REKLAMA
SCAM CHECK

O TYM MÓWI WALL STREETGiganci świata finansów ostrzegają przed czarnymi scenariuszami, ale inwestorzy ignorują strach

2026-08-15 06:00
publikacja
2026-08-15 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Najwięksi gracze w świecie finansów ostrzegają przed czarnymi scenariuszami – od pęknięcia bańki sztucznej inteligencji po całkowite wyparowanie największego funduszu majątkowego świata. Mimo to inwestorzy na Wall Street handlują tak, jakby zupełnie zapomnieli, czym jest strach, a analitycy wciąż podnoszą prognozy dla giełdowych indeksów.

Giganci świata finansów ostrzegają przed czarnymi scenariuszami, ale inwestorzy ignorują strach
Giganci świata finansów ostrzegają przed czarnymi scenariuszami, ale inwestorzy ignorują strach
fot. sommart sombutwanitkul / / Shutterstock

Nicolai Tangen: Ryzyko koncentracji wysokie jak nigdy wcześniej

Nicolai Tangen stoi na czele norweskiego suwerennego funduszu majątkowego – największego tego typu podmiotu na świecie. Tak zwany fundusz naftowy posiada w swoim portfelu około 1,5% wszystkich światowych akcji. Po ogłoszeniu rekordowego zysku za pierwsze półrocze w wysokości 1,4 bln NOK (127,4 mld EUR), Tangen ocenia, że wynik ten jest tak dobry, jak to tylko możliwe.

– Oczywiście po takim rajdzie człowiek robi się bardziej nerwowy i wrażliwy na wszelkie zagrożenia – mówi Nicolai Tangen w rozmowie z Bloomberg TV. – Widzimy wiele powodów do ostrożności. Widzimy wyceny spółek z sektora AI. Widzimy geopolitykę – dodaje.

Szef instytucji ostrzega, że funduszem może wstrząsnąć gwałtowne załamanie, a w skrajnym przypadku podmiot mógłby nawet przestać istnieć.

– Zarządzanie oczekiwaniami jest częścią naszej pracy i właśnie to w tej chwili robimy – wyjaśnia Tangen.

Pęknięcie bańki na rynku sztucznej inteligencji mogłoby kosztować fundusz utratę 35% wartości, z kolei ryzyko geopolityczne w najgorszym scenariuszu mogłoby odciąć kolejne 37% aktywów. Dziesięć największych pozycji w portfelu odpowiada obecnie za prawie 25% jego wartości.

Scammingout

– Nigdy wcześniej nie widzieliśmy takiej koncentracji ryzyka rynkowego – podkreśla Tangen.

Steve Eisman: Chińskie modele mogą wywołać wielką wojnę cenową

Steve Eisman, były starszy zarządzający portfelami w Neuberger Berman, a obecnie prowadzący podcast The Real Eisman Playbook i znany bohater książki oraz filmu „The Big Short”, dostrzega poważne zagrożenie dla sektora nowej technologii.

– Piętą achillesową całej tej historii jest to, co się stanie, jeśli coś złego przytrafi się spółkom Anthropic i OpenAI. Chińskie modele oraz rozwiązania open-source są znacznie tańsze. Jeśli zaczną zyskiwać udział w rynku, a z moich informacji wynika, że już zaczynają to robić, może wybuchnąć wielka wojna cenowa. Wtedy będziemy mieli poważny problem – ostrzega Steve Eisman w rozmowie z CNBC.

Wspomniane dwie firmy odpowiadają za około 70% wszystkich przychodów z obszaru AI generowanych przez gigantów takich jak Microsoft, Amazon, Google czy Oracle, a także za 25–35% ich przychodów z chmury obliczeniowej.

– Przyszłość tych gigantycznych korporacji jest w pewnym sensie zakładem o to, że OpenAI i Anthropic okażą się sukcesem – uważa Eisman.

Robert Kaplan: Fed powinien zachować elastyczność

Niższa od obaw inflacja w USA oraz słabsze od przewidywań dane z rynku pracy ożywiły dyskusję na temat dalszych kroków amerykańskiego banku centralnego. Robert Kaplan, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Goldman Sachs i były szef Rezerwy Federalnej z Dallas, uważa, że Fed podjął właściwą decyzję, pozostawiając stopy procentowe bez zmian w lipcu, i apeluje o zachowanie elastyczności przed decyzją we wrześniu.

Jego zdaniem skomplikowane relacje między czynnikami inflacyjnymi a dezinflacyjnymi sprawiają, że sztywne trzymanie się ustalonej ścieżki stóp może być szkodliwe.

– Gdybym widział znaczącą poprawę, być może byłbym skłonny odłożyć decyzję i nic nie robić – wskazuje Robert Kaplan w wywiadzie dla Bloomberg TV. – Chciałbym jednak wykorzystać cały dostępny czas do września przed podjęciem decyzji i unikać dogmatyzmu czy z góry przyjętych założeń – dodaje.

Bank of America: Chciwość znacznie trudniej stłumić niż strach

Michael Hartnett wraz z zespołem strategów Bank of America przekonuje, że reguły alokacji kapitału w tej dekadzie pozostają niezmienne: wszystko byle nie obligacje, wszędzie byle nie w Chinach, wszystko byle nie dolar oraz stawianie wszystkiego na sztuczną inteligencję.

Takie podejście napędzane jest wiarą rynków w to, że wzrost nominalnego PKB rozwiąże problem narastającego zadłużenia, a rynek akcji jest uznawany za zbyt duży, by upaść. To właśnie przekonanie tłumaczy, dlaczego Wall Street handluje bez strachu.

W wymiarze makroekonomicznym dług publiczny USA sięga obecnie 40 bln USD i według prognoz wzrośnie do 50 bln USD w 2029 roku. Koszt obsługi tego długu wyniósł w ciągu ostatnich 12 miesięcy 1,4 bln USD i będzie rósł, chyba że rentowność 5-letnich obligacji skarbowych spadnie poniżej 3,25%. Ponieważ rentowności poruszają się odwrotnie do cen obligacji, stanowi to powód, by omijać rynek długu.

Wskaźnik byków i niedźwiedzi opracowywany przez Bank of America obniżył się z 9,7 do 9,3 pkt, pozostając jednak głęboko w strefie sygnału do sprzedaży. Michael Hartnett zauważa przy tym, że chciwość w historii rynku okazuje się znacznie trudniejsza do opanowania niż strach.

JPMorgan: Optymizm na giełdach napędzają rosnące zyski spółek

Analitycy JPMorgan, po ocenie wyników spółek za drugi kwartał, podnieśli prognozę dla indeksu S&P 500 na cały 2026 rok. Bank inwestycyjny podniósł swój cel do 8000 punktów z wcześniejszych 7800 punktów, co oznacza około 2,5% potencjału dalszego wzrostu od obecnego poziomu.

Rynkowy optymizm opiera się na rosnących zyskach przedsiębiorstw. Zgodnie z nowymi szacunkami spółki wchodzące w skład indeksu zarobią w tym roku 365 USD na akcję zamiast wcześniej prognozowanych 350 USD. Z kolei prognoza na 2027 rok wzrosła z 390 USD do 420 USD na akcję.

Dla podtrzymania tego trendu kluczowe znaczenie mają zyski generowane przez gigantów technologicznych, takich jak Microsoft, Amazon oraz Alphabet.

Źródło: Verslo žinios (Grupa Bonnier)
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest szansa na gigainwestycję w zachodniej Polsce. „Mówimy o miliardach dolarów"
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (24)

dodaj komentarz
f_kruggeri
"Sprawdzalność 3% to nie są żadne prognozy." - jak widać, w paranauce zwanej ekonomią są! :P btw. to czym ta paranauka różni się od innej paranauki zwanej astrologią?
sterl
To jest prognoza że będzie odwrotnie niż twierdzą..
sterl
Trzy pejsate fundusze w USA mają każdy z nich 5 razy więcej zebranego kapitału z całego świata.. pytanie czy coś z tego zwrócą inwestorom i kiedy.. ?
romulus6
Widzę po lajkach, że niektórzy siedzą na kasie i zaklinają rzeczywistość aby była racjonalna. Nie będzie. Podobnie na zlocie . Cena jest 3 razy większa od ceny produkcji. Był hajp i się skończył.
brututs
Złoto dopiero pójdzie do góry jak wprowadzą pieniądz cyfrowy.
Już się odbija po gwałtownym rajdzie i przecenie.
Wkrótce się przekonamy, pisali że w drugim półroczu powróci na szczyt.
nierzad
Giganci świata finansów to tworzą scenariusze,a tzw. inwestorzy to krowy do dojenia,my natomoast to mierzwa stworzona przez powyższych
miketheripper
nie ruszaj się, bo krzywo wyjdzie
ifeelveryblah
Gigantycznie gigantyczni giganci świata finansów ostrzegają! Chować się kto może!
bha
Tak sobie przy tym pomyślałem że przecież Zadłużenie Globo krajów i to tylko to oficjalne podawane sięga już blisko 100 Bilionów Mamony do spłaty na kolejne dekady i Wieki i cały czas codziennie ono coraz mocniej Rośnie!!!!!. Do tego mamy również i Zadłużenie prywatne i fimnowe na Globie które gdyby je zsumować to pewnie byłoby ono Tak sobie przy tym pomyślałem że przecież Zadłużenie Globo krajów i to tylko to oficjalne podawane sięga już blisko 100 Bilionów Mamony do spłaty na kolejne dekady i Wieki i cały czas codziennie ono coraz mocniej Rośnie!!!!!. Do tego mamy również i Zadłużenie prywatne i fimnowe na Globie które gdyby je zsumować to pewnie byłoby ono jeszcze Większe!. Do tego panuje w wielu krajach z roku na roku coraz większa drożyzna cenowa kosztowa i % będąca nie tylko ww Detalu. A i od lat Wyniki na Parkietach według mnie są już tak wywindowane Wysoko w Górę że aż już do przesady więc ta miarka wszystkiego prędzej czy póżniej musi się Przebrać.
Bo ileż lat i dekad można grać tzw. Pozorami............ Ile!?.
od_redakcji
Dokładnie! Trafiłeś w samo sedno.

Ludzie wychowali się i wyrośli w tym systemie, przez co całkowicie stracili punkt odniesienia – po prostu nie ogarniają już, jak w ogóle powinien wyglądać prawidłowo funkcjonujący świat i normalna gospodarka. Dają się bezwolnie wcisnąć w ten niewolniczy system i powoli zmierzają prosto do
Dokładnie! Trafiłeś w samo sedno.

Ludzie wychowali się i wyrośli w tym systemie, przez co całkowicie stracili punkt odniesienia – po prostu nie ogarniają już, jak w ogóle powinien wyglądać prawidłowo funkcjonujący świat i normalna gospodarka. Dają się bezwolnie wcisnąć w ten niewolniczy system i powoli zmierzają prosto do świata, w którym "nie będziesz posiadał niczego i będziesz szczęśliwy". Niestety, większość nawet nie zauważa, jak krok po kroku oddaje swoją niezależność za iluzję stabilności i papierowy wzrost na giełdach.

Jakie to jest absolutnie smutne... Miarka się w końcu przebierze, bo sztucznego pompowania balona i grania pozorami po prostu nie da się ciągnąć w nieskończoność.

Powiązane: O tym mówi Wall Street

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki