W trakcie weekendu pojawiła się nadzieja na zakończenie wojny Iranu z USA, co wydatnie obniżyło notowania ropy naftowej i wsparło polskiego złotego. Kurs euro spadł do najniższego poziomu od blisko miesiąca, a frank szwajcarski był najtańszy od czerwca.


Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że w poniedziałek ruszą negocjacje z Iranem. Gospodarz Białego Domu oznajmił też, że wstrzymał atak na Iran. To pierwsze od dłuższego czasu lepsze wieści z Bliskiego Wschodu dające nadzieję na przywrócenie dostaw ropy naftowej z Zatoki Perskiej. W rezultacie w poniedziałek rano ropa naftowa taniała o blisko 6%, w przypadku surowca typu Brent, schodząc do niespełna 83 USD za baryłkę.
Tańsza energia to dobra wiadomość dla krajów-importerów surowców energetycznych. W reakcji na te doniesienia kurs euro zniżkował o 0,7 grosza, schodząc do poziomu 4,3056 zł. Są to najniższe notowania eurozłotego od 8 lipca.
- W rezultacie EURPLN naruszył strefę wsparcia 4,30-4,3080, a USDPLN testuje obszar 3,7350-3,75. Jednocześnie EURUSD wybił się z krótkoterminowej konsolidacji, pokonując 1,15 – napisali w porannym raporcie analitycy PKO BP. - W tym tygodniu na rynku EURPLN prawdopodobny jest test psychologicznej bariery 4,30. Jednocześnie oczekujemy próby wybicia się EURUSD powyżej górnego ograniczenia średnioterminowego trendu spadkowego w pobliżu 1,1560, co sprzyjałoby spadkowi USDPLN w okolice 3,72 – dodali.
Dla kursu dolara do złotego decydujące znaczenie miał jednak ruch na parze euro-dolar, gdzie po wybiciu poziomu 1,15 „Edek” notowany jest najwyżej od 17 czerwca. W rezultacie notowania amerykańskiej waluty na polskim rynku obniżyły się do 3,7355 zł i znalazły się najniżej od czerwca.

Cały czas słabnie także frank szwajcarski, który w poniedziałek rano wyceniany był na 4,6176 zł, czyli o 1,2 grosza taniej niż przed weekendem. Helwecka waluta jest obecnie najsłabsza od końcówki czerwca, a kurs CHF/PLN przez poprzednie trzy tygodnie spadł już o blisko 10 groszy.
KK





























































