REKLAMA
SCAM CHECK

Wielka Brytania wypowiada wojnę pustym ulicom. Samorządy zablokują nowe sklepy z e-papierosami

2026-08-16 17:01
publikacja
2026-08-16 17:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Brytyjski rząd zapowiedział zwiększenie uprawnień samorządów, aby mogły one łatwiej blokować otwieranie nowych sklepów z e-papierosami, zakładów bukmacherskich i salonów z automatami do gier. To próba poprawienia wyglądu brytyjskich ulic handlowych. Debata nad ich stanem trwa w Wielkiej Brytanii od lat.

Wielka Brytania wypowiada wojnę pustym ulicom. Samorządy zablokują nowe sklepy z e-papierosami
Wielka Brytania wypowiada wojnę pustym ulicom. Samorządy zablokują nowe sklepy z e-papierosami
fot. MAJA SMIEJKOWSKA / / FORUM

„Wzrost liczby sklepów z e-papierosami, punktów bukmacherskich i działalności prowadzonej przez nieuczciwych przedsiębiorców wypiera sklepy, usługi i miejsca służące lokalnym społecznościom, których ludzie naprawdę potrzebują. To nie do przyjęcia. Mówiłem, że poprawimy sytuację na brytyjskich ulicach handlowych. Właśnie zaczynamy to robić” - zadeklarował szef brytyjskiego rządu, dodając, że „wyjałowienie” szczególnie dotknęło ulic miejscowości, które przeżyły upadek lokalnego przemysłu.

Źródło zbliżone do rządu przekazało „Guardianowi”, że rząd próbuje ograniczyć liczbę takich lokali, bo w ostatnich latach stały się symbolem pogorszenia stanu brytyjskich ulic handlowych. W całym kraju znaleźć można ulice, przy których znajduje się np. kilka sklepów z e-papierosami, podczas gdy lokalny warzywniak czy rzeźnik dawno już zamknęły drzwi.

Nie jest to jednak tylko kwestia estetyki i użyteczności dla lokalnych mieszkańców. Zeszłoroczne śledztwo BBC wykazało, że w wielu takich miejscach kwitnie nielegalny handel lekami na receptę, narkotykami czy papierosami.

Rząd zamierza znieść zasadę, która w praktyce sprawia, że samorządy muszą zezwolić na otwieranie kasyn czy punktów bukmacherskich, jeśli tylko spełniają one wymogi licencyjne. Tymczasem według planów rządzących lokalne władze będą mogły odmówić, powołując się m.in. na dużą liczbę istniejących już w okolicy podobnych lokali, a także na sprzeciw mieszkańców. Zaostrzona zostanie też definicja sklepu z e-papierosami, aby właściciele nie mogli omijać przepisów, rejestrując działalność np. jako sklep spożywczy. Rząd chce również ograniczyć możliwość otwierania takich punktów w pobliżu szkół. Dyskusja o „upadku brytyjskiej ulicy handlowej” – symbolizowanym przez zabite deskami witryny i likwidacjami lokalnych sklepów, które służyły mieszkańcom od dekad lub nawet stuleci - trwa w Zjednoczonym Królestwie od lat.

Scammingout

Według danych ONS, brytyjskiego biura statystycznego, w Anglii, Walii i Szkocji zatrudnienie w sklepach przy głównych ulicach handlowych miast i miasteczek zmniejszyło się o niemal jedną piątą. Dane think tanku Centre for Cities pokazują regionalne nierówności. W Londynie, Brighton i Yorku średnio 10% sklepów przy głównych ulicach handlowych jest pusta, ale biedniejszych miejscowościach, takich jak Newport czy Bradford, niewykorzystana jest już co piąta witryna. Analiza „Guardiana” pokazuje, że w porównaniu do 2019 liczba domów handlowych zmniejszyła się o 38%, sklepów z artykułami biurowymi i papierniczymi oraz kwiaciarni – o niemal 1/4.

Opozycja uważa pomysły rządu za niewystarczające. James Cleverly, minister ds. lokalnych społeczności w konserwatywnym gabinecie cieni ocenił, że główną przyczyną wymierania ulic handlowych są podatki lokalne, które Partia Pracy podwyższyła. Według Roberta Jenricka z Reform UK bez reformy tych opłat pomysły premiera zaowocują tylko powstaniem kolejnych pustych lokali, których nie zastąpią inne.

Według planów rządu nowe przepisy dotyczące ulic handlowych mają wejść w życie z początkiem przyszłego roku, po przyśpieszonych, sześciotygodniowych konsultacjach.

Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)

ada/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
el_luchador
Tego zamordystycznego zadupia na wyspie juz nie da sie urwtowac. A napewno nie High Street. Rzadzacy w UK to w wiekszosci jak nie wszyscy, ludzie oderwani od zeczywistosci. Zyjacy w latach 80 mentalnie. Sklepy ma high street so puste bo ludzie kupuja online to raz, dwa, centra miast wygladaja gorzej jak w mogsdiszu czy jakims innym Tego zamordystycznego zadupia na wyspie juz nie da sie urwtowac. A napewno nie High Street. Rzadzacy w UK to w wiekszosci jak nie wszyscy, ludzie oderwani od zeczywistosci. Zyjacy w latach 80 mentalnie. Sklepy ma high street so puste bo ludzie kupuja online to raz, dwa, centra miast wygladaja gorzej jak w mogsdiszu czy jakims innym afrykanskim krolestwie, a ceny wynajmu sa kosmiczne w porownaniu do tego co te miejsce oferuje, a ze ludzie kupuja online to kolo sie zamyka. Komuchy z labour dowalily kosmiczne stawki podatkowe dla biznesu w celu ratowania tego biznesu. Ten kraj jest martwy. I tylko totalna rewolucja moze cos tam zmienic
moravietz
Ahaaaaaaaa... wykurzenie rdzennych Brytyjczykow na margines spoleczenstwa i zrobienie z nich obywateli 2 kategorii na rzecz kasty bliskowschodniej wcale nie ma z tym nic wspolnego...
platfusoptymista
Nie w tym rzecz: "rząd próbuje ograniczyć liczbę takich lokali, bo w ostatnich latach stały się symbolem pogorszenia stanu brytyjskich ulic handlowych".

Szybkożernie, vape'y, charity shops, starbucksy, bookmacherzy itp. stały się symbolem staczania się W. Brytanii w kraj trzeciego świata.
romulus6
W USA mają pralnie. A w UK barbery i wejpy. A wszystko po to by prac kasę . A
pink_panthera
Komunizm w Brytyjskim wydaniu
bha
Mam wrażenie że Sypie się ten obrany od dekad Globo Siecio Kapitalizoo Rynko System coraz to szerzej i szerzej w wielu już krajach na Globie i to nie tylko pod coraz Potężniej ciężarze rosnącego ogólnego już dociskającego zadłużenia!.
mesten
Nic z tego, sprawa jest dość prosta. Handel przeniósł się w dużym stopniu do internetu.
iandrew
Najpierw podatkami wykończyli warzywniaki i inne normalne biznesy a potem sie dziwią, ze tylko wysokomarżowe sklepy przetrwały. A niby tylko komunizmu walczy bohatersko z problemami które sam tworzy
miketheripper
Moje zdanie jest takie, że kiedyś - przed 2000 był większy przemysł, ludzie więcej pracowali, zarabiali, spędzali życie w pracy. Potem maszyny sporą część zastąpiły i pensje się zmniejszyły. Handel lepiej zorganizowany, czyli markety , naturalnie przejęły rynek.
I tak się to potoczyło.

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki