REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jest porozumienie w Belgii w sprawie umowy CETA z Kanadą

2016-10-27 12:27
publikacja
2016-10-27 12:27
Dodaj Bankier.pl w Google

[Aktualizacja godz. 18:14] Ambasadorowie państw UE zaakceptowali wypracowaną w belgijskich negocjacjach deklarację ws. umowy o wolnym handlu UE-Kanada, otwierając tym samym drogę do podpisania CETA - poinformowały PAP źródła unijne.

fot. ERIC LALMAND / / FORUM

W piątek ma się odbyć procedura pisemna, która ma formalnie umożliwić podpisanie CETA. "Przyjęto decyzję o podpisaniu, tymczasowym stosowaniu i zakończeniu procedowania CETA" - przekazał PAP dyplomata jednego z krajów unijnych.

Według jego relacji dyskusja wśród państw członkowskich odbyła się w konstruktywnej atmosferze. Techniczne wątpliwości zgłaszało kilka krajów, ale "wola polityczna" zawarcia porozumienia je przezwyciężyła.

Przedstawiciele belgijskiego rządu federalnego i regionów porozumieli się w czwartek w sprawie spornych punktów, które uniemożliwiały Belgii zgodę na zawarcie umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą (CETA) - poinformował premier Belgii Charles Michel.

 Michel powiedział, że w odpowiedzi na zastrzeżenia wobec umowy CETA, wyrażane przez Walonię, region Brukseli i wspólnotę francuskojęzyczną, uzgodniona została wspólna deklaracja. Została ona przekazana organom UE: Radzie Europejskiej i Komisji Europejskiej, bowiem belgijskie porozumienie musi zostać zaakceptowane przez pozostałych partnerów unijnych.

Wakacje na giełdzie

"Cieszę się z dobrych informacji przekazanych przez premiera Charlesa Michela. Jak tylko wszystkie procedury dotyczące podpisania CETA przez UE zostaną sfinalizowane, skontaktuję się z premierem (Kanady) Justinem Trudeau" - napisał na Twitterze szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Szef kanadyjskiego rządu do ostatniej chwili był gotowy przylecieć do Brukseli na zaplanowany na czwartek szczyt UE-Kanada. Porozumienie, które otwiera drogę do podpisania CETA, zostało zawarte jednak zbyt późno.

Jak poinformowały PAP źródła dyplomatyczne w Brukseli, w czwartek po południu odbędzie się spotkanie ambasadorów państw unijnych, którzy zapoznają się z wypracowanym w ramach wewnątrzbelgijskich negocjacji ustaleniami. Chodzi o deklarację, która ma rozwiewać wątpliwości dotyczące zapisów umowy, dotyczących m.in. sądu inwestycyjnego i importu produktów rolnych.

Jeśli zapisy tego dokumentu będą do przyjęcia dla wszystkich państw unijnych, wówczas będzie mogła ruszyć procedura uzyskiwania zgody na podpisanie przez UE umowy z Kanadą. Z deklaracji, którą publikuje nadawca RTBF, wynika, że Belgia chce mieć prawo "w razie nierównowagi rynkowej" uruchomić klauzulę ochronną dotyczącą importu produktów rolnych. W deklaracji zaznaczano też, że CETA nie ma wpływu na unijne przepisy dotyczące autoryzacji i wprowadzania na rynek produktów modyfikowanych genetycznie (GMO).

Premier Walonii Paul Magnette oświadczył, że region, który reprezentuje, jest bardzo zadowolony z wyniku rozmów. Władze centralne w Belgii, które popierają CETA, od kilku dni usilnie próbowały przekonać Walonię do odblokowania możliwości podpisania tego porozumienia.

Rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas podkreślił, przypominając słowa Jean-Claude'a Junckera, że nie jest ważne, kiedy dokładnie CETA zostanie podpisana, ale liczy się sam fakt, że to się stanie. Schinas nie chciał się wypowiadać w sprawie nowej daty szczytu UE-Kanada. Przypomniał, że strona kanadyjska publiczne potwierdziła, że jest gotowa do podpisania porozumienia.

Walonia, która dotąd blokowała CETA, zgłaszała m.in. zastrzeżenia do zapisanego w umowie systemu arbitrażu inwestycyjnego (Investment Court System - ICS), który ma rozwiązywać spory na linii państwo inwestor. Ten arbitraż uznawany jest przez przeciwników CETA za wzmocnienie wpływów wielkich korporacji. W deklaracji, którą uzgodniono w czwartek, Belgia zapowiedziała, że zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie zgodności systemu arbitrażu z prawem unijnym.

Rząd federalny Belgii potrzebuje zgody wszystkich regionów i wspólnot językowych kraju, by podpisać porozumienie. Sprzeciw choćby jednego regionu grozi fiaskiem umowy, bowiem państwa UE muszą jednomyślnie dać zgodę na zawarcie przez Unię porozumienia z Kanadą.

Szydło: To na pewno nie jest umowa naszych marzeń

Na konferencji prasowej premier odpowiadała na pytanie o informacje, że w Belgii doszło do porozumienia w sprawie umowy CETA.

"To na pewno nie jest umowa naszych marzeń, ale to jest też umowa, która - dzięki temu, że zadbaliśmy o to w Polsce, ażeby były duże gwarancje dla interesu polskiego państwa, która będzie umową, w opinii polskiego rządu, również i parlamentu - bo przypomnę, że polski parlament przyjął stosowną uchwałę dotyczącą przyjęcia umowy CETA - która będzie bardziej gwarantowała interesy polskie niż do tej pory istniejące umowy pomiędzy Polską a Kanadą" - powiedziała premier Szydło.

Podkreśliła przy tym, że "jakiekolwiek decyzje, które będą zapadały, dotyczące tej umowy, w Polsce muszą być ratyfikowane większością 2/3 głosów".

"To jest naprawdę bardzo, bardzo mocne zabezpieczenie. I naprawdę nie będzie zgody polskiego rządu, rządu PiS, aby wprowadzać rozwiązania, które byłyby niekorzystne dla Polski" - oświadczyła premier.

Zaznaczyła, że strona polska w sprawie umowy CETA zabezpieczyła się i sprawdziła bardzo dokładnie. "Wiem, że najwięcej dyskusji budziło to, czy jest to umowa, która będzie dotykała bardzo wrażliwego rynku, jakim jest rynek rolno-spożywczy (...). Tutaj też jest pewność, że są pełne zabezpieczenia i nie będzie (to) tego obejmowało" - powiedziała szefowa rządu.

W kontekście sytuacji, jaka powstała w związku ze sprawą umowy CETA, Szydło stwierdziła, że "podejmowanie decyzji w Unii Europejskiej w tej chwili wśród państw członkowskich przebiega bardzo, bardzo trudno".

"Od momentu, kiedy Wielka Brytania postanowiła opuścić UE, widać bardzo wyraźnie pogłębiający się kryzys decyzyjny i umowa CETA była m.in. również w ten sposób odbierana przez wiele państw członkowskich, że oto nie ma zgody wśród państw członkowskich, nie potrafimy dogadać się w tej bardzo ważnej sprawie" - mówiła premier.

Ale - jak podkreśliła - w UE toczy się obecnie "bardzo dużo poważniejszych dyskusji, które dotykają kwestii bezpieczeństwa, naszych relacji z Rosją chociażby". "Brak zgody w przypadku takiego porozumienia, jakim jest porozumienie handlowe, a więc można by powiedzieć, że dotykające bardzo rynku wewnętrznego UE, brak takiego porozumienia źle wróży i źle rokuje na przyszłość" - stwierdziła szefowa rządu.

Szydło przypomniała problem ratyfikacji umowy UE z Ukrainą, na co zgody nie wyraziła Holandia. "Te kolejne konflikty i kryzysy prowadzą do tego, że UE staje się coraz słabsza i to jest dowodem również i na to, że powinniśmy bardzo mocno i głośno mówić o konieczności reform i te reformy w UE przeprowadzić" - powiedziała premier.

Negocjacje w sprawie CETA zakończyły się we wrześniu 2014 r. Umowa ma znieść niemal wszystkie cła i bariery pozataryfowe oraz zliberalizować handel usługami między UE a Kanadą.

KE w lipcu zaproponowała państwom UE podpisanie umowy. Gdy to uczynią i przegłosuje ją Parlament Europejski, umowa będzie mogła wejść tymczasowo w życie. Ostateczna ratyfikacja będzie należeć do parlamentów krajów unijnych i Kanady. Tymczasowe stosowanie umowy ma dotyczyć relacji handlowych; do czasu zatwierdzenia przez wszystkie kraje członkowskie zawieszona będzie inwestycyjna część umowy.

Nagonka na CETA, czyli widmo protekcjonizmu krąży po Europie

Nagonka na CETA, czyli widmo protekcjonizmu krąży po Europie

Protesty przeciwko umowie CETA między Unią Europejską a Kanadą są kolejnym objawem szerzącej się na świecie choroby - dziecięcej choroby protekcjonizmu.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)stk/ ksaj/ ro/

IAR/Beata Płomecka/Bruksela/mg/zr/

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (118)

dodaj komentarz
~NIE_DLA_CETA
Polskie interesy są zabezpieczone ?. Oczywiście przedstawiciele rządu czytali umowę !? ( 1700 stron i to po angielsku ). Dla mnie państwo polskie istnieje tylko teoretycznie. Wielkie korporacje światowe niszczą świat. Nie czeka nas nic dobrego. Amerykańskie korporacje mają swoje filie w Kanadzie. Oznacza to wejście GMO do Europy Polskie interesy są zabezpieczone ?. Oczywiście przedstawiciele rządu czytali umowę !? ( 1700 stron i to po angielsku ). Dla mnie państwo polskie istnieje tylko teoretycznie. Wielkie korporacje światowe niszczą świat. Nie czeka nas nic dobrego. Amerykańskie korporacje mają swoje filie w Kanadzie. Oznacza to wejście GMO do Europy poprzez rynek kanadyjski. Bajki o zabezpieczeniu swoich interesów można sobie WSADZIĆ W BUTY !!!
~Polak
słyszałem w mediach, że UE boi się niższych cen produktów z Kanady w stosunku do własnych odpowiedników jeżeli tak jest to może w UE trzeba zlikwidować garb podatkowy a wtedy ceny towarów też spadną i staną się konkurencyjne bez konieczności stosowania dopłat
~drit
Interesy są na 148% zabezpieczone, znaczy rodzimych sitw.
"czytali umowę !?" - żartowniś z ciebie. Przecież wiadomo że stawianie się jankesom kończy się
tak jak VW, w tym ogólnym szambie nikt nie ma czystych raczek.
A polska była, jest i dalej dłuuugo będzie w czarnej pupci ( przez taka moderacyjną abominację
Interesy są na 148% zabezpieczone, znaczy rodzimych sitw.
"czytali umowę !?" - żartowniś z ciebie. Przecież wiadomo że stawianie się jankesom kończy się
tak jak VW, w tym ogólnym szambie nikt nie ma czystych raczek.
A polska była, jest i dalej dłuuugo będzie w czarnej pupci ( przez taka moderacyjną abominację nie mogę napisać od serca - dupa, to jest chore), powodem wymordowane elity przez szwabskie i kacapskie swołocze.
CETA to dopiero początek, kolej na spętanie wolnościowego internetu.
Jest jednak iskierka nadziei - ZSRE rozpadnie się pod ciężarem długów.
~kkkk odpowiada ~drit
nastepny uposledzony. Wieszk kogo sie nazywa jankesami? a miedzy jakimi krajami jest CETA?
Poczytaj dowiesz sie widocznie czegos nowe
~xxx
Europa będzie kolejnym skansenem dla Amerykanów.To co zrobili z Indianami zrobia z Eurpejczykami w bialych rekawiczkach.
~Dżejms
A kto to ci Amerykanie? Piszesz o Indianach z rezerwatu? Może troszkę doprecyzuj.
~LD
Zwróćcie uwagę na planowane zmiany w prawie geologicznym. Już PIS działa pod CETA. Zobaczcie też ile kosztuje wydobywanie różnych kopalin w tej obecnie obowiązującej - np. za złoto to 0,46 złotego za GRAM.
~podatnik
No proszę. Po cichutku i nie jako 'breaking news' :)
~hahaha_ale_jajca
nie wierzę że "patrioci" z PIS podpiszą tą ustawę
~drit

Chiny z Kacapami vs ZSRE z NAFTA - fajerwerki gwarantowane.

Powiązane: Kanada

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki