Inflacja bazowa we wrześniu wzrosła nieco mocniej, niż się tego spodziewali analitycy. By znaleźć wyższe poziomy tego wskaźnika, na który uwagę zwracają ekonomiści i bankierzy centralni, trzeba się cofnąć aż do 2001 roku.


Według opublikowanych dziś danych NBP we wrześniu 2020 r. inflacja w relacji rok do roku:
- po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 4,3 proc., wobec 4,0 proc. miesiąc wcześniej; analitycy oczekiwali wzrostu do 4,1 proc.
- po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 2,3 proc., wobec 2,0 proc. miesiąc wcześniej;
- po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 3,2 proc., wobec 3,4 proc. miesiąc wcześniej;
- tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 3,2 proc., tyle samo co miesiąc wcześniej.
Spośród czterech wskaźników inflacji bazowej, najczęściej używanym przez ekonomistów oraz bankierów centralnych jest wskaźnik pomijający ceny żywności i energii (pierwszy na powyższej liście). Waga obu kategorii w koszyku inflacyjnym wynosi bowiem łącznie ponad 40 proc.
W lipcu inflacja bazowa (bez cen energii i żywności) była najwyższa od grudnia 2001 r. W sierpniu wprawdzie pojawiły się spadki, jednak wrzesień znów przyniósł wzrost do poziomów z lipca. Tym samym wskaźnik znów jest na poziomie blisko 19-letnich maksimów i znajduje się wyraźnie powyżej dopuszczalnego odchylenia od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. Cel ten wynosi 2,5 proc. z akceptowalnym odchyleniem o 1 pkt. proc. w górę i w dół.
W ostatnich miesiącach ogólna inflacja CPI wykazywała tendencję spadkową: 2,9 proc. w maju, 3,4 proc. w kwietniu, 4,6 proc. w marcu oraz 4,7 proc. w lutym. Tendencja ta przerwana została jednak w czerwcu (3,3 proc.), choć w lipcu ponownie inflacja spadła do 3 proc., a w sierpniu obniżyła się do 2,9 proc., wrzesień znów przyniósł skok do 3,2 proc.

- Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średni ruch cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie poddawane są zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen, wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami – wyjaśnia NBP.
AT



























































