REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zamiast do ciepłych, to do zimnych krajów. Upały zmieniają turystykę

2026-07-30 07:00
publikacja
2026-07-30 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Fale upałów i pożary w południowej Europie zmieniają sposób planowania wakacji. Coraz więcej turystów wybiera chłodniejsze kierunki lub przesuwa urlopy poza szczyt sezonu – wynika z analiz przywoływanych przez czwartkową „Rzeczpospolitą”.

Zamiast do ciepłych, to do zimnych krajów. Upały zmieniają turystykę
Zamiast do ciepłych, to do zimnych krajów. Upały zmieniają turystykę
fot. Marcin Dobas / / FORUM

Liczy się nie tylko cena i atrakcje, ale także... temperatura 

Jak podał dziennik, kolejne fale upałów i pożary w krajach śródziemnomorskich sprawiają, że turyści coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na ceny i atrakcje, ale także na prognozy pogody oraz bezpieczeństwo. Rosnąca liczba podróżnych rezygnuje z wyjazdów do regionów dotkniętych ekstremalnymi temperaturami lub pożarami.

„Rzeczpospolita” przywołuje analizy hiszpańskiego CaixaBanku, z których wynika, że turyści, którzy podczas urlopu doświadczyli wyjątkowo wysokich temperatur, rzadziej wracają do tego samego kraju w kolejnym roku. Najnowsze badania wskazują także, że osoby planujące ponowny przyjazd częściej wybierają chłodniejsze regiony lub terminy poza szczytem sezonu.

Turyści wybierają „coolcation”, a tu wygrywa Skandynawia 

Jak czytamy, zjawisko określane mianem „coolcation”, czyli wakacji w chłodniejszym klimacie, zyskuje na popularności. Według badania portalu Booking.com blisko trzy czwarte ankietowanych bierze pod uwagę warunki pogodowe przy planowaniu urlopu, a 55 proc. uważa, że niektóre popularne kierunki stały się latem zbyt gorące.

Dziennik wskazał, że beneficjentami tego trendu są przede wszystkim kraje skandynawskie. Finlandia, Norwegia, Szwecja i Dania notują wzrost zainteresowania turystów, a światowe media coraz częściej rekomendują północ Europy jako alternatywę dla tradycyjnych wakacji nad Morzem Śródziemnym. Według danych firmy Virtuoso w niektórych skandynawskich destynacjach liczba rezerwacji wzrosła nawet o 44 proc.

Wakacje na giełdzie

To początek zupełnie innej turystki? Globalne ocieplenie daje o sobie znać

„Rzeczpospolita” zaznaczyła, że zmiany klimatu mogą oznaczać trwałą przebudowę rynku turystycznego. Coraz więcej osób wybiera urlopy w maju, czerwcu, wrześniu lub październiku zamiast w lipcu i sierpniu. To z kolei może oznaczać poważne wyzwania dla przedsiębiorców z południa Europy, których działalność opiera się na krótkim sezonie letnim.

Gazeta podkreśliła, że zmieniają się także priorytety podróżnych. Coraz większe znaczenie mają nie tylko pogoda, ale również bezpieczeństwo, ryzyko pożarów, dostęp do infrastruktury czy możliwość aktywnego wypoczynku bez narażania się na ekstremalne temperatury. Jak oceniła „RZ”, „coolcation” przestaje być chwilową modą, a staje się jednym z najważniejszych trendów współczesnej turystyki. (PAP)

mir/ san/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Nie no - skoro Rz tak podała to pewnie tak jest - kto by tam śmiał wątpić...

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki