Kupując dziś mieszkanie, płacimy nawet o 29% mniej niż 3 lata temu

W ciągu ostatnich 3 lat na rynku mieszkaniowym zmieniło się bardzo wiele. W części miast spadły ceny mieszkań. Wszystkim kupującym ze wsparciem kredytu bardzo pomogły obniżki stóp procentowych. Z wyliczeń Expandera wynika, że dzięki nim i niższym cenom mieszkań rata kredytu zaciąganego na mieszkanie we Wrocławiu spadła o około 27%, w Warszawie o około 28%, a w Łodzi o blisko 29%.

(Thinkstock)

Na przestrzeni ostatnich 3 lat istotnie poprawiła się sytuacja osób, które chcą kupić mieszkanie z pomocą kredytu. Po pierwsze spadek stóp procentowych spowodował, że kredyty stały się tańsze i łatwiej dostępne. Dla przykładu w lutym 2012 roku średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych (z wkładem własnym 25%) wynosiło 6,40%, natomiast obecnie tylko 3,79%. Co więcej, w części miast spadły ceny mieszkań. Według najnowszych danych NBP ceny transakcyjne na rynku wtórnym w IV kwartale 2014 r. w Warszawie były o 10,5% niższe, a w Łodzi aż o 11,4% niższe niż 3 lata wcześniej. Trzeba jednak dodać, że nie wszędzie mieszkania taniały w tym okresie. Dla przykładu nowe mieszkania w Gdańsku zdrożały o 5,3%.

Transakcyjne ceny mieszkań wg NBP
Rynek wtórny
Gdańsk Kraków Łódź Poznań Warszawa Wrocław
IV kw. 2011 5 316 zł 6 224 zł 3 939 zł 5 254 zł 7 889 zł 5 728 zł
IV kw. 2014 5 014 zł 5 834 zł 3 490 zł 4 979 zł 7 058 zł 5 194 zł
Zmiana -6% -6% -11% -5% -11% -9%
Rynek pierwotny

Gdańsk Kraków Łódź Poznań Warszawa Wrocław
IV kw. 2011 5 506 zł 6 711 zł 4 793 zł 6 219 zł 7 226 zł 5 643 zł
IV kw. 2014 5 788 zł 6 168 zł 4 656 zł 6 230 zł 7 315 zł 5 795 zł
Zmiana 5% -8% -3% 0% 1% 3%
Opracowanie własne Expander Advisors na podstawie danych NBP

Jednak nawet tutaj znacznie łatwiej jest dziś kupić nieruchomość. Co prawda ceny na rynku pierwotnym są wyższe, jednak spadła rata kredytu jaką trzeba płacić kupując mieszkanie. Dla osób, które planują zakup mieszkania z pomocą kredytu to wysokość raty jest najważniejszym elementem mówiącym o tym czy i na jaki lokal ich stać.

Załóżmy więc, że chcemy kupić mieszkanie o powierzchni 60 mkw. i dysponujemy 25% wkładem własnym. Na pozostałą kwotę zaciągamy kredyt hipoteczny na 25 lat z przeciętnym oprocentowaniem. We wszystkich sześciu analizowanych przez nas miastach pierwsza rata jaką płacimy zaraz po zakupie mieszkania z rynku wtórnego spadła o ponad 20%. Najbardziej, bo aż o ok. 29% spadła w Łodzi.

W liczbach bezwzględnych największy spadek miał miejsce w stolicy, gdzie rata spadła z 2316 zł do 1670 zł. Bardzo dobrze wygląda również sytuacja na rynku pierwotnym, choć zmiany są nieco mniejsze.

W większości analizowanych miast rata spadła o kilkanaście procent. Jedynie w Krakowie i Łodzi spadek przekroczył 20%.

 

Co ciekawe już niedługo o mieszkanie może być jeszcze łatwiej. Nic nie wskazuje, aby ceny mieszkań istotnie rosły w najbliższej przyszłości. Tymczasem stopy procentowe mogą zostać jeszcze bardziej obniżone, co z kolei przełoży się na spadek rat kredytowych. Osoby, które planują w najbliższym czasie kupić mieszkanie nie powinny jednak odkładać tej decyzji. Spadek stóp procentowych może bowiem spowodować podwyżki marż kredytowych. Przyspieszając decyzję nie tracimy natomiast szansy na niższe oprocentowanie. Bank nam i tak będzie musiał je obniżyć jeśli stopy spadną, ale marża pozostaje stała w całym okresie spłaty.

Pierwsza rata kredytu na 25 lat (wkład własny 25%, 60 mkw.)
Rynek wtórny

Gdańsk Kraków Łódź Poznań Warszawa Wrocław
IV kw. 2011 1 561 zł 1 827 zł 1 157 zł 1 543 zł 2 316 zł 1 682 zł
IV kw. 2014 1 186 zł 1 380 zł 826 zł 1 178 zł 1 670 zł 1 229 zł
Zmiana -24% -24% -29% -24% -28% -27%
Rynek pierwotny
Gdańsk Kraków Łódź Poznań Warszawa Wrocław
IV kw. 2011 1 617 zł 1 970 zł 1 407 zł 1 826 zł 2 122 zł 1 657 zł
IV kw. 2014 1 369 zł 1 459 zł 1 102 zł 1 474 zł 1 731 zł 1 371 zł
Zmiana -15% -26% -22% -19% -18% -17%

Opracowanie własne Expander Advisors

Jarosław Sadowski

Główny Analityk Expander Advisors

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 ~haabi

Ja jestem ze Szczecina i teraz zmieniam mieszkanie. I rzeczywiście jeśli chodzi o ceny to są całkiem inne, ale nie tylko. Na górce mieszkania nie tylko były drogie, ale też nie było wyboru, to deweloper rządził. Lokalizacje gdzie się dało upchnąć blok, najtańsze wykończenia, zero miejsc parkingowych... Teraz jak szukałem to niebo a ziemia. Za dużo lepszą cenę mam mieszkanie na Małych Błoniach, to są Wzgórza Warszewskie, widok na całe miasto, a wokół zielono. Bez porównania jest teraz sytuacja jeżeli chodzi o komfort kupowania. Przynajmniej jeśli chodzi o moje doświadczenia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 17 ~tylko_prawda

JAK TO TANIEJ?
JAK OD 3 LAT PIEJĄ, ŻE "TANIEJ NIE BĘDZIE"
ZNACZY, ŻE CAŁY CZAS KŁAMALI?
A SKĄD WIADOMO, ŻE TERAZ MÓWIĄ PRAWDĘ, ŻE TO JUŻ KONIEC SPADKÓW?

! Odpowiedz
22 2 ~KamilWabik

Wydaje mi się, że faktycznie jest to dobra pora by kupić mieszkanie zwłaszcza jeśli myślimy o Warszawie. Powstaje tu wiele ciekawych inwestycji w pobliżu drugiej linii metra, która już wpływa na ceny. Sam interesuje się mieszkaniem w kameralnym budynku na Powiślu przy skrzyżowaniu Topiel i Zajęczej. Już sama jego lokalizacja pozwala na szybką komunikację z większością Warszawy a po otwarciu metra będzie można też szybko przemieszczać się na drugi brzeg. Wydaje mi się, że jeśli brać już kredyt na długie lata to na nieruchomość, która pozwoli zaoszczędzić np. na paliwie przeznaczonym na dojazdy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 9 ~ja

kiepski to wabik ten twoj tekst

! Odpowiedz
0 7 ~PPP

Nic tylko kupować. Jest tak tanio, że kupię z dwa mieszkania.

Dzięki za info!

! Odpowiedz
0 16 ~Nic_tylko

Nic tylko się wstrzymywać z zakupem ja tak zrobiłem jeszcze się przemęczę z 5-10 lat i kupie za gotówkę z tym że cena metra ze względu na zapaść na rynku nieruchomości będzie o połowę niższa hehehe mbanki inne gnidy bankowe

! Odpowiedz
0 23 ~obywatel

Znowu zaczynają naganiać, znaczy będzie spadać...

! Odpowiedz
9 20 ~GS

Zawsze zastanawia mnie dlaczego nie podaje się dla porównania cen mieszkań np w aglomeracji śląskiej lub Katowicach. Może dlatego ze ceny są tam o dużo dużo mniejsze.

! Odpowiedz
2 12 ~Polak

Może dlatego, że mało kto chce tam mieszkać - cena kształtuje popyt. Jeżeli by na G. Śląsku było mnóstwo fajnych i dobrze płatnych ofert pracy to ludzie by tam walili drzwiami i oknami, popyt by wzrósł więc automatycznie ceny by rosły. Tymczasem z G. Śląska mnóstwo ludzi wyjeżdża w inne rejony Polski czy za granicę. Wystarczy się przejechać i popatrzeć jak wygląda Bytom, Ruda Śląska, Świętochłowice, itd. Jedynie Katowice i Gliwice jako tako jeszcze się trzymają. Reszta ucieka gdzie może.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 21 ~maaaaaarcin

szkoda ze pan "analityk" nie wspomnial ze kredyt najczesciej brany jest na 20- 30 lat a zachwyt nad niskimi stopami może przerodzic się w koszmar kredytobiorcy. STOPA JEST ZMIENNA! dzis masz zdolność, wcisną Ci kredyt, za rok czy 2 stopy wzrosną jak ostatnio frank a Tobie zostanie 18 lat kredytu już nie tak "taniego".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne