12 osób zmarło w wyniku wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Około 10 pasażerów jest w stanie poważnym, a pięć osób jest w stanie zagrożenia życia – przekazał w niedzielę Andrzej Osiak z Departamentu Konsularnego MSZ. W ambasadzie RP w Budapeszcie powołano zespół kryzysowy.


O wypadku autokaru na autostradzie M3 między Budapesztem a Miszkolcem jako pierwszy poinformował w niedzielę premier Węgier Peter Magyar. Z oświadczenia węgierskiej policji wynika, że do zdarzenia doszło około godz. 1 w nocy w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju.
Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski wracających do kraju z Bośni i Hercegowiny. W wyniku wypadku 12 osób zginęło.
Premier Donald Tusk poinformował po południu, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych.
Chwilę później na portalu X poinformował też, że rozmawiał z węgierskim premierem Peterem Magyarem. Jak podał, podziękował mu za dotychczasową pomoc i zaangażowanie węgierskich służb, ratowników i lekarzy. Szef rządu dodał, iż Magyar przekazał rodzinom ofiar i całej Polsce kondolencje i „zapewnił, że nadal będzie robił wszystko, aby pomóc wszystkim poszkodowanym w tej tragicznej chwili”.

Jak przekazał Andrzej Osiak z Departamentu Konsularnego MSZ, poszkodowani pasażerowie trafili do kilku okolicznych szpitali w Miszkolcu, Egerze i Debreczynie. Około 10 osób jest w stanie ciężkim, a pięć spośród nich znajduje się w stanie zagrożenia życia - przekazał Osiak. Poinformował także, że po południu konsul na Węgrzech będzie odwiedzał „każdy ze szpitali, w których są polscy obywatele po tym wypadku”.
#BREAKING
— ⚡️🌎 World News 🌐⚡️ (@ferozwala) August 16, 2026
At least 12 people killed and 10 others injured in bus accident in #Hungary – Prime Minister Peter Magyar pic.twitter.com/ga9HQFNKxS
Podczas posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul poinformowała, że pielgrzymka wyruszyła ze Strzyżowa, jednak uczestniczyli w niej mieszkańcy całego regionu, m.in. Rzeszowa oraz powiatów strzyżowskiego, rzeszowskiego, leżajskiego i jasielskiego. Według wstępnych ustaleń na liście uczestników nie figurują osoby spoza województwa podkarpackiego.
Ambasada w Budapeszcie uruchomiła specjalną infolinię +36 20 472 9502. - Infolinia jest cały czas obsługiwana przez dyplomatów naszej ambasady. Proszę o zrozumienie, że przy dużej liczbie telefonów, oczekiwanie na połączenie może chwilę potrwać. (…) Ta infolinia jest dla bliskich osób, które uczestniczyły w tej podróży w pielgrzymce. Bardzo proszę, żeby rzeczywiście dzwoniły tylko te osoby, których bliscy mogli znajdować się w autokarze – zaapelował Osiak.
Podkreślił, że okoliczności, w jakich doszło do wypadku są obecnie badane, a węgierska policja rozmawiała już z dwoma kierowcami autokaru, którzy są wśród poszkodowanych w wypadku. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję - poinformował PAP Attila Janasoczki, rzecznik węgierskiej policji.
Przed południem Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie wypadku. Jak przekazano na platformie X, prokuratorzy i policjanci wykonują już czynności w kraju. „Planowane są czynności na miejscu zdarzenia przez polskiego prokuratora, po uzyskaniu stosownych zgód ze strony Węgier” – dodano.
Samolot specjalny poleci na Węgry
Premier Donald Tusk poinformował później na platformie X, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. „Wszystkim poszkodowanym zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna” - podkreślił.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała w niedzielę wieczorem, że specjalnym samolotem na Węgry poleci zespół sześciu medyków. Dodała, że ocenią oni stan zdrowia polskim obywateli rannych w wypadku autobusu pod kątem możliwości ich transportu do Polski.
Kacperczyk na briefingu przed wylotem na Węgry, gdzie doszło do wypadku polskiego autobusu, samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Zapewniła, że wszystkim poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna.
Wiceszefowa MZ podkreśliła, że na Węgry poleci zespół pomocy humanitarno-medycznej.
- Celem naszego wyjazdu jest dokonanie oceny sytuacji, przede wszystkim stanu zdrowia pacjentów, szczególnie pod kątem możliwości przetransportowania poszkodowanych w tym wypadku (autobusu) do kraju. Leci z nami do Budapesztu dzisiaj sześciu medyków - anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych - powiedziała Kacperczyk.
Zapewniła, że wszyscy polscy obywatele, którzy ucierpieli w wypadku otrzymają pomoc państwa polskiego na miejscu, na Węgrzech oraz w zakresie transportu do kraju.
Dodała, że przygotowane zostały miejsca w Polsce, które będą przyjmować poszkodowanych w wypadku. - Będziemy się starać w pierwszej kolejności lokować pacjentów jak najbliżej miejsca zamieszkania, czyli w woj. podkarpackim, w Rzeszowie, ale po ocenie przez naszych medyków stanu zdrowia i możliwości transportu również mamy do dyspozycji ośrodki wysokospecjalistyczne, jeśli zajdzie taka potrzeba, to jest szpitali MSWiA w Warszawie i Szpital Wojskowy-Instytut Medyczny na Szaserów również w Warszawie. Mamy też do dyspozycji szpitale kliniczne uniwersyteckie - powiedziała wiceszefowa MZ.
W związku z wypadkiem polskiego autokaru na Węgrzech do dyspozycji mamy samolot transportowy CASA wraz z wojskowym zespołem ewakuacji pacjentów oraz dwa specjalistyczne samoloty przystosowane do transportu chorych; w stan gotowości zostały postawione karetki - poinformowała wiceszefowa MZ Katarzyna Kacperczyk.
Wiceminister Kacperczyk na briefingu przed wylotem samolotu specjalnego na Węgry poinformowała, że ze względu na niewielką odległość od Polski niektórych ośrodków, placówek medycznych w których leżą poszkodowani w wypadku, „postawiliśmy w stan gotowości karetki”. - Jeżeli będzie konieczność transportu poszkodowanych ruchem kołowym, to też jesteśmy na taką możliwość przygotowani - zapewniła.
Dodała, że do dyspozycji jest również samolot transportowy CASA wraz z wojskowym zespołem ewakuacji pacjentów. Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z lotniczym pogotowiem ratunkowym ma też do dyspozycji dwa specjalistyczne samoloty przystosowane do transportu chorych, poszkodowanych i ofiar wypadku.
Kacperczyk podkreśliła również, że celem zespołu, który wylatuje w niedzielę na Węgry będzie m.in. ustalenie dokładnego stanu zdrowia poszkodowanych i możliwości - w porozumieniu z lekarzami węgierskimi - przetransportowania poszkodowanych do Polski. Będzie to zależało od stano zdrowia poszkodowanych - dodała.
- Generalnie mamy cały przygotowany system zabezpieczenia ewentualnych powrotów - zaznaczyła Kacperczyk.
Wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski przekazał, że poza sześcioma medykami, którzy wylatują do Budapesztu, w zespole wsparcia będzie znajdować się również grupa konsulów. Chodzi o trzy osoby, które mają na miejscu wesprzeć polską ambasadę RP w zorganizowaniu transportu poszkodowanych z czterech miast, w których obecnie się znajdują, do Budapesztu, a następnie do Warszawy. Zaznaczył, że wszystkie cztery miasta znajdują się we wschodniej części Węgier.
- Placówka w Budapeszcie znajduje się od samego rana w trybie kryzysowym. Informacje rodziny mogą uzyskać na infolinii, która jest zapewniona przez ambasadę - dodał wiceszef MSZ.
Kierowcy przesłuchani
Węgierska policja przesłuchała dwóch kierowców autokaru, który uległ wypadkowi na Węgrzech. Jeden został zwolniony, drugiego zatrzymano, poinformował Wojciech Zajączkowski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, podczas wieczornej niedzielnej konferencji prasowej.
Obaj kierowcy autokaru, który uległ wypadkowi w niedzielę na Węgrzech zostali przesłuchani przez węgierską policję. Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany. Jak podkreślił Wojciech Zajączkowski, na razie nie ma podstaw do tego, żeby wypowiadać się na ten temat. - To jest kwestia ustaleń, które musi poczynić najpierw policja węgierska, później trafi to do naszych władz i też automatycznie zostanie to przekazane opinii publicznej - wskazał. Dodał, że węgierska policja doszła do wniosku, że okoliczności wypadku uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie, tej, która prowadziła autokar.
Wiceszef MSZ potwierdził, że w wyniku wypadku zmarło 12 osób, a dziesięć przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. - Są różne kategorie uszkodzeń ciała. Są osoby, które mają średnie uszkodzenia, są takie, które odniosły lekkie obrażenia. Lekarze węgierscy wstępnie ocenili konieczność pobytu w szpitalu na 1-2 dni - powiedział.
Węgierska Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego (BM OKF) opublikowała nagranie przedstawiające pracę strażaków przy polskim autokarze, który wpadł do przydrożnego rowu na wschodzie Węgier. W akcji uczestniczyły służby z kilku okolicznych miast. pic.twitter.com/U0P2K5jY16
— PolsatNews.pl (@PolsatNewsPL) August 16, 2026
Prezydent i premier ślą kondolencje
Prezydent Karol Nawrocki złożył kondolencje rodzinom i bliskim ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. - W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar – napisał na X.
Do wypadku prezydent Nawrocki odniósł się na portalu X. „Z głębokim bólem przyjąłem tragiczną wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło tak wielu naszych Rodaków” – napisał na X prezydent Karol Nawrocki. „W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar” - dodał.
Szef rządu złożył kondolencje bliskim ofiar na portalu X. „12 osób straciło życie w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar. Dziękujemy węgierskim służbom za akcję ratunkową” – napisał premier.
Łączę się w bólu z rodzinami ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, a także z rannymi w tej olbrzymiej katastrofie drogowej - napisał na X wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że węgierskie służby robią wszystko, by pomóc tym, którzy ucierpieli w tym tragicznym wypadku.
Jak informowano, pojazd wpadł do rowu i się przewrócił. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Jak napisano w komunikacie węgierskich funkcjonariuszy, osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ rtt/


























































