Przez pięć miesięcy komisja weryfikacyjna zwróciła Skarbowi Państwa majątek o wartości ponad 500 mln zł. W Ustawie reprywatyzacyjnej będzie zapis umożliwiający powoływanie takich komisji w innych miastach - powiedział w Sejmie szef komisji weryfikacyjnej i wiceszef MS Patryk Jaki.
Sejm w środę późnym wieczorem przeprowadził pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji. Propozycje nowych przepisów przygotowali posłowie PiS.
Patryk Jaki podkreślił, że działalność komisji weryfikacyjnej w polskim porządku prawnym zaakceptował Naczelny Sąd Administracyjny, wojewódzkie sądy administracyjne, sądy cywilne i urzędy skarbowe.
Wiceminister dodał, że klęskę prawną ponieśli ludzie, którzy twierdzili, że takie nadzwyczajne organy państwa jak komisja do walki z "mafią reprywatyzacyjną nie powinny działać". "To jest klęska tych ludzi, którzy chcieli bronić mafię reprywatyzacyjną" - powiedział Jaki.

"Państwo było upokorzone przez mafię reprywatyzacyjną i my jesteśmy po to, aby siłę państwa odbudować" - zadeklarował szef komisji.
Podkreślił, że minęło niecałe pięć miesięcy od czasu pierwszej rozprawy komisji, a podjęła ona ok. 160 różnego rodzaju postępowań na różnym etapie. Dodał, że komisja podjęła decyzje zwracające Skarbowi Państwa majątek o wartości ponad 500 mln zł.
Jaki zaznaczył, że przygotowywana przez niego ustawa reprywatyzacyjna "znajduje się na końcu procesu legislacyjnego na etapie rządowym". "Zakończyły się konsultacje społeczne, czeka teraz na decyzję Komitetu Stałego" - podkreślił przewodniczący komisji weryfikacyjnej.
"W dużej ustawie reprywatyzacyjnej, która jest na końcu tej części legislacyjnej rządowej, znajduje się zapis pozwalający na powoływanie takich komisji również w innych miastach" - powiedział Jaki.
autor: Karol Kostrzewa
kos/ par/






























































