Amerykańska telewizja ABC oświadczyła w czwartek, że groźba Federalnej Komisji Łączności (FCC), dotycząca cofnięcia przyznanych jej stacjom licencji na nadawanie, stanowi część bezprecedensowej kampanii zastraszania w związku z treściami, które nie podobają się administracji Donalda Trumpa.


ABC podkreśliła w oświadczeniu, że niemal bezprecedensowa decyzja FCC o dokonaniu przedterminowego przeglądu licencji, przyznanych jej ośmiu stacjom, stanowi ostrzeżenie rządu skierowane do innych firm medialnych.
„Odwet wobec ABC jest sygnałem dla każdej firmy medialnej w kraju: dostosujcie się do poglądów administracji na temat tego, jak powinno wyglądać relacjonowanie wiadomości, albo poniesiecie konsekwencje” – napisano, dodając, że celem FCC jest „stworzenie branży medialnej zbyt przerażonej represjami władz, by swobodnie przekazywać wiadomości”.
Pod koniec kwietnia FCC poinformowała, że dokona nadzwyczajnej rewizji decyzji o przyznaniu licencji stacjom należącym do telewizji ABC. Decyzję podjęto po tym, gdy prezydent Trump domagał się od ABC zwolnienia komika Jimmy'ego Kimmela za żarty na temat jego śmierci.
FCC poinformowała w opublikowanym dokumencie, że przegląd jest związany z dochodzeniem w sprawie polityki różnorodności w stacji ABC i w koncernie Walta Disneya, który jest jej właścicielem, oraz podejrzeniami o dyskryminację. (PAP)

bjn/ rtt/






























































