REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Krach spółek półprzewodnikowych. Giełda w Seulu wstrzymała handel, a KOSPI stracił blisko 11%

Michał Misiura2026-07-28 10:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-07-28 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Wyprzedaż spółek technologicznych, ponad 10-procentowy spadek głównego indeksu KOSPI oraz wstrzymanie handlu na giełdzie w Korei Południowej. Wtorkowy poranek w Azji przyniósł dalsze pogorszenie nastrojów wokół gigantów rynku półprzewodników, a bessa na parkiecie w Seulu przybiera na sile.

Krach spółek półprzewodnikowych. Giełda w Seulu wstrzymała handel, a KOSPI stracił blisko 11%
Krach spółek półprzewodnikowych. Giełda w Seulu wstrzymała handel, a KOSPI stracił blisko 11%
fot. Ryu Seung-Il / Zuma Press / / FORUM

Główny indeks giełdy w Seulu, KOSPI, spadł we wtorek o 10,84% do poziomu 6 023,66 pkt, a przedpołudniowy handel na parkiecie został wstrzymany na krótko po tym, gdy wskaźnik w kilka godzin stracił ponad 8%.

Bankier.pl

W kiepskich nastrojach przebiegała sesja również na większości pozostałych azjatyckich parkietów. Japoński Nikkei225 stracił 3,95%, ciągnięty w dół przez akcje spółek związanych z półprzewodnikami i pamięcią komputerową takich jak Softbank (-4,43%), Kioxia Holdings (-18,33%), Tokyo Electron (-10,96%) czy Advantest (-10,11%).

Tajwański TAIEX spadł o 4,65%, a akcje TSMC wycofały się o 2,98%. Na niewielkim plusie sesję zakończyły natomiast główne indeksy chińskich giełd kontynentalnych oraz hongkoński Hang Seng.

Kolejny dzień strat na giełdzie w Seulu

Głównymi sprawcami wyprzedaży na południowokoreańskiej giełdzie w Seulu okazali się dwaj światowi czempioni rynku pamięci - Samsung Electronics, którego akcje spadły o 13,39% oraz SK Hynix ze stratą na poziomie 14,65%. Obie spółki odpowiadają za blisko połowę wagi całego indeksu KOSPI, przez co ich tąpnięcie natychmiast odbiło się na całym lokalnym rynku akcji. 

Wakacje na giełdzie

Od historycznego szczytu z czerwca notowania SK Hynix stopniały o 47,5%, wymazując z wyceny rynkowej spółki niemal 570 mld dolarów. Akcje Samsunga znajdują się obecnie 41% poniżej rekordowej wyceny. 

KOSPI został przeceniony o 35% od szczytu i wyznaczył 3-miesięczny dołek. Główny indeks południowokoreańskiej giełdy wciąż znajduje się niemal 40% powyżej notowań z początku roku, ale ten fakt nie stanowi pocieszenia dla setek tysięcy inwestorów, którzy podjęli ryzykowne zakłady na dalszy wzrost giełdy w Seulu. Jak informowaliśmy przed tygodniem, do połowy lipca liczba wyczyszczonych z kapitału rachunków maklerskich Koreańczyków z południa sięgała już kilkuset tysięcy

Chiński cień i pytania o wydatki na sztuczną inteligencję

Wśród przyczyn wskazywanych jako powody wyprzedaży w komentarzach analityków powtarza się kilka punktów. Po pierwsze inwestorów ma niepokoić rosnąca presja cenowa na rynku pamięci DRAM oraz obawy, że rosnące koszty skłonią odbiorców do szukania tańszych alternatyw. Jednocześnie na rynku rośnie niepokój o przyszłą nadpodaż po tym, jak Samsung i SK Hynix zapowiedziały gigantyczne inwestycje opiewające na 530 mld dolarów w rozbudowę nowych fabryk.

Cieniem na wycenach azjatyckich liderów położył się również poniedziałkowy debiut giełdowy chińskiego producenta mikroukładów Changxin Technology Group w Szanghaju. Wystrzał kursu CXMT o 466% na otwarciu po pozyskaniu 8,6 mld dolarów w ramach IPO przypomniał rynkowi o silnie dotowanej przez państwo konkurencji z Chin, która w przyszłości może wywierać presję na marże globalnych graczy.

Jak wskazują dane Rayliant, przytaczane przez "CNBC", 60-dniowa korelacja między indeksem KOSPI a Nasdaq-100 wzrosła do poziomu około 0,50, osiągając najwyższy poziom od 2021 roku. Ponieważ Samsung i SK Hynix dostarczają kluczowe układy pamięci do centrów danych obsługiwanych przez amerykańskie big techy, giełda w Seulu stała się w praktyce bezpośrednim "indeksem półprzewodnikowym" i wskaźnikiem wyprzedzającym dla Wall Street, dając inwestorom w Europie pierwszą podpowiedź, w jakich nastrojach może rozpocząć się tego dnia giełdowy handel w Stanach Zjednoczonych.

Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
pozhoga
Tak przecież wygląda od lat cykl w branży półprzewodnikowej i podobnych (procesory, pamięci, karty itd.): rozwój technologii -> większy popyt po stronie odbiorców -> wyższe ceny -> wyższe marże, zyski i cash u producentów -> większy capex -> mniejszy cash u producentów & większa podaż -> niższe ceny -> niższe Tak przecież wygląda od lat cykl w branży półprzewodnikowej i podobnych (procesory, pamięci, karty itd.): rozwój technologii -> większy popyt po stronie odbiorców -> wyższe ceny -> wyższe marże, zyski i cash u producentów -> większy capex -> mniejszy cash u producentów & większa podaż -> niższe ceny -> niższe zyski i marże -> kolejny rozwój technologii. I tak wkoło Macieju - a kursy na giełdach to wyprzedzają, i tyle...
bha
Cóż... Ten krótkowzroczne windowanie bez umiaru Wyników to prędzej czy trochę póżniej skończy się Wielką Globoo Bessaą. To tylko kwestia czasu
dasbot
AI hype to powtórka dotcom bubble. Kwestią czasu jest, kiedy powietrze z tego balona zejdzie z hukiem. A jak się jeszcze czyta, że twórcy tego oleju z węża 2.0 wykupują drukowany nakład książek, aby po korekcie uczyć modele językowe nowej wersji historii, to włos na głowie się jeży i niepokój co niektórym we łbach lata między uszami.AI hype to powtórka dotcom bubble. Kwestią czasu jest, kiedy powietrze z tego balona zejdzie z hukiem. A jak się jeszcze czyta, że twórcy tego oleju z węża 2.0 wykupują drukowany nakład książek, aby po korekcie uczyć modele językowe nowej wersji historii, to włos na głowie się jeży i niepokój co niektórym we łbach lata między uszami..........Clown world.
dasbot
Zaraz się zlecą niedowiarki, które twierdziły na tym forum jeszcze kilka dni temu, że Chiny są 2 pokolenia z tyłu, jeśli chodzi o produkcję własnych maszyn litograficznych w technologii litografii immersyjnej DUV. A tu proszę, jeszcze w tym roku ma powstać pięć sztuk, a w przyszłym roku już dwadzieścia (państwowa AMIES – kiedy u Zaraz się zlecą niedowiarki, które twierdziły na tym forum jeszcze kilka dni temu, że Chiny są 2 pokolenia z tyłu, jeśli chodzi o produkcję własnych maszyn litograficznych w technologii litografii immersyjnej DUV. A tu proszę, jeszcze w tym roku ma powstać pięć sztuk, a w przyszłym roku już dwadzieścia (państwowa AMIES – kiedy u nas taka firma???), której klientami są już publiczny wspomniany w artykule CXMT, a także tacy giganci jak SMIC, czy Hua Hong. Oczywiście jeszcze przez rok, dwa ASML będzie wiódł prym, ale sądząc po postępie w innych dziedzinach technologii, czy szerzej przemysłu, kwestią czasu jest tylko, kiedy i w tej dziedzinie Chińczyk pokona Europejczyka (przeczytajcie jeszcze raz artykuł o tej spółce i jej programie motywacyjnym dla pracowników, który może się okazać ofertą w stylu sprzedaży oleju z węża). Żadne cła, czy zaklęcia nie pomogą, jeśli na szali jest strategiczne być albo nie być dla państwa - odpowiedź na sankcje. Szczęśliwie dla świata filozofia konfucjanizmu jest w nadirze do syjonizmu/imperializmu. Współpraca i handel w przeciwieństwie do podbojów i grabieży. Wniosek? Nie zazdrościć innym, tylko oferować coś, czego inni nie potrafią bądź nie chcą produkować (przewagi komparatywne), handlować, zarabiać i wydawać pieniądze na własne potrzeby, aby cieszyć się życiem. Niby takie proste, a nie dociera do tak wielu. I tak od wieków………….Clown world.
tomkooo
zebys sie ta "wspolpraca" nie zdziwil. jak juz chinczycy wytna cala konkurencje to zobaczysz "wspolprace"
po_co
Każdy kraj na świecie uprawia propagadnę sukcesu, Chiny nie wyróźniają się pod tym względem na tle innych państw.
Oczywiście pewne standardy prezentowania danych w Rosji, Chinach, Europie i USA różnią się od siebie, w dodatku tak jak my podkreślamy istotę Chińskiej propagandy tak w Chinach podkreśla się propagadnę stosowaną przez
Każdy kraj na świecie uprawia propagadnę sukcesu, Chiny nie wyróźniają się pod tym względem na tle innych państw.
Oczywiście pewne standardy prezentowania danych w Rosji, Chinach, Europie i USA różnią się od siebie, w dodatku tak jak my podkreślamy istotę Chińskiej propagandy tak w Chinach podkreśla się propagadnę stosowaną przez nasze media.

Zasadnicza kwestia jest taka, że ja od niemal ćwierć wieku siedzę w przemyśle elektronicznym po stronie produkcji, widziałem już nie jedną fabrykę półprzewodników i niejeden proces, mam za sobą uruchomienia dużych linii produkcyjnych w USA, Meksyku, Chinach, Singapurze czy Indiach i żaden, nawet bardzo prosty proces nie został uruchomiony bez przeszdzkód - czasem przesuwając cały projekt o lata.

Jako pracownik Politechniki Śląskiej badałem sieci neuronowe i ich zastosowanie w przemyśle do analizy pęknięć betonowych tam. Dwa lata temu kiedy nastąpoł bum na Sztuczną Inteligencję, studziłem nastroje ale nie sposób było przebić się przez "ekspretów" i media.
Dziś otwarcie mówi się o tym, że LLMy nie są tak skuteczne jak prezetowano je dwa lata temu bo chodziło po marketing i pozyskanie klientów.

Piszę to po to aby ostudzić Twój entuzjazm związany z zaawansowaną technologicznie produkcją w Chinach.
Tak się składa, że w obszarze mojego naukowego zainteresowania to właśnie Chiny są jednym z najbardziej produktywnych państw ale nie są to publikacje zmieniające rzeczywistość naukową.
Chiny posiadają już obszary techniki gdzie można uznać ich za wiodącą prym gospodarkę ale wciąż są one uzależnione od techniki i technologii zachodu.

I nie to nie jest tak, że wystarczy rok, dwa czy worek pieniędzy. W obszarach zaawansowanych technologii i techniki potrzeba pokoleń zdobywania doświadczeń aby uruchomić procesy w sposób wydajny. Chiny są naprawdę daleko takiego stanu i nie spodziewałbym się tutaj rewolucjy wcześniej niż w okolicach roku 2050.

Nie traktuj mojego wpisu jako lekceważenie potencjału Chin, jest dokładnie odwrotnie.
Zauważam i przedstawiam ten potencjał od lat, głównie jako zagrożenie dla nas samych, natomiast doskonale wiem, że we wszystkich tych obszarach potrzeba dekad aby w ogóle nabrać doświadczenia - a współpracuję z Chinami niemal codziennie w obszarze rozwoju urządzeń automatyki przemysłowej, sterowniki i monitory pracy silników elektrycznych oraz zabezpieczenia.

Powiązane: Korea Południowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki