzenia w small talk i normalnej konwersacji. Po trzecie masz chaos w myślach, problemy ze skupieniem, ciągle zapominasz, to powoduje duże problemy w codziennym funkcjonowaniu. W zasadzie to masz 2 tryby funkcjonowania - albo totalne skupienie (hiperfokus) z którego można Cię łatwo wybić, albo totalne rozproszenie i chaos. Nic pomiędzy. Dużo możliwych zawodów odpada lub jest bardzo trudna dla dorosłych osób z ADHD, a w większości pozostałych zawodów ADHD przeszkadza. Jeśli porównać wysoko funkcjonujący autyzm vs ADHD to ADHD moim zdaniem jest gorsze. Moim zdaniem należy oceniać wpływ na życie (w kwestiach prywatnych i zawodowych), nie zależnie czy to ADHD, autyzm, czy urwana ręka - i na bazie tego dawać zasiłki.

Poza tym o czym my mówimy - za dekadę lub dwie z wysokim prawdopodobieństwem nie będzie pracy dla większości ludzi. Na tym należałoby się skupić - jak to rozwiążemy.
pawel11a
No tak, ale to, że osoby z ADHD mają takie objawy, nie oznacza równocześnie, że inne osoby tych objawów nie mają, w równym stopniu. Nie można wszystkiego tłumaczyć ADHD... I nie może być tak, że jeden musi pracować, bo jest teoretycznie "zdrowy" a w jego głowie dzieją się rzeczy jeszcze gorsze, niż u tego ze stwierdzonym No tak, ale to, że osoby z ADHD mają takie objawy, nie oznacza równocześnie, że inne osoby tych objawów nie mają, w równym stopniu. Nie można wszystkiego tłumaczyć ADHD... I nie może być tak, że jeden musi pracować, bo jest teoretycznie "zdrowy" a w jego głowie dzieją się rzeczy jeszcze gorsze, niż u tego ze stwierdzonym ADHD...
No niestety nie jesteśmy analitycznie w stanie ocenić, kto ma na poziomie psychicznym dysfunkcje, a kto jej nie ma... I na ile ta dysfunkcja powoduje braki w naszym zachowaniu. Bo każdy w jakimś aspekcie jest słabszy. Nie tylko ludzie z ADHD... Każdy ma jakieś problemy, nie tylko ludzie z ADHD...
neeta odpowiada pawel11a
PIP przydzielany jest na podstawie wpływu kondycji na życie i trudności w życiu codziennym. Nie musisz mieć stwierdzonego ADHD żeby dostać PIP. PIP nie jest zależny od statusu zatrudnienia. Możesz pracować i pobierać PIP, bo ma on na celu pomoc zachować samodzielność, jak na przykład opłacenia taxowek, jeśli autobusy są dla ciebie PIP przydzielany jest na podstawie wpływu kondycji na życie i trudności w życiu codziennym. Nie musisz mieć stwierdzonego ADHD żeby dostać PIP. PIP nie jest zależny od statusu zatrudnienia. Możesz pracować i pobierać PIP, bo ma on na celu pomoc zachować samodzielność, jak na przykład opłacenia taxowek, jeśli autobusy są dla ciebie niedostępne. Opłacenie dodatkowej opieki domowej, lub udogodnień technicznych. Więc jak ktoś ma gorzej "nierówno" w głowie bez diagnozy, czy jak kto woli to opisywać, niż osoba z diagnoza ADHD, ma takie same szanse na uzyskanie zasiłku PIP. Więc o co ta wściekłość?
pawel11a odpowiada neeta
Systemy tego typu najcześciej są wykorzystywane przez kombinatorów, którym wtedy Ty płacisz częścią swojej wypłaty... Dysfunkcje nie tak łatwo ocenić, szczególnie te psychiczne, jak ADHD...
Każdy system pomocy, ma dziury... Akurat w WB chyba nie ma aż takiego problemu z hajsem, ale tego typu programy powinny być stonowane. By
Systemy tego typu najcześciej są wykorzystywane przez kombinatorów, którym wtedy Ty płacisz częścią swojej wypłaty... Dysfunkcje nie tak łatwo ocenić, szczególnie te psychiczne, jak ADHD...
Każdy system pomocy, ma dziury... Akurat w WB chyba nie ma aż takiego problemu z hajsem, ale tego typu programy powinny być stonowane. By nie było opłacalne bardziej symulować, niż pracować...

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki