Gdy już wydawało się, że spadkowy trend kursu euro zaczął się wyczerpywać, notowania wspólnej waluty nieoczekiwanie obniżyły się z powrotem do 4,27 zł. Na światowym foreksie widoczne jest osłabianie franka szwajcarskiego w relacji do euro.


We wtorek rano kurs euro kształtował się tuż powyżej 4,27 zł. Istotną zmienność na parze euro-złoty obserwowaliśmy 24 godziny temu, gdy kurs EUR/PLN najpierw wzrósł z 4,27 zł do 4,28 zł, by następnie powrócić poniżej punktu wyjścia. Finalnie był to więc pierwszy dzień spadku kursu euro po tym, jak przez poprzednie trzy sesje europejska waluta zyskiwała względem złotego.
Jak dotąd październik okazał się bardzo sprzyjający dla złotego. Kurs euro obniżył się o przeszło 10 groszy, odrabiając straty z fatalnego sierpnia i września. Teraz jednak potencjał do dalszej aprecjacji złotego zdaje się wyczerpywać. Rynek zapewne wyczekuje już na środową decyzję Rezerwy Federalnej, po której inwestorzy oczekują cięcia stóp procentowych o kolejne 25 pb.
Tymczasem pozostałe „złotowe” pary walutowe były notowane blisko poziomów z poniedziałkowego wieczoru. Dolar amerykański kosztował 3,8539 zł. Kurs funta brytyjskiego wynosił 4,9520 zł. Za franka szwajcarskiego płacono 3,87 zł.
Warto przyjrzeć się bliżej ostatniej walucie. Mimo wyhamowania spadków na parze euro-złoty kurs CHF/PLN wciąż wykazuje tendencję zniżkującą. Dzieje się tak za sprawą rosnącego kursu EUR/CHF, który utrzymuje się powyżej 1,10 franka za euro. Jeszcze pod koniec września para euro-frank testowała poziom 1,0830.

KK






























































