REKLAMA

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. 12 osób zabitych. Polska wysyła samolot specjalny

2026-08-16 09:00, akt.2026-08-16 20:49
publikacja
2026-08-16 09:00
aktualizacja
2026-08-16 20:49
Dodaj Bankier.pl w Google

12 osób zmarło w wyniku wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Około 10 pasażerów jest w stanie poważnym, a pięć osób jest w stanie zagrożenia życia – przekazał w niedzielę Andrzej Osiak z Departamentu Konsularnego MSZ. W ambasadzie RP w Budapeszcie powołano zespół kryzysowy.

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. 12 osób zabitych. Polska wysyła samolot specjalny
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. 12 osób zabitych. Polska wysyła samolot specjalny
fot. ZOLTAN MATHE / /  Reuters / Forum

O wypadku autokaru na autostradzie M3 między Budapesztem a Miszkolcem jako pierwszy poinformował w niedzielę premier Węgier Peter Magyar. Z oświadczenia węgierskiej policji wynika, że do zdarzenia doszło około godz. 1 w nocy w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju.

Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski wracających do kraju z Bośni i Hercegowiny. W wyniku wypadku 12 osób zginęło.

Premier Donald Tusk poinformował po południu, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych.

Chwilę później na portalu X poinformował też, że rozmawiał z węgierskim premierem Peterem Magyarem. Jak podał, podziękował mu za dotychczasową pomoc i zaangażowanie węgierskich służb, ratowników i lekarzy. Szef rządu dodał, iż Magyar przekazał rodzinom ofiar i całej Polsce kondolencje i „zapewnił, że nadal będzie robił wszystko, aby pomóc wszystkim poszkodowanym w tej tragicznej chwili”.

Wakacje na giełdzie

Jak przekazał Andrzej Osiak z Departamentu Konsularnego MSZ, poszkodowani pasażerowie trafili do kilku okolicznych szpitali w Miszkolcu, Egerze i Debreczynie. Około 10 osób jest w stanie ciężkim, a pięć spośród nich znajduje się w stanie zagrożenia życia - przekazał Osiak. Poinformował także, że po południu konsul na Węgrzech będzie odwiedzał „każdy ze szpitali, w których są polscy obywatele po tym wypadku”.

Podczas posiedzenia Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul poinformowała, że pielgrzymka wyruszyła ze Strzyżowa, jednak uczestniczyli w niej mieszkańcy całego regionu, m.in. Rzeszowa oraz powiatów strzyżowskiego, rzeszowskiego, leżajskiego i jasielskiego. Według wstępnych ustaleń na liście uczestników nie figurują osoby spoza województwa podkarpackiego.

Ambasada w Budapeszcie uruchomiła specjalną infolinię +36 20 472 9502. - Infolinia jest cały czas obsługiwana przez dyplomatów naszej ambasady. Proszę o zrozumienie, że przy dużej liczbie telefonów, oczekiwanie na połączenie może chwilę potrwać. (…) Ta infolinia jest dla bliskich osób, które uczestniczyły w tej podróży w pielgrzymce. Bardzo proszę, żeby rzeczywiście dzwoniły tylko te osoby, których bliscy mogli znajdować się w autokarze – zaapelował Osiak.

Podkreślił, że okoliczności, w jakich doszło do wypadku są obecnie badane, a węgierska policja rozmawiała już z dwoma kierowcami autokaru, którzy są wśród poszkodowanych w wypadku. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję - poinformował PAP Attila Janasoczki, rzecznik węgierskiej policji.

Przed południem Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie wypadku. Jak przekazano na platformie X, prokuratorzy i policjanci wykonują już czynności w kraju. „Planowane są czynności na miejscu zdarzenia przez polskiego prokuratora, po uzyskaniu stosownych zgód ze strony Węgier” – dodano.

Samolot specjalny poleci na Węgry

Premier Donald Tusk poinformował później na platformie X, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. „Wszystkim poszkodowanym zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna” - podkreślił. 

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała w niedzielę wieczorem, że specjalnym samolotem na Węgry poleci zespół sześciu medyków. Dodała, że ocenią oni stan zdrowia polskim obywateli rannych w wypadku autobusu pod kątem możliwości ich transportu do Polski.

Kacperczyk na briefingu przed wylotem na Węgry, gdzie doszło do wypadku polskiego autobusu, samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Zapewniła, że wszystkim poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna.

Wiceszefowa MZ podkreśliła, że na Węgry poleci zespół pomocy humanitarno-medycznej.

- Celem naszego wyjazdu jest dokonanie oceny sytuacji, przede wszystkim stanu zdrowia pacjentów, szczególnie pod kątem możliwości przetransportowania poszkodowanych w tym wypadku (autobusu) do kraju. Leci z nami do Budapesztu dzisiaj sześciu medyków - anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych - powiedziała Kacperczyk.

Zapewniła, że wszyscy polscy obywatele, którzy ucierpieli w wypadku otrzymają pomoc państwa polskiego na miejscu, na Węgrzech oraz w zakresie transportu do kraju.

Dodała, że przygotowane zostały miejsca w Polsce, które będą przyjmować poszkodowanych w wypadku. - Będziemy się starać w pierwszej kolejności lokować pacjentów jak najbliżej miejsca zamieszkania, czyli w woj. podkarpackim, w Rzeszowie, ale po ocenie przez naszych medyków stanu zdrowia i możliwości transportu również mamy do dyspozycji ośrodki wysokospecjalistyczne, jeśli zajdzie taka potrzeba, to jest szpitali MSWiA w Warszawie i Szpital Wojskowy-Instytut Medyczny na Szaserów również w Warszawie. Mamy też do dyspozycji szpitale kliniczne uniwersyteckie - powiedziała wiceszefowa MZ.

W związku z wypadkiem polskiego autokaru na Węgrzech do dyspozycji mamy samolot transportowy CASA wraz z wojskowym zespołem ewakuacji pacjentów oraz dwa specjalistyczne samoloty przystosowane do transportu chorych; w stan gotowości zostały postawione karetki - poinformowała wiceszefowa MZ Katarzyna Kacperczyk.

Wiceminister Kacperczyk na briefingu przed wylotem samolotu specjalnego na Węgry poinformowała, że ze względu na niewielką odległość od Polski niektórych ośrodków, placówek medycznych w których leżą poszkodowani w wypadku, „postawiliśmy w stan gotowości karetki”. - Jeżeli będzie konieczność transportu poszkodowanych ruchem kołowym, to też jesteśmy na taką możliwość przygotowani - zapewniła.

Dodała, że do dyspozycji jest również samolot transportowy CASA wraz z wojskowym zespołem ewakuacji pacjentów. Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z lotniczym pogotowiem ratunkowym ma też do dyspozycji dwa specjalistyczne samoloty przystosowane do transportu chorych, poszkodowanych i ofiar wypadku.

Kacperczyk podkreśliła również, że celem zespołu, który wylatuje w niedzielę na Węgry będzie m.in. ustalenie dokładnego stanu zdrowia poszkodowanych i możliwości - w porozumieniu z lekarzami węgierskimi - przetransportowania poszkodowanych do Polski. Będzie to zależało od stano zdrowia poszkodowanych - dodała.

- Generalnie mamy cały przygotowany system zabezpieczenia ewentualnych powrotów - zaznaczyła Kacperczyk.

Wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski przekazał, że poza sześcioma medykami, którzy wylatują do Budapesztu, w zespole wsparcia będzie znajdować się również grupa konsulów. Chodzi o trzy osoby, które mają na miejscu wesprzeć polską ambasadę RP w zorganizowaniu transportu poszkodowanych z czterech miast, w których obecnie się znajdują, do Budapesztu, a następnie do Warszawy. Zaznaczył, że wszystkie cztery miasta znajdują się we wschodniej części Węgier.

- Placówka w Budapeszcie znajduje się od samego rana w trybie kryzysowym. Informacje rodziny mogą uzyskać na infolinii, która jest zapewniona przez ambasadę - dodał wiceszef MSZ.

Kierowcy przesłuchani

Węgierska policja przesłuchała dwóch kierowców autokaru, który uległ wypadkowi na Węgrzech. Jeden został zwolniony, drugiego zatrzymano, poinformował Wojciech Zajączkowski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, podczas wieczornej niedzielnej konferencji prasowej.

Obaj kierowcy autokaru, który uległ wypadkowi w niedzielę na Węgrzech zostali przesłuchani przez węgierską policję. Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany. Jak podkreślił Wojciech Zajączkowski, na razie nie ma podstaw do tego, żeby wypowiadać się na ten temat. - To jest kwestia ustaleń, które musi poczynić najpierw policja węgierska, później trafi to do naszych władz i też automatycznie zostanie to przekazane opinii publicznej - wskazał. Dodał, że węgierska policja doszła do wniosku, że okoliczności wypadku uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie, tej, która prowadziła autokar.

Wiceszef MSZ potwierdził, że w wyniku wypadku zmarło 12 osób, a dziesięć przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. - Są różne kategorie uszkodzeń ciała. Są osoby, które mają średnie uszkodzenia, są takie, które odniosły lekkie obrażenia. Lekarze węgierscy wstępnie ocenili konieczność pobytu w szpitalu na 1-2 dni - powiedział.

Prezydent i premier ślą kondolencje  

Prezydent Karol Nawrocki złożył kondolencje rodzinom i bliskim ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. - W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar – napisał na X.

Do wypadku prezydent Nawrocki odniósł się na portalu X. „Z głębokim bólem przyjąłem tragiczną wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło tak wielu naszych Rodaków” – napisał na X prezydent Karol Nawrocki. „W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar” - dodał.

Szef rządu złożył kondolencje bliskim ofiar na portalu X. „12 osób straciło życie w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Składam najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar. Dziękujemy węgierskim służbom za akcję ratunkową” – napisał premier.

Łączę się w bólu z rodzinami ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, a także z rannymi w tej olbrzymiej katastrofie drogowej - napisał na X wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że węgierskie służby robią wszystko, by pomóc tym, którzy ucierpieli w tym tragicznym wypadku.

Jak informowano, pojazd wpadł do rowu i się przewrócił. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Jak napisano w komunikacie węgierskich funkcjonariuszy, osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję. 

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (22)

dodaj komentarz
jas2
Jeżdżę kilka razy w roku do Bułgarii. Zwykle 16-17 godzin samochodem osobowym. Sam, z jedną przerwą na tankowanie i sikanie.
Niestety ostatnio po raz pierwszy miałem z tym problem, musiałem zatrzymywać się kilka razy. Starzeję się, mam już ponad 65 lat.
platfusoptymista
Zażywaj tamsulosin
jas2
Ciekawe po co samolot? Wyląduje w tej małej miejscowości?
Czy nie lepiej autobus?
dzyszla
Czy Nawrocki zdążył już obwinić Tuska o niepolską wymowę nazwy przewoźnika, a Tusk zarzucił brak stosownych działań Nawrockiemu?
miketheripper
Tusk znowu lot organizuje? xD
kaczyslaw_
Jaka partia tacy wyborcy. *** zbudował swoją popularność na katastrofie smoleńskiej, a teraz zwolennicy ***u szydzą z tragedii innych.

Jad z zarubliki nie wylewa sie na marne. To jest ten lepszy sort według Prezesa najniższego.
zbigniew-g
Z jednej strony w głowie rodzi się bunt i niezrozumienie tej tragedii.
Przecież to był szczytny cel podróży, czy Opatrzność Boża nie mogła temu zapobiec?
Z drugiej strony ludzka nieodpowiedzialność, czy Opatrzność Boża na reagować na każdy przypadek nieodpowiedzialności? Na każdy może nie, ale czy nie mogła na ten...?
Pytania
Z jednej strony w głowie rodzi się bunt i niezrozumienie tej tragedii.
Przecież to był szczytny cel podróży, czy Opatrzność Boża nie mogła temu zapobiec?
Z drugiej strony ludzka nieodpowiedzialność, czy Opatrzność Boża na reagować na każdy przypadek nieodpowiedzialności? Na każdy może nie, ale czy nie mogła na ten...?
Pytania bez odpowiedzi.

Jednego mnie nauczyła osoba, często pielgrzymująca do Medjugorie i nie tylko.

- Organizator, organizatorowi nie równy. Choćby wyjazd był z parafii czy grupy o ładnej, świątobliwej nazwie.

- Nigdy, ale to nigdy nie jedź z pielgrzymką (gdziekolwiek) jeśli jazda jest też w nocy. Oszczędność na tym jednym dniu i noclegu nie jest warta ryzyka!

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!
nodd
Co konkretnie było szczytne w tej podróży? Szczytne to mogą być datki dla chorych a nie jakieś gusła. Zwykła wycieczka dewocjonalna.
zbigniew-g odpowiada nodd
1.Dlaczego brakuje Ci szacunku dla wrażliwości religijnej innych w obliczu tragedii?
To, że sam nie masz takich potrzeb, nie daje Ci prawa do pogardy!

2. Piszesz:
„Szczytne to mogą być datki dla chorych a nie jakieś gusła”
- to podręcznikowa manipulacja.

Sugerujesz, że albo pomaga się chorym, albo pielgrzymuje,
1.Dlaczego brakuje Ci szacunku dla wrażliwości religijnej innych w obliczu tragedii?
To, że sam nie masz takich potrzeb, nie daje Ci prawa do pogardy!

2. Piszesz:
„Szczytne to mogą być datki dla chorych a nie jakieś gusła”
- to podręcznikowa manipulacja.

Sugerujesz, że albo pomaga się chorym, albo pielgrzymuje, podczas gdy jedno nie wyklucza drugiego.

Piszesz o "gusłach" - używasz pogardliwego języka bez jakiejś merytorycznej wartości.

Nazywasz to „zwykłą wycieczką dewocjonalną”.
Nie znasz tych ludzi, ich intencji, ani powodów jakie ich skłoniły do pielgrzymowania.
Złośliwość i cynizm są nie na miejscu i świadczą same za siebie o autorze wpisu.

Czasem milczenie jest złotem.
nodd odpowiada zbigniew-g
Wypadek i śmierć w przypadku każdej wycieczki jest tragedią. Przypisywanie tej konkretnej wartości szczytnej tylko dlatego, że odbywała się z krainy baśni jest zwykłym nadużyciem. To Ty przy okazji tej tragedii zacząłeś sprzedawać swój światopogląd. Bardziej szczere byłyby najprostsze kondolencje, ubolewania zamiast wcisać ludziom Wypadek i śmierć w przypadku każdej wycieczki jest tragedią. Przypisywanie tej konkretnej wartości szczytnej tylko dlatego, że odbywała się z krainy baśni jest zwykłym nadużyciem. To Ty przy okazji tej tragedii zacząłeś sprzedawać swój światopogląd. Bardziej szczere byłyby najprostsze kondolencje, ubolewania zamiast wcisać ludziom kit. Zaraz politycy pewnej partii podchwycą i zaczną tym nieszczęśnikom pośmiertne medale przyznawać. Szczere kondolencje dla rodzin.

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki